Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wszystko o bioderkach niemowlęcia

| 21.03.2007, aktualizacja: 28.07.2016 | 1
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
niemowlę, uśmiech, siedzieć
Jak o nie dbać? Kiedy powinnaś pójść ze swoim dzieckiem do ortopedy? Dlaczego USG bioderek warto zrobić każdemu maluchowi? Na czym polega dysplazja stawów biodrowych u niemowlęcia?
U zdrowego noworodka głowa kości udowej pasuje do panewki, czyli zagłębienia miednicy, niczym pięść do obejmującej ją dłoni. Dzięki temu może się swobodnie obracać. Gdy panewka jest zbyt płytka lub ustawiona pod złym kątem, a torebka stawowa nadmiernie wiotka, staw biodrowy nie może pracować prawidłowo. Takie problemy, tzw. dysplazję, ma sześcioro na sto noworodków. Im dziecko starsze, tym panewka bardziej się deformuje, głowa kości udowej przemieszcza się i czasem częściowo albo całkowicie opuszcza swoje miejsce. Mówimy wówczas o zwichnięciu stawu biodrowego.


Im szybciej tym lepiej

Wcześnie zdiagnozowana i fachowo leczona dysplazja jest prawie w stu procentach wyleczalna. Im szybciej rozpocznie się kurację, tym jest ona łatwiejsza i krócej trwa. Ortopedzi mówią, że leczenie dwumiesięcznego niemowlęcia trwa dwa miesiące, a sześciomiesięcznego – już sześć. Niestety starsze dzieci często muszą mieć operację. Jeśli sprawę się zaniedba, całkowity powrót do zdrowia może być niemożliwy.


Po co robi się USG stawów biodrowych?

Każdemu noworodkowi jeszcze w szpitalu ogląda się bioderka. To jednak nie wystarcza. Dlatego ok. 6 tygodnia życia niemowlęcia – a w uzasadnionych przypadkach nawet wcześniej – lekarz ortopeda wykonuje kontrolę stawów biodrowych dziecka przy pomocy USG. Wskazaniem do jak najszybszego przeprowadzenia badania jest sytuacja, gdy niemowlę nie jest w stanie odwieść szeroko nóżek albo gdy podczas ruchu przeskakują one w biodrach.

Poznaj: Kalendarz badań niemowlaka


Szerokie pieluchowanie do lamusa

Przez lata w przypadku dysplazji niewielkiego stopnia lekarze zalecali szerokie pieluchowanie, czyli zakładanie na pampersa dodatkowej tetrowej pieluchy złożonej w prostokąt. Za wskazane uważano także układanie maluszka na brzuchu, w tzw. pozycji żabki, z ugiętymi kolankami.

Obecnie jednak nie stosuje się żadnej z tych metod. Układanie maleńkiego dziecka w pozycji żabki uznaje się wręcz za szkodliwe. Niemowlę nie może bowiem wtedy swobodnie poruszać nóżkami. Tymczasem właśnie to jest najlepsza profilaktyka dysplazji stawów biodrowych.

Co więc zalecają dziś ortopedzi, gdy wada jest niewielka? Przede wszystkim dziecko powinno jak najczęściej leżeć na brzuszku, ale w pozycji, w jakiej jest mu wygodnie (to zresztą zalecenia także dla zupełnie zdrowych niemowląt). Poza tym niekiedy lekarz uczy rodziców, w jaki sposób wykonywać z maluszkiem specjalną gimnastykę, czyli delikatne krążenie jego kolankami.

Poznaj sposoby na: Prosty kręgosłup – 10 rad dla rodziców niemowlęcia


Poduszki, szelki i majtki

Jeśli takie postępowanie nie wystarcza albo wada jest poważniejsza, lekarz może zalecić założenie dziecku aparatu, który utrzymuje nóżki w odpowiedniej pozycji, a przez to ustawia prawidłowo kość i panewkę. Takich aparatów jest wiele, m.in. poduszka Frejki, rozwórka Koszli, szelki Pavlika i majtki Mittermayera-Grassa. Wyboru dokonuje lekarz. Aparaty można kupić w sklepach z zaopatrzeniem ortopedycznym.

Noszenie aparatu nie jest zbyt wygodne, więc dziecko na początku protestuje. Trudniej je także przewijać, przewozić w foteliku samochodowym. Nie martw się: oboje szybko się przyzwyczaicie. Rezygnowanie z aparatu, „by nie męczyć maleństwa”, byłoby bardzo nierozsądne! Lepiej rozwiązać problem, niż coś zaniedbać i zafundować dziecku kłopot na całe lata.


Skąd się biorą kłopoty z bioderkami?

Przyczyny dysplazji stawów biodrowych nie są do końca znane. Jedno jest pewne: wada ta powstaje jeszcze w okresie życia płodowego i w bardzo dużym stopniu odpowiedzialne są za nią geny. Dlatego trzeba koniecznie badać dzieci z rodzin, w których ten problem już się wcześniej pojawił. Na dysplazję częściej cierpią również te maluchy, które w brzuchu mamy były ułożone pośladkowo.

Konsultacja: lek. med. Andrzej Szybiński, specjalista ortopeda traumatolog
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

oszukana
oszukana | 2007-11-21 17:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nic nowego tu nie ma, strona jak wiele innych za to o wiel więcej wnerwiających okienek z reklamami.
jesli chodzi o artykuł dotyczący pneumokoków(przekeklamowanych zresztą za które lekarze dostają łapówy zeby wciskac nieświadomym matkom ) moja córka została zaszczepiona i ma 1,5 roku a na ucho chorowała 4 razy!!!!!!!! i co???? oszuści, naciągacze !!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?