Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zabawki, które rosną z dzieckiem. Twoje dziekco musi je mieć!

| 06.03.2008, aktualizacja: 30.11.2016 | 2
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Piłka, klocki, miś czy kredki to ważne ... pomoce naukowe. Sprawdź, jak bawi się nimi niemowlę, a jak dwu- i trzylatek.

W sklepach jest mnóstwo zabawek tak nowoczesnych, że… w zasadzie bawią się za dziecko. Szczekają, grają, jeżdżą i robią milion innych rzeczy.
Są wspaniałe, ale lepsze są te proste, które da się wykorzystywać na rózne sposoby inigdy się nie nudzą. To właśnie one najlepiej stymulują dziecięcą wyobraźnię.

Pokazuj malcowi, jak można używać zabawek, ale nie ingeruj, gdy robi to po swojemu. W końcu odwrócony „do góry nogami” bębenek naprawdę świetnie nadaje się do gotowania klockowej zupy, prawda?

Czy dziecko potrzebuje różnych zabawek?

Na początku dziecko używa wszystkich zabawek w podobny sposób: bada je na wszelkie możliwe sposoby, ogląda, ściska, przekłada z ręki do ręki, wkłada do buzi.  Tak samo traktuje piłkę, klocki i każdą inną rzecz. Mimo to potrzebuje najróżniejszych przedmiotów, bo dzięki temu gromadzi różne doświadczenia. 

– Każda zabawka jest  inna w dotyku: piłka – chłodna i gładka, pluszak – ciepły i mięciutki. Każda inaczej się  zachowuje: klocek stuka o podłogę, piłka się toczy itd.). Dzięki eksperymentom dziecko gromadzi wiedzę nie tylko o przedmiotach, ale też o świecie i prawach fizyki! – mówi dr Agnieszka Maryniak, neuropsycholog z Centrum Zdrowia Dziecka. 

Przeczytaj także: Twoje dziecko ciągle upuszcza  zabawki? Burzy zamki, które mu budujesz? Rozrabia? To dobrze. Sprawdź, dlaczego!

Z czasem dziecko uczy się używać zabawek bardziej celowo. Wie już, że i piłką, i klockiem można rzucić, ale z piłek nie da się zbudować wieży, a klocka nie można potoczyć.

Kolejny etap rozpoczyna się, gdy malec włącza do zabaw wyobraźnię (a wtedy np. klocek może być autem).

Sprawdź także: Wyobraźnia też jest ważna. 7 sposobów na rozwijanie wyobraźni dziecka.

Jak zabawki zabawki rosną wraz z dziećmi? Zajrzyj na następną stronę!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

barbaroza
barbaroza | 2008-03-13 15:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miesiac temu urodzilam slicznego duzego chlopczyka. Juz w szpitalu pojawily sie problemy z karmieniem. Mam wklesle brodawki co utrudnialo malemu zlapanie piersi on sie nienajadal a ja mialam zmasakrowane brodawki. Poradzono mi karmienie przez tzw oslonki na piersi. chcialabym wiedziec czy ktoras z was karmi w ten sposob i czy na dluzsza mete nie jest to szkodliwe dla dzieckja mam na mysli zgryz i rozwoj mowy w pozniejszym okresie dziekuje za opinie i pozdrawiam

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mama2oliwia
mama2oliwia | barbaroza | 2008-03-21 01:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy urodziłam swoją córeczkę miałam ten sam problem co ty.Zaczęłam używać nakładek silikonowych ponieważ miałam wklęsłe brodawki, a próby karmienia kończyły się płaczem z bólu i poranionymi sutkami.
Mogę cię zapewnić, że nakładki są super. Sprawiły, że brodawki wyszły(już na stałe) i karmienie już nie sprawiało mi bólu... A kiedy brodawki się zagoiły odłożyłam nakładki i karmienie szło już super.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?