Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Wyznanie, które musisz przeczytać: "Nienawidzę swojego pociążowego ciała"

| aktualizacja: 22.09.2016 | 5

"Mówią nam, że ciało po ciąży jest silne. Jest wspaniałe. Jest piękne. Ale to nie pomaga mi wcisnąć się w stare jeansy" – pisze Elisabeth. Czujesz podobnie, ale boisz się do tego przyznać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Mama 3 chłopców przyznaje, że wcale nie lubi swojego pociążowego ciała
fot. Twitter/manicpixiemama
Próbujemy was przekonać, że każda mama jest piękna. Pokazujemy kobiety, które udowadniają, że nie trzeba mieć doskonałego ciała, żeby czuć się wspaniale. "Noście z dumą pociążowe rozstępy!" – apelowała jedna z mam, o których pisaliśmy. Tym razem przeczytajcie, co o swoim pociążowym ciele pisze Elisabeth, mama 3 chłopców. 

"Okazuje się, że jednak nie lubię mojego ciała po ciąży"

Kiedy urodził się mój pierwszy syn, popełniłam błąd: zabrałam do szpitala spodnie, w których chodziłam przed ciążą, żeby wrócić w nich do domu. Ledwo co wcisnęłam w nie uda, nie było mowy o zapięciu guzika, byłam zdruzgotana. Nie wiem, co wtedy myślałam. Przytyłam w ciąży ponad 20 kilogramów, które nie zniknęły w jakiś magiczny sposób, gdy tylko urodziłam. Po dwóch kolejnych porodach wciąż nie mogę założyć tych spodni. Myślałam, że dodatkowe kilogramy nie będą mi przeszkadzać. Okazało się jednak, że moje ciało po ciąży mi przeszkadza.

Nasza kultura uczy nas, że powinniśmy wychwalać pociążowe ciało, jednak to prawo jest zarezerwowane wyłącznie dla kobiet, których ciała po ciąży wyglądają doskonale. Mamy publikują półnagie zdjęcia, pokazują sflaczały brzuszek, rozstępy, dodatkowy tłuszczyk. Te zdjęcia szybko stają się hitami sieci. Ludzie piszą, jak "prawdziwe" i jak "piękne" są takie kobiety. Mają racje: te matki są wspaniałe. Są silne, pewne siebie, błyszczą w swojej pociążowej chwale. Jako matki, kobiety, które dały życie, powinnyśmy czcić dodatkowe kilogramy, zdając sobie sprawę, że być może nigdy nie wrócimy do wagi sprzed ciąży. W pewnym projekcie fotograficznym biorą udział kobiety w samej bieliźnie, ze swoimi dziećmi, żeby pokazać, że niewyretuszowane macierzyństwo jest piękne. Mówią nam, że ciało po ciąży jest silne. Jest wspaniałe. Jest piękne.

Ale to nie pomaga mi wcisnąć się w stare jeansy. [...]

Zobacz także: Moje pociążowe ciało nie jest moje!

Książki, telewizja, gwiazdy, magazyny, przyjaciele, artykuły w Internecie – wszystko mi mówi, że powinnam kochać moje ciało za to, co zrobiło. Wydało na świat troje dzieci, karmiło je piersią. Wydaje mi się, że doceniam swoje ciało w bardzo użytkowy sposób, tak, jak docenia się stare, zużyte samochody, które wciąż jeżdżą. Zawożą cię z punktu A do punktu B, ale nie muszą być ładne. Jestem wdzięczna za moje dzieci i za łatwe karmienie piersią, ale to nie znaczy, że jestem szczęśliwa, że moje ciało wygląda tak, jak wygląda.
 

To naprawdę żałosne, nienawiść do skóry, w której się żyje. Stale czujesz się więziony przez swoje własne ciało, bo ono nie pasuje do tego, które masz w swojej głowie. Przymierzanie ubrań to porażka. Każde lustro jest wrogiem, który ma wyolbrzymić wszystkie twoje mankamenty: obwisłe ramiona, sflaczały brzuch, nabrzmiałą twarz. Lepiej  w ogóle nie patrzeć w lustro. Lepiej sobie wmawiać, że to zły kąt, złe oświetlenie.

