Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Przerośnięte migdałki – kiedy wycinać, kiedy poczekać?

| 16.02.2012, aktualizacja: 08.08.2016 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, lekarz, badanie, zdrowie dziecka
fot. Panthermedia
Jedni mówią: migdałki to konieczny element układu odpornościowego. Inni twierdzą, że czasem lepiej jest je usunąć. Kto ma rację? Tak naprawdę i jedni, i drudzy... I bądź tu człowieku mądry!

Co to są migdałki?

Dwa migdałki, tzw. podniebienne możesz zobaczyć gołym okiem: to dwa półokrągłe guzki po obu stronach gardła. Trzeci migdałek znajduje się już poza zasięgiem twojego wzroku, w gardle (lekarz bada go specjalnym lusterkiem albo minikamerą). Wszystkie trzy są bardzo pożyteczne: wychwytują zarazki i produkują przeciwciała. Czasem jednak same stają się źródłem problemów dziecka ze zdrowiem.

Dlaczego migdałki rosną?

Migdałki powiększają się podczas każdej infekcji, bo dzięki temu lepiej zwalczają zarazki. W miarę zdrowienia dziecka powinny wracać do normalnego stanu – nie zawsze jednak tak się dzieje. Bywa, że migdałki powiększają się aż za bardzo i nie zmniejszają przez długi okres. Przyczyną takiego nadmiernego przerostu migdałków są częste czy też przewlekłe zapalenia górnych dróg oddechowych, zapalenia zatok, a także astma dziecka (np. związana z alergią). Na stan migdałków ma też wpływ próchnica, która jest źródłem ciągnącego się stanu zapalnego w organizmie dziecka.

Co może zmniejszyć migdałki?

Kiedy migdałki przerosną, przestają spełniać swoją ochronną rolę, a nawet stają się siedliskiem bakterii. Efekt? Dziecko zaczyna częściej chorować, zmaga się z przewlekłym katarem, częściej zapada na infekcje, które trzeba leczyć antybiotykiem. Powstaje błędne koło: choroby powodują rozrost migdałków, a za duże migdałki stają się przyczyną kolejnych infekcji – i tak bez końca. Warto wtedy zastosować domową kurację: na kilka tygodni zabrać dziecko ze żłobka, aby miało szansę wyjść z niekończących się przeziębień. Dobrze byłoby też wyjechać z nim na dwa albo trzy tygodnie nad morze czy w góry – zmiana klimatu pobudza układ odpornościowy. Jeśli i to nie pomoże, zapytaj lekarza o szczepionki uodparniające (np. Ribomunyl albo Bronchovaxom) albo kurację antyhistaminową.

Kiedy trzeba wycinać migdałki?

Jeżeli wszystkie wcześniejsze metody zawiodą, pediatra może sięgnąć po ostateczność: skierować dziecko na wycięcie migdałków (zabieg rzadko wykonuje się u dzieci poniżej 4. roku życia). Najczęściej wycina się gardłowy migdałek, czasem podcina się do tego migdałki podniebienne. Pamiętaj jednak, że o wycięciu nie decyduje wielkość migdałków, ale towarzyszące ich przerostowi dolegliwości:
  • Dziecko chrapie. Bezdech nocny, chrapanie, częste pobudki lub nadmierne pocenie się w nocy oznaczają, że coś przeszkadza dziecku oddychać – a tym czymś często jest za duży migdałek gardłowy. Maluch może czuć się wciąż zmęczony, zaś przewlekłe niewyspanie (i niedotlenienie!) jest groźne dla jego rozwoju.
  • Ma anginę za anginą. Dwie bakteryjne infekcje gardła w roku to jeszcze nie tragedia, ale już 7 angin rocznie sugeruje zasadność wycięcia migdałków (zwłaszcza jeśli do tego pediatra zauważy na nich wysięk albo nalot albo powiększenie węzłów chłonnych na szyi). Lekarz może też usunąć migdałek tylko po jednej anginie, jeśli doszłoby podczas niej do ropnia okołomigdałkowego, czyli wytworzenia się w gardle bolesnego guza z ropą. (Sprawdź, jak leczyć anginę u dzieci).
  • Dziecko cały czas przełyka z trudnością. Utrudnione przełykanie albo częste wymioty mogą wynikać z nadmiernego rozrośnięcia się migdałków podniebiennych.
  • Gorzej słyszy. Przerośnięty trzeci migdałek (gardłowy) uciska w gardle na ujścia trąbek słuchowych i zaburza odpływ wydzieliny z uszu. Dziecko gorzej słyszy i częściej niż rówieśnicy choruje na zapalenia uszu. Takie dolegliwości mogą prowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu.

Jak przygotować dziecko do zabiegu wycięcia migdałków?

Przed zabiegiem  konieczne jest zrobienie maluszkowi badań, m.in. morfologii krwi, czasu krzepnięcia krwi, analizy moczu. Dziecko przez dwa tygodnie przed operacją musi być całkiem zdrowe.


Czy zabieg jest trudny?

Najpierw dziecku dostanie narkozę, a kiedy już zaśnie, lekarz oddzieli migdałki od otaczających je tkanek i delikatnie je wyłuszczy czymś w rodzaju małej, ostrej łyżeczki. Zwykle nie ma potrzeby zakładania szwu: ranka jest niewielka i niebolesna. Wszystko trwa około godziny. Często podczas operacji chirurg zakłada dziecku dren do ucha, ułatwiający odprowadzanie nagromadzonego płynu. Zazwyczaj mali pacjenci już po 12–24 godzinach są wypisywani do domu i do tego z lekarskim poleceniem zjedzenia wielkiej porcji lodów!
UWAGA! Przez kolejny tydzień w dziecięcym menu zakazane są dania gorące i drażniące gardło (np. chleb z twardą skórką czy słone paluszki). Całkowite wygojenie się ranki i powrót prawidłowej odporności trwa mniej więcej dwa tygodnie. 

Kiedy migdałki mogą odrosnąć?

Migdałki zwykle zaczynają przerastać już po trzecich urodzinach dziecka, jednak zwykle z ich wycięciem czeka się przynajmniej do końca 4. roku życia dziecka. Jeżeli usunie się je za wcześnie, pojawi się ryzyko, że odrosną i trzeba będzie powtórzyć zabieg. Zabieg wycięcia migdałków jest refundowany przez NFZ, ale czasem trzeba na niego poczekać nawet kilka miesięcy. Migdałki można usunąć też w prywatnej klinice – wtedy zabieg jest płatny (ok. 2500 zł).

Konsultacja: dr n. med. Marek Pleskot, pediatra, prowadzi prywatną praktykę lekarską w Podkowie Leśnej k. Warszawy.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?