Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wojna parawanowa nad polskim morzem - to nie dla mnie!

| 07.08.2015, aktualizacja: 10.08.2015 | 9

Parawaning (czyli zrywanie się o świcie i bitwę o najlepsze miejsce na plaży) pozostawiam innym. Chcę mieć wakacje na luzie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Łeba, kadr z kamery onlie
fot. kadr z kamery online - oognet.pl

Nie byłam jeszcze w tym roku nad morzem, pojadę tam dopiero pod koniec sierpnia.
O tym , że w niektórych nadmorskich miejscowościach trwa wojna parawanowa – ustawianie parawanów (często kilku na jedną plażową "rezydencję") nawet już o 5 rano, żeby zdążyć przed innymi – wiem na razie tylko z opowieści zdziwionego syna, wkurzonych znajomych i z mediów.
Ale powiem wam coś:  nie zamierzam brać w tym udziału. Nawet jeśli – jak mówią ci, którzy parawaning uprawiają –  kto pierwszy, ten lepszy.

Zobacz także: Kamery online nad morzem - zobacz jak naprawdę wygląda plaża
 

Wprowadzamy nowy termin: #parawaning! To kolejna dyscyplina po rzucie ręcznikiem na leżak i zostawianiu swoich rzeczy...

Posted by Paweł Abramowicz, TVN on 4 sierpnia 2015

(Film na ten temat znajdziesz na stronie fakty.tvn24.pl)

A to filmik  Doroty Zawadzkiej (Superniani) ze strony "Przytulmy lato". Trzeba przyznać, że twórcy tych apartamentów mają rozmach.
 

Poranny nordic ;) 10 km w nogach;)

Posted by Przytulmy lato on 2 sierpnia 2015



Dlaczego nie wezmę udziału w wojnie parawanowej?

Z wielu powodów. Oto najważniejsze:

Nie zamierzam z nikim się ścigać
Ani mi się śni wstawać podczas wakacji o 5 rano. A w przyszłym roku o 4 (bo o 5 będzie już za późno), za dwa lata o 3, a za pięć – zapisywać się wieczorem do komitetów parawanowych, które na – wzór komitetów kolejkowych z czasów PRL –  będą pilnowały kolejności zajmowania miejsc na plaży ;-). 
Nie dam się wciągnąć w tę dziwną grę, podobnie jak nie zastawię krzesłem wędkarskim miejsca parkingowego pod supermarketem ani nie włożę palca w upatrzony deser.

Uważam, że "pierwsi-więc-lepsi"  sami stwarzają problem...
... który potem z poświęceniem rozwiązują.
Sprytni plażowicze (czy jak chce Facebook "Janusze parawanów") tłumaczą, że muszą "rezerwować"miejsce, bo jeśli nie zajmą kawałka plaży o 5 rano (by potem pójść na śniadanie i wrócić po kilku godzinach), parawan rozstawi ktoś inny.
Jasne. Ci inni tłumaczą się tak samo.  I jeszcze inni też.  
Efekt: brzeg szczelnie zastawiony fortecami. Często pustymi, bo rodzina plażowych posiadaczy ziemskich spała jednak do 11 albo wybrała się na lody/gofry/jazdę gokartami.

Chcę dobrze wychować syna
Nie zamierzam przez codzienny udział w tych wyścigach uczyć syna, że na tym polega wypoczynek (i w ogóle życie): zgarnąć dla siebie ile się da, okopać się i mieć wszystkich w nosie.
"Rezerwowanie" o świcie  sporych kawałków plaży (niektóre parawanowe włości mają naprawdę imponujące rozmiary!) wyłącznie dla siebie jest po prostu nie fair wobec mniej "zaradnych". Zwłaszcza jeśli potem ta piaszczysta posiadłość  stoi pusta ("Przyjdziemy, jak nam się zechce").

Sprawdź, czy twoje dziecko jest postrachem wybrzeża

PS. 1. Dla sympatycznej panny Krysi z turnusu trzeciego oraz innych budowniczych plażowych fortec z parawanów piosenka. Fakt, nie o plaży, ale jednak na temat.



PS.2 I jeszcze stosowny obrazek. Może  strażnicy parawanów wyślą go bliskim zamiast kartki z wakacji? Tylko niech wstaną o 4.30. Będą pierwsi przy skrzynce pocztowej ;-)



Miłego – mimo wszystko – wypoczynku!

Polecamy: Wakacyjna szarpanina to nie wypoczynek - odpuść sobie i dziecku

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

KOBIETA W CIĄŻY
KOBIETA W CIĄŻY | 2015-08-10 14:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sugeruję zwijać te puste parawany i stawiać przy wejściu na plażę. To jedyny sposób na oduczenie Januszy tego zwyczaju.

Odpowiedz

Pani Bryza
Pani Bryza | 2015-08-07 14:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie..... Od lat jezdze nad morze i wychodzimy rodziną wtedy kiedy 1** nam sie chce, 2* jest przyjemna pogoda, 3* nie martwimy sie o miejsce.
Wystarczy tylko pojechac nad morze a nie do Chin(bo jak inaczej nazwac kurorty???) Jest tyle pieknych maleńkich miejscowosci, nawet w okolicy łeby, gdzie lezac sobie z gazetką nie biegasz za swoim 2latkiem tylko obserwujesz go spod parasola.A dzieci??? Mają raj na ziemi, nie płaczą, ze zgubiły mame i tate wsród tłumu golasów, nie nudzą sie w jednym miejscu i mogą spokojnie poskakać po falach nie patrząc na 'skarbonki'w majtkach panów taplających sie przed nimi, bez nerwów ze ktos je podtopi albo podepcze..
I zamiast wąchac czyjes cygarowe i browarne wyziewy delektujesz sie zapachem sosen i słonego piasku!
Polecam!

Odpowiedz

Hanka
Hanka | 2015-08-07 11:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak nie zajmę rano miejsca to moje dziecko będzie się bawiło na pobliskim parkingu i tam też chyba postawimy zamek z piasku (który tatuś przydźwiga kubełkami z plaży). Niestety, nie stać mnie na zagraniczne wakacje i hotelowe leżaki na plaży. Jestem w drugiej ciąży i nie mogę latać samolotem. Jest nas za dużo na tej plaży i czy się ogrodzimy, czy nie i tak będzie ciasno. Nie mam wyrzutów sumienia, że jesteśmy sprytniejsi, może bardziej zaradni, a na pewno zdeterminowani, by stawiać parawan o 6 rano.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ara
Ara | Hanka | 2015-08-07 13:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A inni niech się bujają, tak? ;-)

Odpowiedz

Hanka
Hanka | Ara | 2015-08-07 13:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A niech inni bujają mnie, tak? Nie mam zamiaru poświęcać się dla innych. Ani nikt mi za to nie podziękuje, ani ja nie poczuję się lepiej, gdy przez kolejne 2 tyg. kto inny będzie zajmował moje upatrzone miejsce przy plazy, a ja w tym czasie będę widzieć morze tylko w pozycji stojącej...

Odpowiedz

Ara
Ara | Hanka | 2015-08-07 14:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miłych wakacji. I nie zapomnij założyc kłodki jak pojdziecie na gofra ;-)

Odpowiedz

Ara
Ara | 2015-08-07 09:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pffff, nie pilnują miejsc przez całą noc? To tylko kwestia czasu, hehe

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

werka
werka | Ara | 2015-08-07 11:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Na szczęście takich miejsc nie jest wiele. Kawał morza zostało.

Odpowiedz

Iz
Iz | 2015-08-07 07:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

chachacha, dobrego wypoczynku!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?