Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wytatuowani mali pacjenci nie chcą się myć!

| 27.05.2016, aktualizacja: 27.05.2016 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Tatuaże u dzieci
fot. Benjamin Lloyd art collection
Skąd wziął się pomysł na tatuowanie dzieci? Czaszki i róże na rękach, szyjach, a nawet twarzach chorych dzieci dodają im pewności siebie.
Szpital pełen jest dzieci pokrytych tatuażami. Sprawcą tego jest nowozelandzki artysta Benjamin Lloyd. To on wpadł na pomysł, by dodać małym pacjentom pewności siebie, ozdabiając ich ciała zmywalnymi tatuażami (nietoksycznymi farbami na bazie wody, które bardzo łatwo się zmywają). Jego terapia ma jeden skutek uboczny – dzieciom tak spodobały się ich tatuaże, że nie chcą się myć :)

Skąd pomysł na tatuowanie dzieci?

Wszystko zaczęło się od jednego zdjęcia zamieszczonego przez Benjamina Lloyda na Facebooku. Widniała przy nim informacja, że jeśli polubi je 50 osób, artysta wykona podobne zmywalne tatuaże chorym dzieciom przebywających w szpitalu w Auckland. Popularność zdjęcia w sieci szybko przerosła jego oczekiwania, bo polubiło je nie 50 osób, lecz 400 tysięcy, a 250 tys. udostępniło je na swoich profilach.

Artysta jak obiecał, tak zrobił. Efekty jego pracy można oglądać na Facebooku czy YouTube. Film i zdjęcia obiegły cały świat.
 
 
- Nic nie sprawiło mi większej radości, niż dodanie dziecku pewności siebie przez zrobienie mu specjalnego tatuażu – powiedział Lloyd.
Z uśmiechem dodając, że jedynym "skutkiem ubocznym" jego akcji było to, że maluchy nie chciały się być, by zachować tatuaże na dłużej. 
 

Podoba Wam się taki pomysł na dodawanie otuchy chorym dzieciom? Piszcie w komentarzach.

Zobacz też:Dzieci i ich wyimaginowani przyjaciele – te zdjęcia są fantastyczne, zobacz je koniecznie!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?