Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Zaczął się sezon! Wirus może zabić. To nie grypa!

| aktualizacja: 11.10.2017 | 1

Ponad 80 proc. dzieci, które trafiło do szpitala, nie skończyło pół roku. Dziecko się dusi. Wirus jest groźny szczególnie dla noworodków, niemowląt, a zwłaszcza wcześniaków. Może zabić.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
Noworodek
fot. Fotolia
W ubiegłym roku przez infekcję spowodowaną wirusem RS trafiło do szpitala dwa razy więcej dzieci niż w poprzednich latach, a co najmniej 6 dzieci zmarło z tylko z powodu tego wirusa. Obecnego sezonu już teraz obawiają się lekarze. Wirus jest szczególnie groźny dla najsłabszych dzieci: zwłaszcza wcześniaków, dzieci urodzonych z niską masą ciała czy wadami serca. Lekarze alarmują, że najsłabsze dzieci nie mają w Polsce ochrony przed wirusem RS.

Groźny wirus

U niemowląt urodzonych przedwcześnie jednym z pierwszych objawów zakażenia wirusem RS jest bezdech i problemy z oddychaniem. Dziecko się dusi. Prowadzi to do osłabienia serca. Wirus atakuje też oskrzela i płuca, powodując ciężkie zapalenia płuc i oskrzeli.
U starszego dziecka i u dorosłego wirus RS powoduje zwykłe przeziębienie. Wcześniaka, noworodka, zwłaszcza urodzonego z niską masą ciała, wadą serca, problemami układu oddechowego może nawet zabić.
– Zdarza się, że przez wiele miesięcy ratujemy wcześniaka na oddziale intensywnej terapii w szpitalu, a potem wraca do domu i po kilku tygodniach wraca do nas w ciężkim stanie, z zagrożeniem życia. Efekty naszej wielomiesięcznej pracy są marnowane - mówi prof. Maria Borszewska-Kornacka, neonatolog kierująca Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka WUM w Warszawie.
Zobacz także: Wirus RS atakuje wcześniaki

Dzieci w Polsce nie mają ochrony przed wirusem RS

Nie ma szczepionki, która chroni dziecko przed wirusem RS. Jedynym sposobem ochrony jest podanie dziecku gotowych przeciwciał. Trzeba je podawać co miesiąc, 5 razy. Jedna dawka kosztuje kilka tysięcy złotych.
Bezpłatnie dostają przeciwciała wcześniaki urodzone przed 28. tygodniem ciąży.
Zdaniem ekspertów to za mało: przeciwciała powinny dostawać też dzieci z wrodzonymi wadami serca, bo wirus RS zagraża ich życiu i może uszkodzić już i tak uszkodzone serce.
Przeciwciała powinny też dostawać wcześniaki urodzone między 29 a 32. tygodniem ciąży ze względu na kilkukrotnie większą zachorowalność i śmiertelność w tej grupie w porównaniu z noworodkami urodzonymi o czasie. 
Ponad 80 proc. dzieci, które trafił do szpitala nie skończyło 6. miesiąca życia. Do zakażeń dochodziło najczęściej między 5. a 16 tygodniem życia. 
Zobacz także: Zabójcza grypa dotrze do Europy?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

justyna
justyna | 2017-10-11 20:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moja pierwsza córka urodziła się w 30tc miała podawaną szczepionkę synagis a mimo to jak miała 7miesięcy dopadł ją wirus i wylądowaliśmy w szpitalu, całkiem możliwe ,że dzięki szczepiące było to łagodniejsze i szybciej wyzdrowiała ,ale też może być ,ze szczepionka nic nie dała

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?