Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Porodówki pękają w szwach! "To efekt 500+!" – przekonuje minister

| 20.03.2017, aktualizacja: 20.03.2017 | 22

Najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia nie pozostawiają wątpliwości: w 2017 roku może paść rekordowa liczba urodzeń w Polsce!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Mama z noworodkiem na porodówce
fot. Fotolia

W Polsce rodzi się coraz więcej dzieci

Jak podaje portal rynekzdrowia.pl, według najnowszych danych NFZ liczba urodzeń w styczniu 2017 roku wynosiła 32 061. To o ponad 2 200 porodów więcej niż w styczniu 2016 roku. NFZ podkreśla, że to wstępne dane i ostateczna liczba urodzeń może być jeszcze większa.

"To miód na moje serce. To znakomite dane, dobre informacje. Aczkolwiek nie są jeszcze potwierdzone przez GUS" – skomentowała dane NFZ Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. "To byłby trzeci miesiąc wzrostu, po listopadzie, grudniu; i szanse na to, że to magiczne 400 tys. urodzeń w skali roku naprawdę jest możliwe. Ale procesy demograficzne mierzone są latami. Na razie mierzymy je miesiącami. Uważam, że jest w tym jakaś cegiełka, udział programu 500 plus" – dodała Rafalska.

Wzrost liczby urodzeń a program 500+

To nie pierwszy raz, kiedy minister Rafalska podkreśla znaczenie programu 500+ we wzroście liczby urodzeń w Polsce. W wywiadzie dla TVP Info minister przyznała, że dzięki programowi Rodzina 500 plus już w 2016 roku urodziło się więcej dzieci niż w roku poprzednim. To najlepszy wynik od kilku lat, a tendencja wzrostowa utrzymuje się już od listopada 2016.

Minister Rafalska ma nadzieję, że w 2017 roku liczba urodzeń przekroczy 420 tys. Jak sama przyznaje, oczekiwania nie były aż tak wygórowane, jednak dane z NFZ tylko potwierdziły, że pobicie kolejnego rekordu będzie możliwe. Minister zwróciła uwagę, że obecna sytuacja na rynku pracy, niskie bezrobocie i finansowa pomoc rządu pozytywnie wpływa na decyzje Polaków o powiększeniu rodziny.

Zgadzacie się ze słowami minister Rafalskiej? Czy pomoc rządu, w tym program 500+, może wpłynąć na decyzję Polaków o posiadaniu dziecka?

Zobacz także: Masz pytania dotyczące 500+? Rozwiewamy wątpliwości!

Źródło: rynekzdrowia.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (22)
avatar

Rustynka
Rustynka | 2017-03-23 07:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

5 lat starań o dziecko w końcu się udało pierwsze dziecko , kupa kasy wydanej na leki .
Nigdy nie myślałam o 500 + którego i tak nie dostanę.
Spośród moich koleżanek w pracy na zespół 18 osobowy 6 jest w ciąży i 500 + nie miało wpływu na ich ciążę.

Odpowiedz

^olenia^
^olenia^ | 2017-03-22 21:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 2 ciazy i 500+ nie ma nic z tym wspolnego, raczej moj wiek 30+. Wiele moich kolezanek z wyzu demograficznego jest rowniez w ciazy ale dla wiekszosci jest to pierwsza ciaza i ostatni dzwonek na nia. W zadnym wypadku nie ma mowy o 500+ i pozytywnym wydzwieku. Dla mnie i moich znajomych ten program to porazka za ktory beda placic nasze jeszcze nienarodzone dzieci.

Odpowiedz

kasia
kasia | 2017-03-22 17:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szkoda, że pani minister nie poinformowała iż w latach 85/88 urodziło się dużo dzieci, w tym w wiekszosci dziewczynki, które teraz są dorosłe i same zakładają rodziny.

Odpowiedz

mama
mama | 2017-03-22 12:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja myślę, że 500 zł nikogo nie przekona do zajścia w ciążę, ale jeżeli ktoś chce mieć dziecko i już od dłuższego czasu dojrzewał do tej decyzji, to myślę, że każdy grosz się przyda, może to jest kropla w morzu potrzeb, ale czy nie lepiej ją mieć, niż wydawać te 500 zł z własnej kieszeni? Przecież i tak je wydamy...

Odpowiedz

Beats
Beats | 2017-03-22 09:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez jestem w 7mc i wcale 500,+ nie miało znaczenia. Może są osoby które dla 500+ robią dzieci ale trzeba się liczyć z tym ze w każdej chwili jak braknie pieniędzy to skończy się z 500+ s dziecko trzeba wychowywać dalej.

Odpowiedz

mami86
mami86 | 2017-03-22 08:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w ciąży, bo z mężem podjęliśmy decyzję, że chcemy mieć dziecko (pierwsze). Nie ma na to na pewno wpływu polityka PiS. Zresztą samo utrzymanie ciąży kosztuje nas więcej niż 500+ więc o czym my rozmawiamy... Utrzymanie dziecka to znacznie wieksze koszty niż 500 zl, także nie sądzę żeby ten program miał wpływ na decyzje o posiadaniu dzieci dla rodziców, którzy świadomie podchodzą do rodzicielstwa.

Odpowiedz

olakola
olakola | 2017-03-22 07:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadza się to nie wiele , ale nie którym osobom ( np nie mieszkającym i niezarabiającym w Warszawie) może to ułatwić podjęcie decyzji o posiadaniu dziecka - jak mają taką wewnętrzną potrzebę.

Odpowiedz

Niki
Niki | 2017-03-21 22:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlamnie to chore zeby za 500+ dzieci robic bo na dziecko trzeba wiecej wydac

Odpowiedz

Oko
Oko | 2017-03-21 16:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jest dokładnie tak jak pisze większość kobiet. 500zł to kropla w morzu przy wydatkach na dzieci, w takim razie ciekawa jestem, zgodnie z tym co wszędzie można wyczytać, komu się od tych 500zł się w d... poprzewracało?

Odpowiedz

lu
lu | 2017-03-21 14:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się w pełni z moimi poprzednikami w wypowiedzi. Nie może być ciągle wyżu, przeważa teraz liczba osób w wieku rozrodczym, chcących powiekszyć już rodzinę.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?