Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zabiegi, które chronią mleczaki przed próchnicą

| 16.02.2012, aktualizacja: 29.08.2016 | 0

Na czym polega fluoryzacja? Czy warto lapisować zęby, skoro ten zabieg zabarwia je na ciemny kolor? Czy zawsze konieczne jest borowanie? Czym je zastąpić? Kto wybiera kolor plomby? Jeśłi chcesz zadbać o zęby swojego dziecka, koniecznie najpierw przeczytaj ten tekst.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, lekarz, dentysta, ząbki
fot. Panthermedia
Na zęby trzeba chuchać i dmuchać od samego początku. Próchnica u dzieci rozwija się błyskawicznie i może prowadzić do przedwczesnej utraty mleczaków. Czasy, w których dentysta miał do zaoferowania jedynie grube wierło i kleszcze do wyrywania zębów, szczęśliwie mamy za sobą. Zmieniło się coś jeszcze: dziś nie chodzi się do stomatologa dopiero wtedy, gdy dziecko nie może wytrzymać bólu, ale zanim pojawią się jakiekolwiek kłopoty – właśnie po to, by ich uniknąć (a jeśli nawet się nie uda – zanim zrobią się naprawdę poważne). Na czym polegają zabiegi, którym poddaje się dziś dzieci w gabinetach stomatologicznych? Wyjaśnia lek. stomatolog, Katarzyna Lubczyńska.

Carislov

To metoda, która podobnie jak ozonowanie, pozwala rozprawić się z próchnicą bez borowania. Na chore miejsce lekarz nakłada żel, który rozpuszcza zmienioną tkankę. Dzięki temu można delikatnie ją zeskrobać za pomocą specjalnych narzędzi. Trwa to dłużej niż borowanie, ale nie jest bolesne. Niestety, nie można zastosować tej metody, gdy próchnica sięga głęboko.

Fluoryzacja

Zwiększa odporność zębów na próchnicę. Na dokładnie oczyszczone ząbki nakłada się pędzelkiem preparat z fluorem (żel lub lakier), który wzmacnia szkliwo, co sprawia, że staje się ono mniej podatne na produkowane przez bakterie kwasy. Zabieg jest bezbolesny i krótki, maluch nie powinien po nim jeść przez 30 minut. To, po jakim czasie trzeba go powtórzyć, zależy od rodzaju preparatu.

Zobacz też: Jak dbać o zęby mleczne?

Lapisowanie

Inaczej impregnacja, pozwala bezboleśnie zatrzymać rozwój próchnicy nawet u niemowląt. Z chorego zęba usuwa się zmienioną warstwę, a potem trzykrotnie (najlepiej w odstępach tygodniowych) zabezpiecza się go impregnatem (azotanem srebra) o właściwościach bakteriobójczych i mineralizujących. Dzięki temu rozmiękłe masy utwardzają się, co pozwala powstrzymać próchnicę także wtedy, gdy nie da się założyć zwykłych wypełnień. Lapisowanie przebarwia zęby na czarno, jednak to lepsze rozwiązanie, niż narażanie dziecka na rozwój próchnicy (choroba szybko atakuje kolejne zęby).

Lakowanie

Czyli uszczelnianie, zabezpiecza zdrowe zęby przed próchnicą. Polega na pokryciu bruzd i szczelin na powierzchniach żujących zębów (to właśnie tam najczęściej gromadzą się resztki pokarmu) płynnym materiałem, który po naświetleniu specjalną lampą twardnieje i tworzy szczelną osłonę. Najczęściej lakuje się stałe zęby trzonowe i przedtrzonowe, jednak można lakować także trzonowe mleczaki. Zabieg jest całkowicie bezbolesny.

Ozonowanie

Pozwala leczyć próchnicę w początkowym stadium, tzn. wówczas, gdy na ząbkach pojawiły się pierwsze plamki, ale zmiany jeszcze nie sięgnęły głębiej. Ozon ma właściwości bakteriobójcze, dlatego pozwala zahamować rozwój choroby. Zanim ząb podda się jego działaniu, lekarz oczyszcza go ze zmienionej tkanki. Zabieg jest bezbolesny, powtarza się go kilkakrotnie (w tygodniowych odstępach), a malec powinien trafić do kontroli najpóźniej po miesiącu.

Borowanie

To najmniej lubiana, ale najskuteczniejsza metoda leczenia próchnicy. Najpierw ząb oczyszcza się ze zmienionej tkanki za pomocą wiertła. Nie jest to przyjemne, jednak stomatolodzy specjalizujący się w leczeniu małych pacjentów mają swoje sposoby, by skłonić ich do współpracy. Po oczyszczeniu ubytku zakłada się tańsze wypełnienie z amalgamatu lub droższe, światłoutwardzalne, która może być białe lub kolorowe. O tym, czy plomba ma być niebieska, czy też różowa, zielona itd. decyduje oczywiście pacjent – i dobrze, bo na tym się skupia! :-)

Regularne kontrole 

Nawet dziecko, które ma idealnie zdrowe zęby, powinno regularnie odwiedzać dentystę. Dzięki kontrolom próchnica nie będzie miała szans, a nawet jeśli się pojawi, nie zdąży się rozwinąć. Nie zakładaj, że dla twojego smyka wizyta w gabinecie stomatologicznym będzie trudnym przeżyciem. Nie musi tak być! Na smyka czekają tam nagrody (np. naklejki, maskotki) i inne atrakcje, na przykład oglądanie urządzeń, łapanie świetlnego zajączka i zabawa w tygrysa, który szeroko otwiera buzię.

Zobacz też:  Piosenka do mycia zębów – zamiast zegarka, klepsydry czy minutnika
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?