Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pochodzi z Syrii, w Polsce leczy noworodki i chwali WOŚP

| 17.12.2015, aktualizacja: 04.01.2016 | 2

Dr Riad Haidar jest ordynatorem oddziału neonatologii w Białej Podlaskiej. 40 lat temu przyjechał z Syrii do Polski na studia medyczne i pozostał w Polsce. Gdyby nie sprzęt od WOŚP, jego odział pewnie by nie istniał.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
fot. Archiwum prywatne

Bierze pan udział w zbiórkach WOŚP. Co pan sądzi o Orkiestrze?

Od lat jestem szefem sztabu Orkiestry w Białej Podlaskiej. Gdyby nie pomoc WOŚP, mój oddział pewnie by nie istniał. Dzięki sprzętowi, który otrzymaliśmy od WOŚP, jesteśmy w stanie ratować najmniejszych pacjentów. Najmniejsze dziecko, które uratowaliśmy w naszym szpitalu, ważyło 440 g. Ratujemy też wcześniaki o wadze 500, 600 g.

Wydawało mi się, że tak małe wcześniaki można uratować w Warszawie, Gdańsku, Krakowie. Nie myślałam, że też w Białej Podlaskiej...

Można. Jesteśmy ośrodkiem o trzecim, to znaczy najwyższym stopniu referencyjności. To znaczy, że możemy ratować nawet najbardziej zagrożone noworodki. To, że jesteśmy takim ośrodkiem, to też zasługa WOŚP: od nich dostaliśmy sprzęt do ratowania.
90 proc. sprzętu na moim oddziale pochodzi od WOŚP. Mamy nowoczesne inkubatory, respiratory, sprzęt do nieinwazyjnego wspomagania oddechu Infant Flow, pompy infuzyjne, kardiomonitory, pulsoksymetry, aparat do mikroanalizy - mini laboratorium, dzięki któremu jesteśmy w stanie z kropli krwi ocenić stan dziecka, aparat usg, przyłóżkowy aparat rentgenowski.
Mamy też inkubator transportowy, którym tak małe dzieci możemy do nas przywieźć, jeśli dziecko urodzi się w ciężkim stanie w innym szpitalu.
Czytaj też: Prof. Maruszewski - WOŚP zmieniła polską medycynę pediatryczną

Myśli pan, że gdyby nie WOŚP, to tego sprzętu by nie było?

Patrząc na potrzeby, jakie są w Polsce, myślę, że nie. Mówię obiektywnie: gdyby nie działanie tych ludzi, polska neonatologia by nie byłaby dziś w tym miejscu, w jakim jest. Jeszcze kilkanaście lat temu umieralność okołoporodowa była w Polsce znacznie większa niż dziś. Dziś jesteśmy w światowej czołówce po względem niskiej umieralności. Stało się tak m.in. dzięki sprzętowi od WOŚP.

 

Dr Riad Haidar oddziale neonatologii w Białej Podlaskiej

A jak patrzy Pan na działania WOŚP jako obcokrajowiec?

Pochodzę z Syrii, ale od 42 lat mieszkam w Polsce, czuję się Polakiem.
A jeśli chodzi o WOŚP, to chciałbym, żeby we wszystkich krajach świata było coś takiego jak WOŚP. To piękna idea, która nawołuje do pomocy potrzebującym. Gdyby w większości krajów było coś takiego jak WOŚP, to niech mi pani wierzy, że świat byłby o wiele lepszy.

Czytaj też: Dla kogo w 2016 r. gra WOŚP?

W Polsce wiele osób krytykuje działania Owsiaka.

My w ogóle jesteśmy dziwnym krajem. Często rozmawiam na międzynarodowych kongresach z lekarzami z innych krajów - spotykamy się na sympozjach. Oni często mnie pytają: jak my to robimy, jak to robi Orkiestra? Przecież to nie tylko zbiórka pieniędzy i kupowanie sprzętu. Jesteśmy jedynym krajem na świecie, w którym wszystkie noworodki są badane w kierunku wad słuchu! Dzięki sprzętowi od Orkiestry można wcześnie wykryć i zapobiec retinopatii wcześniaczej i utracie wzroku. Wielu wcześniakom uratowało to wzrok. Cały świat się dziwi, jak to nam się udaje.
Czytaj też: Co Owsiak mówi o Orkiestrze

Za granicą Orkiestra jest postrzegana lepiej niż w Polsce?

Tak. Efektów działalności WOŚP niejeden kraj by nam zazdrościł. W wielu krajach z podziwem patrzą na Orkiestrę.
Kolejny ważny program WOŚP: uczymy ratować i ratujemy, czyli program udzielania pierwszej pomocy. To naprawdę nie jest rozpowszechnione na świecie, a dzięki Orkiestrze dzieci uczą się w Polsce udzielania pierwszej pomocy.
Gdyby nie działania WOŚP, nie byłoby tyle wyposażonych oddziałów neonatologicznych w Polsce. Od kilku lat Orkiestra pomaga też seniorom, a nasze społeczeństwo się starzeje, jest za mało geriatrów, oddziałów geriatrycznych, warunki na oddziałach nie są dobre. A każdy z nas będzie kiedyś seniorem.
Czytaj też: Wielka pomoc w małej świecy
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

marin
marin | 2015-12-28 22:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mam dwóch synów urodzonych w odstępie11 lat i każdy z nich zaraz po urodzeniu miał badany słuch na sprzęcie zakupionym przez WOŚP. Ponadto, starzy syn ma astmę i często "gościliśmy" w szpitalach. Jakże miłe dla oka jest to, że widać na co się zrzucamy podczas dorocznych finałów. Ten sprzęt po prostu jest! I nawet jeśli część pieniędzy miała by iść do kieszeni p. Owsiaka, o co namiętnie jest oskarżany, to ja nie mam nic przeciwko, bo to co robi dla najmłodszych i dla szpitali jest godne pochwały. Nie jest jak inne fundacje, które biorą kasę i mało widać efektów. Dziękuję, że moi synowie dostali możliwość przebadania ich od pierwszych chwil życia!

Odpowiedz

mama
mama | 2015-12-23 13:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jestem mama 2 chłopców; żaden nie był wcześniakiem, ale młodszy synek ma wrodzona wadę serca; jest po operacji w okresie noworodkowym, a teraz czeka nas kolejna; szpital staje się dla nas drugim domem, w którym musimy funkcjonować i nie dać się zwariować; przez te lata naoglądałam się szpitali i oddziałów dziecięcych - na każdym był sprzęt od WOŚP - możliwe, że gdyby nie ten sprzęt nie dałoby się przeprowadzić tak skomplikowanej operacji u mojego nowonarodzonego synka; co roku biorę w niej udział (kiedyś sama zbierałam pieniądze z WOŚP, teraz starszy syn przejmuje pałeczkę) - dziękuję Panie Jurku;

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?