Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

„Żadna NORMALNA kobieta nie zostawiłaby dziecka tak szybko” – kolejna mama w ogniu krytyki

| 27.04.2016, aktualizacja: 29.04.2016 | 9
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Chrissy Teigen z córeczką
fot. Instagram/chrissyteigen
Każda młoda mama ma prawo do odpoczynku i randki z własnym mężem. Ale czy na pewno? Muzyk John Legend i jego żona przekonali się, że jeśli masz dziecko, musisz siedzieć w domu!
Wszystkie mamy są oceniane i krytykowane, nawet te sławne. Chrissy Teigen (modelka) i John Legend (muzyk) w połowie kwietnia zostali rodzicami i z dumą publikują na portalach społecznościowych zdjęcia swojej córeczki. Nie sądzili, że przez jeden wieczór spędzony we dwoje zostaną tak skrytykowani!

Urodziłaś dziecko? Zostań w domu

Młodzi rodzice poszli zjeść obiad w restauracji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ich córeczka przyszła na świat niewiele ponad tydzień wcześniej... Jednak czy naprawdę jest to takie dziwne? Gdy tylko zamieszczono w Internecie zdjęcia pary bez dziecka, pojawiły się pod nimi dziesiątki negatywnych komentarzy.



Internauci piszą:

Dopiero urodziłaś dziecko, zostań w domu. – Smitafajitapita
Głupia. Żadna normalna kobieta nie zostawiłaby swojego dziecka tak szybko. – Alisynpowell
Na pewno nie karmi piersią. Gdyby karmiła, nie założyłaby tej bluzki. – Tlwarners
Przecież dopiero co urodziła! – Jesscerone
Lata walki z niepłodnością, w końcu urodziła i zostawia dziecko po tygodniu. – theloveleeme

Wiele kobiet stanęło w obronie Chrissy. "Szczęśliwe pary są najlepszymi rodzicami. Mam nadzieję, ze dobrze się bawiliście podczas randki" – napisała jedna z internautek. Wśród komentarzy pod zdjęciami pojawiło się kilka dotyczących zdrowia młodej mamy – poród jest dla kobiet na tyle wyczerpujący, że powinna po nim długo odpoczywać, by wrócić do pełni sił. Chrissy nie przejęła się falą krytyki. Wręcz przeciwnie, rozbawiło ją oburzenie niektórych osób. Na pytanie, jak radzi sobie mała Luna, odpowiedziała na Twitterze: "Nie wiem, nie mogę jej znaleźć". Zamieściła także zdjęcie obiadu, który jadła tamtego dnia. 

Czy widzicie coś złego w tym, że rodzice wyszli do restauracji bez dziecka? Kiedy same po raz pierwszy zostawiłyście wasze maluchy z babcią, tatą czy opiekunką?

Czytaj także: Malinowska, urodziłaś, siedź w domu!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

Kat
Kat | 2016-05-18 06:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chore, ciemnogród.

Odpowiedz

zink
zink | 2016-05-14 12:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Za to w Polsce panuje moda zabierania dzieci prawie wszędzie. Potem ze sklepu robi się plac zabaw dla rozwrzeszczanych dzieci (a czasem i rodziców!). Zero kultury.

Odpowiedz

Beata
Beata | 2016-04-28 22:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szybko jej sie znudziło zajmowanie dzieckiem. Dla przyjemności wyszłam gdy maly miał 4 miesiące, tak to wszędzie ze mną jeździ

Odpowiedz

MamaNatalki
MamaNatalki | 2016-04-28 10:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ojoj...Niektóre osoby chyba na prawdę nie mają lepszego zajęcia tylko notoryczne szukanie "dziury w całym" i okazji do wytknięcia komuś błędu - choć nie zawsze słusznie!!! Sama mam 2-miesięcznego bobasa i już nie jeden raz zostawiałam córcię pod opieką innej osoby - męża, babci...A pierwszy raz zrobiłam to tak samo niespełna tydzień po porodzie, gdy córka została z tatusiem :) Potem zostawała z babcią na kilka ładnych godzin gdy musieliśmy pozałatwiać rożne sprawy...I cały ten czas na moim mleku - nie na modyfikowanym! Wszystko kwestia organizacji! I absolutnie nie widzę, żeby w związku z tymi nieobecnościami mojej osoby przy córci wpłynęło to na nią negatywnie...! Przeciwnie - zarówno ona jak i ja zatęskniłyśmy za sobą :)

Odpowiedz

mama-trójki
mama-trójki | 2016-04-28 08:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja również nie rozumiem krytyki...to nie dzień, miesiąc czy rok tylko kilka godzin-2,3 to nie koniec świata! Normalne relacje z mężem czy partnerem po porodzie też są ważne( lepiej dla niektórych byłoby gdyby tylko zajmowała się dzieckiem, zapominając o sobie i o mężu a po pół roku on by ich zostawił- bo nie widziałby już miejsca dla siebie!!!) Nie dajmy się zwariować!

Odpowiedz

mama3 pociech
mama3 pociech | 2016-04-27 23:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za głupota....Ja moja córeczkę pierwszy raz zobaczyłam 2 dni po porodzie, później widywałam ją po 30 minut na dobę a dotknęłam pierwszy raz gdy miała 2 tygodnie a i wtedy miałam ja przy sobie tylko ok 6 godzin na dobę. Dopiero po miesiącu mogłam być przy niej 24h i cała ta sytuacja nie wypłynęła negatywnie na moje relacje z malutka. Wręcz przeciwnie, myślę że takie rozłąki na godzinne czy dwie dziennie nie są niczym złym a nawet dla mamy która zajmuje się tylko domem i dzieckiem nawet wskazane,pozwala to unikać frustracji i znudzenia które prędzej czy później dopada młode mamy.

Odpowiedz

mammamia
mammamia | 2016-04-27 17:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zostawiłam noworodka na 2godziny z babcią na tydzień po jego urodzeniu. Musiałam pozałatwiać sprawy urzędowe, ale niezaleznie od powodu nie widzę nic zlego w pozostawieniu malucha pod opieką innej osoby - warunek: bezgraniczne zaufanie do tej osoby. A macierzyństwo to nie wyrok aresztu domowego!

Odpowiedz

Mama
Mama | 2016-04-27 13:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zostawiłam synka po raz pierwszy gdy miał trzy miesiące. Pojechaliśmy wtedy z mężem do kina. Potrzebowałam tego wyjścia, chciałam odpocząć choc chwilę. Wcześniej nie chciałam zostawiać dziecka bo czułam że jestem mu potrzebna, poza tym uspokajał się dopiero w moich ramionach. Każda z nas jest inna i każda inaczej buduje swoją relację z mężem. Pomimo że ja zostawiłam bobasa po trzech miesiącach od narodzin nie uważam że matka która zrobiła to po kilku dniach jest gorsza... Poza tym myslę że wyjście z mężem na kolacje która pewnie trwała zaledwie 2 godzinki nie wpłynie negatywnie na relację mamy i dziecka.... dlaczego nikt nie pomyślał że w tym czasie bobas smacznie spał pod nadzorem babci, cioci albo niani? Niemowlęta z reguły śpią przez pierwsze miesiąc życia praktycznie 24 na dobę..... budząc się na jedzenie co jakieś 3 godziny.

Odpowiedz

looola
looola | 2016-04-27 11:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nikt nie ma prawa osadzac bo kazdy wie co czuje i co ma w sercu.:-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?