Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Dobre buty gwarancją udanych spacerów

| 31.08.2010, aktualizacja: 14.02.2014 | 1

Dzieci, które posiadły już umiejętność trudnej sztuki chodzenia, chcą to teraz robić często i szybko. Dajmy im możliwość ruchu, dbając o bezpieczeństwo drepczącego malucha.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
pierwsze kroki, kroki, chodzenie
fot. © mickey120 - Fotolia.com
O zaletach aktywności fizycznej dla zdrowia nie trzeba dyskutować. Chodzenie zaś to jedna z najbardziej naturalnych form ruchu, dostępna już w pierwszej fazie dzieciństwa. Aby nasz dwulatek lubił spacerować, musimy dać mu przede wszystkim pole do popisu w tym zakresie. Jeśli przyzwyczaimy malucha do aktywności fizycznej już od pierwszych chwil stawiania przez niego samodzielnych kroków i będziemy uprawiać spacery niezależnie od pogody, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaszczepimy w nim potrzebę ruchu.

Jak chodzić z małym dzieckiem?

Spaceruj z dzieckiem przede wszystkim w jego tempie, nie poganiając go i w miarę obserwacji zmęczenia, zapewniając dziecku odpoczynek. Wybierając się na dłuższy spacer z maluchem stawiającym pierwsze kroki, zabierzmy ze sobą wózek. Zmęczone dziecko chętnie w nim odpocznie, a mama lub tato nie będą musieli dźwigać kilkunastu kilogramów na rękach. Bardzo często ulubioną zabawą dzieci jest pchanie ich własnego wózka. Pozwólmy im na tę swobodę. Jeśli maluch nie chodzi jeszcze sprawnie, można na spacerze asekurować go szelkami. Taka „smycz” często źle się kojarzy, ale bywa bardzo przydatna w niektórych sytuacjach.

Gdzie i jak chodzić

Do stawiania pierwszych kroków na dworze, wybierajmy tereny bezpieczne – parki, skwery, pola, łąki. Idąc z dzieckiem po chodniku, trzymajmy je zawsze za rękę. Tu wystarczy jeden upadek i maluch może nie tylko boleśnie potłuc się o bruk, ale i również przewrócić na jezdnię, wprost pod pędzące samochody. Ciekawe świata dwulatki, które zaznały już uciechy chodzenia bez pomocy rodzica, czasem z niechęcią reagują na konieczność trzymania mamy/taty za rękę. Nie należy ulegać buntowi malucha, tylko konsekwentnie przestrzegać ustalonych zasad. Większą swobodę w dreptaniu dajmy mu za to na bezpiecznym terenie.
Jeśli wiemy już jak i gdzie z dzieckiem spacerować, zastanówmy się jeszcze nad wyborem odpowiedniego obuwia. Często zdarzają się sytuacje, gdy dziecko mimo zapewnienia mu nieskrępowanych warunków do chodzenia, nie chce spacerować. Bywa, że przejdzie parę kroków i pojawia się chęć powrotu do wózka albo wzięcia na ręce. Rodzice martwią się wtedy, że ich maluch nie przejawia takiej aktywności fizycznej jak jego równolatki, a tymczasem bardzo często przyczyna tkwi w... niewłaściwym obuwiu. Nic w tym dziwnego – w za małych albo za dużych butach, zbyt twardych lub takich, gdzie stopa nie ma podparcia, nie sposób czerpać przyjemności z chodzenia. Buty mają za zadanie ochronić stopy przed urazami, zimnem i przemoczeniem. I muszą być wygodne.

Jakie buty

Pierwszą zasadą przy doborze butów jest rezygnacja z obuwia używanego. Noszenie używanych bucików może skończyć się dla malucha nawet deformacją stóp. Każdy but dopasowuje się bowiem do konkretnej stopy i indywidualnego sposobu chodzenia. Nie oszczędzajmy więc na butach dla dziecka, jeśli chcemy, aby miało zdrowe nóżki.
Wybierając obuwie, pamiętajmy o kilku regułach. Dziecięce trzewiki muszą być dopasowane zarówno do kształtu i wielkości małej stopy, a także cechować się wysoką jakością. Najlepiej, aby wykonane były z naturalnych materiałów :bawełny, lnu, skóry.  Muszą być także stabilne, ale niezbyt ciężkie, tak, aby zapewniały bezpieczeństwo i jednocześnie nie utrudniały chodzenia.
Zanim zdecydujemy się iść z dzieckiem na obuwnicze zakupy, zróbmy najpierw sami rekonesans po sklepach. Nikt tak jak dzieci nie cierpi długiego szukania odpowiedniego produktu. Spróbujmy zatem „zaklepać” sobie wcześniej odpowiedni model w pasującym rozmiarze, tak aby przyjść już z dzieckiem na gotowe.

Nie w pojedynkę

Nie jest łatwo robić zakupy z małym dzieckiem, a jeszcze trudniejsze jest kupowanie dla niego odzieży czy butów, które wymagają przymierzania. Maluch szybko się niecierpliwi, zaczyna się dąsać, uciekać, grymasić i płakać. Dobrze jest więc zabrać ze sobą osobę towarzyszącą, która pomoże zabawić malucha. Jeśli nie mamy takiej możliwości, przygotujmy zawczasu zabawkę, która zajmie dziecko choć na kwadrans. Można w tym celu nabyć nową książeczkę np. z ruchomymi obrazkami albo z melodyjkami. Czasem warto odpuścić przymierzanie naraz zbyt wielu butów i powtórzyć wizytę w sklepie następnego dnia. Pamiętajmy, że wybór dokonywany w pośpiechu, „aby jak najszybciej mieć ten cały stres już za sobą” rzadko jest trafiony i trzeba się liczyć potem z koniecznością reklamacji.
W niektórych sklepach są specjalne kąciki dla najmłodszych klientów – z klockami, puzzlami, kredkami. Wybierajmy się na zakupy wtedy, gdy dziecko jest nakarmione i w dobrym nastroju, w przeciwnym razie będziemy zbierać żniwa jego humorów.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

SyllwiaF
SyllwiaF | 2016-07-26 18:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zdecydowanie zakup butów dla dziecka to nie lada wyzwanie;) Mi udało kupić się bardzo wygodne, na elastycznej podeszwie ze specjalna wkładką antygrzybiczna Acti-Fresh w Ryłko.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?