Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wprowadzanie nowych smaków

| 20.11.2008, aktualizacja: 09.12.2013 | 1
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, kuchnia, karmienie, niemowlę, fotelik
Maluszek krzywi się na widok łyżeczki i wypluwa gotowaną marchewkę? Nowości nie zawsze podobają się dzieciom! Ale można maluchy do nich przekonać.
Nigdy nie zostawiaj dziecka samego przy jedzeniu. Chwila nieuwagi i może się niebezpiecznie zakrztusić. Bądź przy nim w pokoju, albo zabierz go ze sobą do kuchni.

Gdy dziecko jest karmione piersią, wprowadzanie nowych dań do jego diety można rozpocząć w szóstym lub siódmym miesiącu życia. Jeśli pije mleko modyfikowane – już po skończeniu czwartego. Koniecznie porozmawiaj na ten temat z pediatrą. Okres wprowadzania nowości jest ważny. Niektórzy dietetycy twierdzą, że decyduje o tym, czy w przyszłoś-ci dziecko stanie się niejadkiem. Bo jeśli teraz zaakceptuje nowe smaki, potem nie będzie miało problemów z jedzeniem. Dlatego przyzwyczajaj malca nie tylko do znanego mu już smaku słodkiego, ale także do potraw lekko kwaskowatych i gorzkawych.

Wolę jeszcze possać
Nie zawsze malec z entuzjazmem podchodzi do nowości. Często chętnie otwiera buzię na widok łyżeczki, ale gdy gotowana marchewka znajdzie się w jego ustach – krzywi się i wypluwa jedzenie. A po chwili zaczyna płakać, bo przecież jest głodny. Specjaliści powtarzają, że zazwyczaj nowe dania chętniej akceptują dzieci karmione piersią, gdyż do pokarmu przenikają smaki potraw, które jadła mama. Maluszkowi nie są więc one zupełnie obce. Jednak często bywa... wręcz odwrotnie: niemowlęta karmione piersią wcale nie chcą nowości! Są emocjonalnie związane z mamą, ssanie sprawia im przyjemność. Nie chcą rezygnować z przytulania się do piersi na rzecz zupki...

Jak pomóc maluszkowi
W pierwszych dniach wprowadzania nowej potrawy daj dziecku tylko 1–2 łyżeczki. Jego przewód pokarmowy będzie miał szansę przyzwyczaić się do trawienia papki.
• Nie zmuszaj. To maluch powinien decydować o tym, ile zje. Jeżeli nie chce nowej potrawy, podaj mu ją następnego dnia. Są dzieci, które akceptują nowości dopiero po dziesiątej próbie podania – zauważyli amerykańscy dietetycy. Tak, po dziesiątej próbie!
• Zaufaj instynktowi. Dziecku może nie odpowiadać jakiś konkretny smak. Jeśli wyraźnie krzywi się, czując marchewkę w zupce, zrób inny obiadek, np. na bazie dyni. Albo podaj mu kaszkę. Nie zmuszaj do jedzenia tego, na co wyraźnie nie ma ochoty. Może odmową reaguje na coś, co je uczula?
• Podawaj z tym, co lubi. Gdy malec jest karmiony piersią, do pierwszych porcji kaszek czy zupek dodawaj trochę pokarmu. Przynajmniej na początku. Dzięki temu nowe potrawy będą miały smak bliższy temu, który dziecko dobrze zna i lubi. Kolejne dania wprowadzaj w podobny sposób, mieszając smak nowy z dobrze już znanym.

Nie z butelki
Niestety rodzice nadal często pierwszą kaszkę czy zupę podają maluchom z buteleczki ze smoczkiem. To poważny błąd. Co prawda dzieci zazwyczaj chętnie wypijają całą jej zawartość, więc posiłek szybko znika w brzuszku malucha, ale to jedyna korzyść. Minusów takiego karmienia jest znacznie więcej. Pijąc z butelki, dziecko nie ma motywacji, by uczyć się żuć i gryźć. Domaga się ciągle półpłynnego jedzenia – tak jest mu najwygodniej! Nie chcesz chyba dwulatkowi miksować wszystkich obiadków, prawda?
Ponadto kaszki i zupki podawane w butelce są rozwodnione, więc mają dużą objętość, ale mało składników odżywczych. Dziecku może zabraknąć kalorii, witamin, składników mineralnych potrzebnych do rozwoju. Lepiej więc wszelkie nowości, które wprowadzasz do diety maluszka, podawaj łyżeczką. Szkrab jest już do tego gotowy!

Najlepsze na pierwsze miesiące
Jeśli dziecko nie lubi nowości, rozszerzanie diety rozpocznij od kaszek. Mają neutralny smak, maluchom najłatwiej go zaakceptować.
Kaszki Na początku bezglutenowe (ryżowe lub kukurydziane). Jednak ostatnio lekarze zalecają, żeby dziecku karmionemu piersią podawać łyżeczkę kaszki pszennej już w 5–6. miesiącu (jeśli pije mleko modyfikowane – w 6. miesiącu). Ma to uchronić maluszka przed celiakią oraz nietolerancją glutenu. Kaszki to świetne źródło energii, witamin (głównie z grupy B), żelaza.
Warzywa Na początek najlepsze są: ziemniaki, marchewka, dynia, brokuły, pietruszka, kalafior. Zawierają błonnik, witaminy (A, C, z grupy B) i składniki mineralne.
Owoce Najlepiej je na początku zagotować (wtedy mniej alergizują). Najpierw podawaj: jabłka, jagody, porzeczki, gruszki. To bogate źródło witaminy C.
Mięso Oczywiście chude: indyk, królik, kurczak, wołowina, cielęcina, potem wieprzowina. Początkowo mięso trzeba ugotować osobno i dopiero potem dodawać do zupki. Jest bardzo dobrym źródłem żelaza i witamin (zwłaszcza z grupy B).
Żółtko To skarbnica witamin i składników mineralnych. Na początek musisz ugotować jajko na twardo, a następnie wyjąć żółtko i dodać je do zupki.



mtj_dopisek.gif

 
dr inż. Anna Stolarczyk konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk
Pracuje w Klinice Pediatrii w Instytucie "Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka".
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

PinkyRose
PinkyRose | 2016-03-27 15:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Super połączenia smakowe mają słoiczki Holle - groszek z ziemniaczkiem, pasternak, dynia- dziecko chętnie próbuje nowych smaków, a jak coś mu nie podejdzie, to sama dokańczam słoiczek ;p

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?