Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wspólny czas z dzieckiem

| 25.10.2010, aktualizacja: 14.07.2014 | 7

Masz wyrzuty sumienia, że nie jesteś ze swoim dzieckiem tak dużo, jak byś chciała? Nie tyle ważna jest ilość czasu, jaką spędzasz z maluszkiem, ile jego jakość.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
mama, dziecko, zabawa

Jeśli pracujesz na cały etat, rzeczywiście czasu nie zostaje wiele. Biorąc pod uwagę, że zwykle praca trwa od 9 do 17, to zanim dojedziesz do domu, jest już co najmniej godzina 18. Jeśli założymy, że kładziesz dziecko spać około 20, to zostają wieczorem mniej więcej dwie godziny wspólnego czasu. Niewiele, o ile nie zadbasz o jego jakość. Najważniejsze, byś w chwile spędzane z dzieckiem po pracy była w pełni zaangażowana. Była z nim naprawdę. Twoje dziecko tę jakość doskonale czuje. Co zatem możesz robić z maluchem, gdy stęskniona wracasz do domu? Oto propozycje na pięć pracujących dni tygodnia.

Zabawa tylko we dwoje
Malucha interesuje niemal tylko zabawa. Tak będzie aż do momentu, gdy skończy 5–6 lat. To jego sposób poznawania świata. Bądź jego przewodniczką. Pokazuj mu, jak można się bawić zabawkami w nowy sposób. Możesz poczytać dziecku książeczkę, pokazując w niej obrazki, albo zbudować tor przeszkód z poduszek, kartonowego pudła i koca. Pokonajcie go razem. Nie myśl o niczym innym niż o tym, że jesteście razem. Z mężem pogadasz później, gdy pociecha pójdzie spać.

Wspólna kąpiel
Zamiast zwykłej codziennej 15-minutowej kąpieli idźcie do łazienki pół godziny wcześniej i wykąpcie się razem. Dla dziecka widok mamy w wodzie będzie nie lada atrakcją. Zrób pianę z dziecięcego płynu do kąpieli, polewaj malucha wodą z konewki, a potem sama pozwól, by dziecko zrobiło to samo tobie. Pokaż, jak sprawić, że piana zniknie. Możecie użyć do kąpieli kolorowych płatków mydlanych albo specjalnych musujących barwiących wodę kulek (sprawdź, od jakiego wieku polecane są dla dzieci). Potem wyjdźcie z wody i utul dziecko do snu jak zwykle.

Relaksujący masaż
To nie tylko pomysł na jeden dzień w tygodniu. Jeśli jednak będziesz masować malucha na przykład tylko w środy, to też będzie dobrze. Gdy chwilę odsapniesz po powrocie z pracy, zamknijcie się w pokoju, wyłącz telefon i poproś, by przez pół godziny nikt wam nie przeszkadzał. Ogrzej pokój, przygotuj ręcznik i oliwkę do masażu. Rozbierz dziecko do pieluszki, ułóż je wygodnie i pomasuj mu plecki, rączki, nóżki, brzuszek (dokładny instruktaż znajdziesz np. na: www.babyonline.pl). Możesz włączyć swoją ulubioną muzykę. Ten czas będzie tylko dla was.

Spacer późnym popołudniem
Gdy pogoda sprzyja, nie jest bardzo zimno czy deszczowo, a ty masz jeszcze siły, idźcie na spacer. Dotleniony maluch z pewnością lepiej zaśnie. Podczas przechadzki opowiedz, co robiłaś w pracy, możesz też pokazywać mu, jak z każdym tygodniem zmienia się przyroda, która przygotowuje się do nadejścia zimy.

Zobacz także: Zmęczona? Przeczytaj. Koło ratunkowe dla pracującej mamy.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

klara
klara | 2011-01-20 08:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja bym jeszcze do tej listy dodała wspólne czytanie książeczek. Przecież to najbardziej miło chyba spędzony czas z dzieckiem. Wtedy kiedy razem sobie oglądacie obrazki i czytacie miłą opowiastkę.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

olga
olga | klara | 2011-01-20 08:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To prawda. Ja bardzo miło wspominam te chwile kiedy w dzieciństwie czytano mi bajki. Ale u mnie najczęściej zajmował się tym dziadek. Najbardziej lubiłam takie jedno opowiadanie Agnieszki Osieckiej, było ono o Ptaszku Eugeniuszu.

Odpowiedz

meg
meg | olga | 2011-01-20 08:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To pewnie masz już wznowione wydanie opowiadań Osieckiej?

Odpowiedz

olga
olga | klara | 2011-01-20 08:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie!? Jakie nowe wydanie? Coś mnie chyba ominęło.

Odpowiedz

meg
meg | olga | 2011-01-20 08:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No to chyba tak. Ja poznałam dopiero teraz opowiadania Osieckiej dla dzieci. Właśnie po tym jak wydano je teraz w tomie zatytułowanym "Agnieszka Osiecka dzieciom". Zawiera chyba wszystkie jej bajki i wygląda naprawdę bardzo ładnie. W twardej oprawie,ma niezwykle soczyste kolory i piękne rysunki przystające do zwariowanych, fantazyjnych opowiadań. Radzę sobie sprawdzić.

Odpowiedz

Kasieńka
Kasieńka | klara | 2012-10-23 19:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam 2 dzieci: 4-letniego syna i 5-letnią córkę. Jak były mniejsze to czytałam im książeczki, a córka bardzo lubiła się ze mną kąpać. teraz są nieco starsze więc szukam dla nich bardziej integrujących rozrywek. Nie chcę by bawiły się tylko we własnym towarzystwie. Zabieram je co jakiś czas do loopys world w Gdańsku, a że mieszkam 20 min od tego centrum to korzystam. Bardzo fajne miejsce, dużo przestrzeni i atrakcji. Polecam dla starszych dzieci.

Odpowiedz

Kasieńka
Kasieńka | klara | 2012-10-23 19:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam 2 dzieci: 4-letniego syna i 5-letnią córkę. Jak były mniejsze to czytałam im książeczki, a córka bardzo lubiła się ze mną kąpać. teraz są nieco starsze więc szukam dla nich bardziej integrujących rozrywek. Nie chcę by bawiły się tylko we własnym towarzystwie. Zabieram je co jakiś czas do loopys world w Gdańsku, a że mieszkam 20 min od tego centrum to korzystam. Bardzo fajne miejsce, dużo przestrzeni i atrakcji. Polecam dla starszych dzieci.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?