Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Nie przychodzi chłop do lekarza, gdy ma kłopoty z erekcją – to błąd!

| 05.04.2016, aktualizacja: 05.04.2016 | 2

Znacie kawały o babie u lekarza? Mają one swoje statystyczne uzasadnienie – przynajmniej jeśli chodzi o płeć bohaterki. Mężczyźni zbyt często unikają lekarzy. Ponad milion sto tysięcy dorosłych Polaków nigdy nie powiedziało doktorowi o swoich problemach z erekcją!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Mężczyzna mający zaburzenia erekcji
fot. fotolia
Według szacunków Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej problem zaburzeń erekcji dotyka nawet 1,7 mln mężczyzn. 

Kłopoty z erekcją to sprawa intymna i żaden specjalista tego nie kwestionuje. Nie oznacza to jednak, że trzeba jej się wstydzić podczas wizyty u lekarza. Większym powodem do wstydu powinno być dla mężczyzn ukrywanie problemu, niż odważne i odpowiedzialne podejście do tematu – podkreśla prof. Andrzej Borkowski, specjalista urologii.  

Problemy z erekcją – kto zgłasza się do lekarza?

Z najnowszych badań1 wynika, że 66% mężczyzn mających kłopoty z osiągnięciem wzwodu, nigdy nie rozmawiało na ten temat z lekarzem!
  • Aż 46% mężczyzn mających problemy z erekcją bagatelizuje sprawę. Tłumaczą, że to tylko "niewielki problem". 
  • Co czwarty Polak uważa zaburzenia erekcji za "temat tabu" (krępujący i wstydliwy), więc nie idzie do specjalisty. 
  • Co siódmy mężczyzna usprawiedliwia się "brakiem okazji". 
  • Pozostali tłumaczą m.in., że "lekarz był kobietą" albo "nie pytał". 

Wstydliwy problem - zaburzenia erekcji

Tym, którzy się wstydzą, pomóc może świadomość, że nie będą w gabinecie lekarskim ani pierwsi, ani jedyni. Badania pokazują, że swoją sprawność seksualną skonsultowało z lekarzami ponad pół miliona mężczyzn (34% tych, których dotyka problem). Blisko połowa z nich sama podjęła tę decyzję, zaś w przypadku 28% temat pojawił się podczas konsultacji dotyczącej innego problemu zdrowotnego. Co czwarty (22%) zrobił to za namową swojej partnerki. 

Profesor Borkowski stawia sprawę jasno: Przy nawracających epizodach zaburzeń erekcji należy zgłosić się do urologa lub seksuologa, którzy po zebraniu szczegółowego wywiadu i po wykonaniu niezbędnych badań, będą w stanie postawić diagnozę oraz zalecić odpowiednią terapię. Zdaniem ekspertów zaburzenia erekcji to może być coś więcej niż problem sam w sobie. Mogą one świadczyć o cukrzycy, niewydolności nerek, stwardnieniu rozsianym czy chorobach układu krążenia.  

Uwaga! Nie zamawiajcie preparatów na zaburzenia erekcji na własną rękę przez internet – badania pokazują, że łatwo trafić na "fałszywki", w których głównym składnikiem będzie gips i celuloza. Nie tylko nie pomogą, ale wręcz zaszkodzą. Specjaliści przestrzegają przed modnych ostatnio suplementami na zaburzenia erekcji, bo do tej pory nie ma na rynku skutecznego leku dostępnego bez recepty, a więc bez wizyty u lekarza. 

Zobacz też: Czy leki na zaburzenia erekcji mogą szkodzić płodności?
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

bulu
bulu | 2016-10-03 00:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to duży błąd. mój mąż nie chciał się na to zgodzić, aż w końcu się przekonał. to go uratowało. lekarz przepisał mu Maxigrę Go i dzięki niej seks jest teraz idealny. Mąż nie ma problemów z erekcją i nie opada mu w trakcie stosunku.

Odpowiedz

kajtek
kajtek | 2016-04-11 19:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To dla faceta zwykle duma i wstyd są przeszkodą żeby iść do lekarza. Ja poszedłem jak w małżeństwie mnie się psuć zaczęło, dopiero to mnie zmusiło. Ale to było na podłożu nerwowym, dostałem tylko erekton fast, doraźnie mi pomagał. Teraz problem minął jak zmieniłem pracę.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?