To nie tak, że nie próbuję czuć się pięknie. Chodzę w sukienkach, mogę czuć się zjawiskowo. Spędzam pół godziny w łazience, żeby doprowadzić twarz do ładu. Ostrożnie podchodzę do pozowania do zdjęć. Nigdy nie staję profilem. A kiedy widzę zdjęcie i tak myślę, że cholera, wyglądam tu grubo.

Moja rodzina i przyjaciele mówią, że wyglądam "dobrze". Mój mąż mówi, że wyglądam pięknie, ale to właściwie część jego pracy. Kiedy publikuję zdjęcia na Facebooku, przyjaciele piszą, że świetnie wyglądam. Chcę im wierzyć. Naprawdę próbuję. Ale potem patrzę w dół na mój brzuch i serce mi pęka. Głęboko wierzę, że każde ciało jest piękne. Rzadko patrzę na kogoś i myślę, że jest nieatrakcyjny. Jeśli to robię, to nie względu na jego wagę. Chciałabym tak samo myśleć o sobie. Chciałabym lubić skórę, w której żyję. Ale to ciało, które mam, nie pasuje do tego, które mam w swojej głowie. Właśnie przez to niedopasowanie jestem taka żałosna.

Chcę schudnąć. Dopóki tego nie zrobię, będę chodzić w sukienkach, z mocnym makijażem, próbując jakoś wyglądać. Nienawidzę mojego pociążowego ciała. Wiem, obiektywnie, wyglądam okej. Ale tak się nie czuję. Mam nadzieję, że któregoś dnia to się zmieni.

Czytaj także: Jak wygląda kobieta godzinę po porodzie? Wspaniale!

źródło: romper.com
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

kkk
kkk | 2017-05-05 11:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kocham moje dzieci nad życie ale ciała nienawidzę

Odpowiedz

Kla.Lel
Kla.Lel | 2017-05-05 08:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Mniej żreć" uwielbiam takie teksty :-)
Zgadzam się z tym że ciało po ciąży jest zupełnie inne! W ciąży przytyłam tylko 10 kg, tydzień później miałam już 9kg mniej a dwa tygodnie później minus 12kg i co z tego? Wróciłam do rozmiaru sprzed ciąży ale ciało się zmieniło... Przede wszystkim strasznie straciło na jędrności, proporcje się zmieniły, ubrania sprzed ciąży leżą teraz zupełnie inaczej..... nienarzekam bo wiem, że są osoby które by dały wszystko żeby tylko być w ciąży ale faktycznie źle się z tym czuje i wiem że czeka mnie dużo ćwiczeń. Jem mało, lekkostrawnie ale bez wysiłku niestety się nie obejdzie...

Odpowiedz

Alicja10118
Alicja10118 | 2017-05-04 23:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co to za tekst "mniej żreć" ! Jestem mamą cudnej 3 miesięcznej dziewczynki mam 1 dziecko i powiem szczerze że myślę identycznie o swoim ciele jak autorka tego tekstu. Uwazam co jem, w odpowiednich ilościach. W czasie ciazy przytylam 15 kg ale startowalam z waga 70 kg przy wzroście 160cm. Byłam u dietetyka przed ciążą powiedziam prawde prosto w oczy PANI NIGDY NIE BĘDZIE SZCZUPŁA TAKIE MA PANI JUZ GENY. Ok przyjelam to do siebie i akceptuje ale cialo pociazy zmienia sie i taka jest prawda niektórzy wracaja do wagi i wygladu z przed ciąży inni nie. Taka jest kolej rzeczy i proszę przyjac do wiadomości ze nie każdy musi czuc sie z tym dobrze.

Odpowiedz

Paulina
Paulina | 2017-05-04 21:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za bezsens! Kobiety, które narzekają na swoje ciało powinny pomyśleć ile dałaby za takie pociazowe ciało kobieta, ktora nie może zajść w ciążę albo straci swoje dziecko podczas ciąży! Jedna rada mniej żreć i udać się do dietetyka skoro po tylu ciążach nie można schudnąć.

Odpowiedz

Paulina
Paulina | 2017-05-04 21:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za bezsens! Kobiety, które narzekają na swoje ciało powinny pomyśleć ile dałaby za takie pociazowe ciało kobieta, ktora nie może zajść w ciążę albo straci swoje dziecko podczas ciąży! Jedna rada mniej żreć i udać się do dietetyka skoro po tylu ciążach nie można schudnąć.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?