Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

To może spotkać także twoje dziecko! Przeczytaj, możesz uratować życie

| 28.06.2016, aktualizacja: 29.06.2016 | 0

Myślisz, że twojego dziecka to nie dotyczy? Znasz je doskonale, wiesz, że nie jest na nic uczulone? A jednak! Ostrzegamy: taka sytuacja może przydarzyć się każdemu dziecku!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
jak postępować w przypadku wstrząsu anafilaktycznego
Znasz swoje dziecko od kilku lat, wydaje ci się, że w kwestii jego zdrowia nic cię już nie zaskoczy. Wprowadzałaś nowe pokarmy, obserwowałaś reakcję jego organizmu i należysz do tych szczęściar, które mogą wykluczyć alergię pokarmową u swojego dziecka. Je wszystko i ma się świetnie. Do czasu...

Ta sytuacja naprawdę przydarzyła się mojej znajomej, Kasi. Kupiła swojemu siedmioletniemu synowi orzeszki ziemne. Siedzieli na ławce w parku, czytali książkę - dzień jak co dzień. Po trzecim orzeszku jej synowi spuchły oczy, dostał plam na ciele i zaczął się mocno drapać. Na szczęście Kasia wiedziała od razu, co się dzieje, bo dziecko jej najlepszej przyjaciółki ma bardzo mocną alergię na wiele pokarmów i przeszło kilka niebezpiecznych wstrząsów anafilaktycznych. Złapała syna w ramiona i bez zastanowienia popędziła samochodem do najbliższej przychodni. 

Po kwadransie dziecko dostało już zastrzyk z adrenaliną. Na tym etapie jej syn miał już bąble na całym ciele, spuchniętą buzię i wił się po podłodze z powodu uporczywego świądu. Lekarka z przychodni wezwała pogotowie, które zabrało syna Kasi do szpitala. Podłączono mu kroplówkę, podano leki doustne. Wtedy nareszcie przeszło. Spędzili w szpitalu dobę na obserwacji.

Pamiętajcie, że mówimy o dziecku siedmioletnim, które do tej pory jadało orzechy arachidowe. Atak był nagły, niespodziewany i postępował w błyskawicznym tempie. Gdyby nie przytomność mamy chłopca, mogłoby zakończyć się to tragicznie. Od tej pory jego mama musi zawsze mieć przy sobie zastrzyk z adrenaliną. Wstrząs anafilaktyczny to groźny, cichy zabójca.

Co to jest wstrząs anafilaktyczny?

Z badań wynika, że tylko 27 proc. Polaków słyszało termin ,,wstrząs anafilaktyczny" i tylko 11 proc. twierdzi, że wie, jak udzielić pierwszej pomocy podczas wstrząsu. A w tym przypadku nie ma czasu na błąd! W przebiegu wstrząsu anafilaktycznego u osoby uczulonej po zetknięciu z alergenem w ciągu kilku minut może wystąpić gwałtowna reakcja: pokrzywka, świąd, biegunka, ból brzucha, gorączka, poty, lęk i duszności. Reakcja zachodzi we wszystkich organach. Uwalnia się histamina, która reguluje procesy zapalne. Następuje gwałtowny spadek ciśnienia, dochodzi do niedokrwienia. 

Jak postępować w przypadku wstrząsu anafilaktycznego?

Jeśli twoje dziecko zareaguje na alergen wstrząsem anafilaktycznym, niezwłocznie udaj się do przychodni lub szpitala. Liczy się czas! Adrenalinę powinno się podawać od razu: w pierwszych minutach od wystąpienia pierwszych objawów tak silnej reakcji uczuleniowej. W przypadku uczulenia na pokarmy człowiek, u którego zaczął się wstrząs, zagrażająca życiu niewydolność krążeniowo-oddechowa występuje po 30 minutach, w przypadku uczulenia na jad owadów – 12 minut, na leki – zaledwie 5.

Wstrząs anafilaktyczny nie tylko u alergików

Bardzo ważne jest, żeby świadomość tego zagrożenia mieli nie tylko alergicy. Nie dotyczy tylko osób ze zdiagnozowaną alergią, może pojawić się u osób, które do teraz nie miały żadnych reakcji na alergeny. Uczulenie może pojawić się nagle, tak jak u syna Kasi, czy córki mojej drugiej znajomej, Marty, która tak wspomina swoje przeżycia:

- Moja córka wróciła od koleżanki do domu i zaczęła się drapać. Powoli pojawiały się na jej rękach czerwone plamki. Myślałam, że to pogryzienie przez komary. Nie miałam pojęcia o alergiach, bo nigdy wcześniej nic się nie działo – wspomina Marta. - Mówiła, że bardzo ją swędzi, więc postanowiłam zadzwonić do przychodni. Umówiłam się na wizytę za godzinę. Gdy skończyłam rozmawiać, córka  już cała była pokryta plamami i opuchnięta. Jej twarz wyglądała strasznie!

- Natychmiast zabrałam ją do przychodni, niestety w korytarzu przejrzała się w lustrze i spanikowała. Wstydziła się, zakryła twarz, nie chciała, żeby ktoś ją widział... W przychodni, nie czekając na kolejkę, wbiegłam z nią na rękach do pierwszego gabinetu. Natychmiast dostała zastrzyk i wszystko przeszło. Nie wiemy do tej pory, co wywołało taką reakcję, ale na wakacje, gdy nie ma w pobliżu szpitala, jeżdżę z zastrzykiem w torebce. 

Zachowajcie czujność. Jeśli zaobserwujecie u kogoś takie objawy, działajcie od razu!

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?