Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Przewodnik po śnie dziecka, czyli jak usypiać dziecko, by spokojnie spało.

| 27.08.2010, aktualizacja: 14.02.2014 | 0

Zdrowy i spokojny sen dziecka ma znaczący wpływ na jego rozwój psychofizyczny. Wyspany maluch będzie miał więcej siły i energii podczas dnia, będzie pogodniejszy i lepiej skoncentrowany.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
mama, niemowlę, sen

Jak przygotować dziecko do snu?

„Ja się nie wysypiałam przy tobie, więc i ty się nie wyśpisz przy małym dziecku” – takie zdania młode kobiety często słyszą od swoich matek. Nie powinny ślepo w nie wierzyć, ponieważ istnieją sposoby na to, aby sen dziecka był wyrównany i spokojny. Oczywiście, nic się nie dzieje od razu i trzeba wziąć pod uwagę dobowe zapotrzebowanie malucha na sen, które zmienia się w zależności od jego wieku.
Nie jest tajemnicą, że noworodki i wczesne niemowlęta śpią najdłużej, bo aż 16 – 18 godzin na dobę, tylko, że ich jednorazowy sen jest krótki, bo trwa od 3 do 4 godzin. Powiedzenie „śpiący jak niemowlę” jest więc nieporozumieniem, ponieważ nie ma odzwierciedlenia w realiach.
Z czasem okresy jednego długiego nocnego wypoczynku dziecka wydłużają się, przy czym skraca się zarazem dobowe zapotrzebowanie na sen. Niemowlę sypia już mniej – od 13 do 15 godzin na dobę, ale czas jednego snu jest dłuższy. Reasumując: im starsze dziecko, tym dłuższa dla rodziców noc. Maluchy powyżej 6 miesiąca życia potrafią przespać w nocy około 8 – 9 godzin, w dzień zasypiając kilka razy na godzinę, dwie. Nie jest to, oczywiście, żelazną zasadą, bo każde dziecko ma indywidualny dobowy rytm. Ważne, aby go rozpoznać i postępować tak, aby tego rytmu nie zaburzać. Jeśli będziemy chcieli na siłę i nieumiejętnie zmienić cykl spania i czuwania malucha, możemy spowodować zaburzenia w tym zakresie, co objawi się szybko rozdrażnieniem i ogólnym spadkiem nastroju dziecka.

Przygotowania do snu

W okresie od 3 do 6 miesiąca życia można spróbować uregulować sen niemowlaka. Najważniejsze będą tu konsekwentne, stałe wzorce oraz rytuały, które nie tylko pomogą przygotować malucha do snu, ale także wpłyną na jakość spania. Pediatrzy radzą, aby w pierwszej kolejności zadbać o odpowiednie wyciszenie pomieszczenia, które jest sypialnią malucha. Nie chodzi o zbytnią przesady w tym względzie, bowiem przyzwyczajając dziecko w pierwszych miesiącach jego życia do pewnych wzorców, powinniśmy stosować je już konsekwentnie dalej, oczywiście z możliwością pewnych modyfikacji w zależności od potrzeb dostosowanych do wieku. Nie należy więc sypialni dziecka otaczać fortecą, ale przysposobić ją do warunków, w których bezpiecznie jest zasypiać.
Dobrym pomysłem jest na pewien czas wyłączenie dzwonka do drzwi oraz przyciszenie domofonu i telefonu. Niemowlęta sporo śpią w dzień, a gwałtowne sygnały dźwiękowe potrafią przestraszyć je i nagle obudzić.
Sporną kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy maluch powinien spać razem z rodzicami czy osobno, w innym pokoju. Przy okazji pojawia się następne pytanie: czy spać w jednym łóżku z niemowlęciem, czy raczej przekładać je do łóżeczka.

Razem czy osobno

Karmiącym mamom najwygodniej będzie mieć dziecko pod ręką, najbliżej, we własnym łóżku. Psycholodzy potwierdzają, że w pierwszych miesiącach życia malucha taki ścisły kontakt jest bardzo potrzebny. Nie chodzi tu tylko o komfort szybkiego dostępu do dziecka, ale i więź, która występuje między nim a rodzicami, a która ma szansę na pogłębiony rozwój właśnie podczas bliskiej korelacji w trakcie spania. Karmiące matki przyznają, że dzieci śpiące razem z nimi są pogodniejsze i spokojniejsze za dnia. Co prawda, mężowie kobiet nie do końca zgadzają się z tą opinią. Twierdzą bowiem, że boją się przypadkowego uszkodzenia małego ciałka podczas snu, a poza tym chcieliby mieć żonę chociaż w sypialni tylko dla siebie.
Kompromisem byłoby tutaj umieszczenie łóżeczka dziecka w pokoju, gdzie śpią małżonkowie. Kobieta czułaby się wtedy spokojniejsza o sen dziecka, mężczyzna natomiast bez problemu mógłby zasnąć razem z żoną.
Są jednak zwolennicy kładzenia malucha spać już od jego narodzin w osobnym pokoju. Argumentują to brakiem późniejszych problemów z asymilacją starszego dziecka, przyzwyczajonego spać wspólnie z rodzicami, do nowych warunków, czyli zasypiania we własnym pokoju. Nie jest moją intencją skłanianie się ku którejkolwiek z opcji, a jedynie ukazanie różnych możliwości i ich ewentualnego wpływu na dalsze relacje rodziny.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?