Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Naucz się mówić NIE

| 23.08.2007, aktualizacja: 21.11.2013 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
wychowanie dzieci, dziecko, mama, rodzicielstwo
Kiedy pierwszy raz powiedzieć malcowi NIE? Jak smyk może reagować na zakazy? Wyjaśnia psycholog.
Są rodzice, którzy unikają tego słowa niczym przekleństwa. Są również i tacy, którzy go nadużywają. Jedni i drudzy popełniają błąd.

Malec, który nie zna słowa „nie”, rośnie w przekonaniu, że świat jest na jego usługi. Gdy w końcu słyszy odmowę, nie może pojąć, dlaczego spotyka go taka krzywda. Poza tym w świecie bez zasad czuje się zagubiony. Z kolei dziecko, które słyszy „nie” zbyt często, buntuje się dla zasady albo staje się pokornym cielątkiem. No cóż, skrajności nie wychodzą na zdrowie. A zatem: w jakich sytuacjach i jak odmawiać? No i kiedy zacząć?

Nie odmawiaj mi
Noworodkowi nie powinno się odmawiać. – Takie maleństwo jest bezbronne i wrażliwe – tłumaczy Beata Płażewska, psycholog. – Potrzebuje natychmiastowego spełniania swoich życzeń. Jeśli jest głodne, chce dostać jedzenie natychmiast, a nie za pięć minut. Powinniśmy więc spełniać jego życzenia. To tak, jakbyśmy mu mówili: „Świat jest fajnym miejscem. Jeśli nawet będziesz miał kłopoty, możesz liczyć na nas”. Te wszystkie zabiegi – przytulanie, karmienie i przewijanie na czas – budują dziecięce poczucie bezpieczeństwa.
Nie wszyscy to jednak rozumieją. Mama jest bombardowana setkami dobrych rad w stylu: „Nie noś dziecka, bo je rozpuścisz”. Tymczasem tak mały człowiek nie potrafi jeszcze manipulować otoczeniem. Jeśli domaga się płaczem, by mama wzięła go w ramiona, to znaczy, że potrzebuje tego. Podobnie jest z jedzeniem. Nie budzi rodziców „dla sportu” i nie rozumie, że czasem trzeba poczekać.

Zgoda, ale…
Jest jednak pewne „ale”. To, że dziecko musi często jeść, nie oznacza, że może traktować Cię jak smoczek i sypiać z piersią w buzi. Jeśli to robi, połaskocz je w policzek. Gdy jest głodne, zacznie ssać. Jeśli nie, wypuści pierś.
Nie powinnaś też godzić się na to, by maluch sprawiał Ci ból. Jeśli podczas karmienia czujesz się tak, jakby pierś dostała się w tryby piekielnej machiny, włóż palec w kącik ust malca i ją wyjmij, nawet jeśli bobasek wolałby się z nią nie rozstawać. A potem przystaw go do piersi jeszcze raz, pilnując, by chwycił ją prawidłowo. Gdy padasz ze zmęczenia, nie musisz nosić malca na rękach, nawet jeśli tego od Ciebie oczekuje. Równie dobrze możesz usiąść z nim w fotelu albo położyć się obok niego na łóżku. Najważniejsze, żebyś była blisko.

Nie teraz, skarbie
Dwu-, trzy- czy nawet pięciomiesięczne niemowlę nadal potrzebuje mleka na żądanie, bliskości mamy i spełniania życzeń. Jednak powoli można już zacząć mu odmawiać. Gdy np. budzi się o drugiej nad ranem gotowe do zabawy, można spokojnie powiedzieć: „To nie czas na zabawę”, przytulić je i spróbować ukołysać do snu. Pewnie nie będzie zadowolone i oczywiście nie zrozumie słów, ale dzięki Twojej konsekwencji po jakimś czasie nauczy się, że noc jest do spania. Dla niego to wcale nie było takie oczywiste. Nie trzeba także gnać do smyka na złamanie karku, gdy tylko zapłacze. Nic mu się nie stanie, jeśli poczeka z jedzeniem, aż dokończysz myć zęby albo przełkniesz bułkę z serem, co oczywiście nie znaczy, że powinnaś celowo testować jego wytrzymałość.

Dla jego dobra
Im dziecko jest starsze, tym więcej pojawia się sytuacji, w których nie tylko można, ale wręcz trzeba mu na coś nie pozwolić. Pełzający czy raczkujący malec nie ma za grosz instynktu samozachowawczego. Wszystkiego chce dotknąć, każdą napotkaną rzecz (włącznie z psim ogonem albo kłębkiem kurzu) chce włożyć do buzi. To, że może w ten sposób zrobić sobie krzywdę, nie przychodzi mu do głowy. Nie ma również pojęcia o tym, że może przypadkiem zniszczyć coś cennego – w końcu, skąd ma wiedzieć, że komórką mamy nie powinno się rzucać albo że wolno dotknąć piłki, ale wazonu już nie?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?