Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Od niemowlaka do kilkulatka: pomysły na zabawy z tatą

| 28.12.2006, aktualizacja: 10.06.2016 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Turlanie po dywanie i inne zabawy.jpg
fot. Edipresse
Harce taty z młodszym lub starszym dzieckiem to coś niezwykle miłego i... ważnego. Podpowiadamy w co się bawić z niemowlakiem, rocznym dzieckiem i kilkulatkiem.
Zabawy ruchowe sprawiają dziecku wiele radości, ale są też istotne dla prawidłowego rozwoju intelektualnego i ruchowego. Dlatego pediatrzy i rehabilitanci zachęcają tatusiów do aktywnych zabaw z dzieckiem.

Oczywiście, że maluch w pewnym momencie sam zacznie biegać i wspinać się na drzewa. Może więc nie trzeba mu w tym pomagać? Nie trzeba, ale – warto. Bo to okazja do, po pierwsze, radosnej zabawy pełnej śmiechu i równie ważnego przytulania, a po drugie, do właściwego ukierunkowania rozwoju dziecka. I nie chodzi tylko o rozwój fizyczny. Bo maluch, który uczy się od taty, jak fajne jest np. raczkowanie (albo skakanie na jednej nodze), będzie chciał też od ciebie uczyć się, jak być dobrym człowiekiem, wiernym przyjacielem...

W co tata może bawić się z niemowlakiem

Nie istnieje granica wieku, od której można zacząć ćwiczyć z dzieckiem. To, że mały niemowlak nie trzyma jeszcze sztywno głowy, nie znaczy przecież, że nie wolno go przenosić czy podnosić. A na tym właśnie polegają pierwsze ćwiczenia fizyczne. Trzeba jednak pamiętać, że w okresie najwcześniejszego dzieciństwa zabronione jest pociąganie szkraba za rączki, podnoszenie bez asekuracji jego głowy czy prostowanie na siłę nóg (bioderka są jeszcze nie do końca rozwinięte). Nikt nam jednak nie zabrania całowania tłuściutkich stópek dziecka, zasłaniania sobie oczu jego nóżkami, mówienia „a kuku” i – troszeczkę później – klaskania jego stópkami.

Za to już z pięcio-, sześciomiesięcznymi niemowlakami i starszymi maluszkami (do dwunastu miesięcy) można sobie pozwolić na dużo więcej. Choć i tutaj oczywiście potrzebny jest umiar i ostrożność. Sadzanie maluszka, kiedy nie jest na to jeszcze gotowy, i próby zachęcania do chodzenia na siłę mogą niestety przynieść rezultaty odwrotne do zamierzonych. A w skrajnych wypadkach spowodować nawet bardzo poważne urazy, np. kręgosłupa czy bioder.

Zabawy taty ze starszym niemowlakiem

W co więc bezpiecznie można bawić się z brzdącem, który nie skończył jeszcze roku? Przede wszystkim staraj się skupić na tym, co dziecko lubi, i po prostu za nim podążaj. Co jakiś czas możesz jednak proponować pewne nowości.
  • Unoszenie główki i tułowia doskonale wychodzi niemowlakowi, gdy leży na klatce piersiowej taty (to też dla ciebie doskonała okazja do poprzytulania się z dzieckiem).
  • Poznawanie i ocenianie wysokości może się odbywać podczas tzw. samolocika, czyli unoszenia nad głowę i łagodnego opuszczania nad twarz (ojciec stoi wyprostowany i trzyma maluszka za tułów pod pachami).
  • Doskonałym ćwiczeniem jest również noszenie dziecka w niewielkiej odległości nad podłożem (najlepiej łóżkiem) w pozycji horyzontalnej. Maluch ma wtedy wrażenie, że unosi się sam, że lata, a tak naprawdę uczy się oceniać odległość i oswaja z przestrzenią.
  • Już z niemowlakiem warto zapisać się na basen. W wodzie można pozwolić sobie na dużo. Ryzyko urazu podczas zabawy z rozsądnym ojcem praktycznie nie istnieje.
Musisz jednak pamiętać, że w czasie jakiejkolwiek zabawy z niemowlakiem gwałtowne ruchy są zabronione. Trzeba najpierw zasygnalizować zamiar działania (gdy chcesz podnieść malca nad głowę czy opuścić na ziemię), a dopiero później działać. Trzeba też unikać potrząsania (zwłaszcza w wózku i podczas usypiania – dziecko może się przyzwyczaić i domagać coraz szybszego tempa), podnoszenia znienacka, zbyt szybko wykonywanych karuzeli.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?