Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Rodzę - mam prawa. Kampania zakazana w TVP!

| 22.12.2015, aktualizacja: 19.02.2016 | 8

TVP odmówiło emisji spotu z najnowszej kampanii fundacji Rodzić po Ludzku "Rodzę - mam prawa". Materiał odbiega od założeń konstruowania kampanii społecznych - uzasadnili swoją decyzję przedstawiciele telewizji. Zobacz spot i oceń, czy mieli rację!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Rodzić po ludzku
fot. Rodzić po Ludzku/YouTube
Główne przesłanie animowanego filmiku to "masz prawo rodzić zgodnie ze swoimi potrzebami". 30 sekund, kilka rysunkowych plansz i komunikat zachęcający kobiety do przeżycia porodu po swojemu
Zobacz, czy filmik rzeczywiście tak bardzo różni się od innych spotów kampanii społecznych? 

 

Fundacja Rodzić po Ludzku tłumaczy kulisy powstania nowej kampanii "robimy tę kampanię, ponieważ chcemy, żeby kobiety w Polsce wiedziały, że wg prawa mogą rodzić w zgodzie z własnymi potrzebami. Poród może być wydarzeniem rodzinnym i intymnym, które odbywa się w atmosferze szacunku i zrozumienia. Kobieta może poruszać się spontanicznie, podejmować decyzje oraz powinna być rzetelnie informowana o stanie zdrowia jej i dziecka. Ma prawo do pierwszego przytulenia dziecka "ciało do ciała" oraz wsparcia położnej środowiskowej po porodzie".

Co sądzicie o decyzji TVP i nowym spocie fundacji? 

Czytaj także: 10 zasad bycia dobrym partnerem przy porodzie 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

jaa
jaa | 2015-12-23 11:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Spot może być ale ja całe szczęście rodzilam w Niemczech. Miałam wywolywany poród trwał 26 godz licząc od pierwszych skurczów i opiekę miałam super wlasna sala porodowa wody pod dostatkiem po 17 godz chciałam znieczulenie dostałam bez problemu, synka dostalamod razu na piersi mogłam to przytulać ile mi się chciało następnie położne zrobiły zdjęcie Luisowi wydrukowaly wkleily w specjalną książeczkę napisały kto odbierał poród o której się urodził datę i dały pamiatke rodzicom. Po ok 2 godz przywieźli mnie na salę z łazienką położne pokazaly jak działa wc z podmuchem i podmywaniem obolalych miejsc intymnych. kazały wzywać do wc przez całą dobę i pilnowaly czy aby na pewno pijesz wodę. Osobiście nie narzekam i cieszę się że mogłam rodzić w Niemczech. A no i tam dostajesz wszystko pampersy kosmetyki ubranka jedynie na wyjście ze szpitala musisz mieć swoje ☺

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

xxxy
xxxy | jaa | 2015-12-23 12:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie. Też rodzilam w niemczech

Odpowiedz

E443
E443 | 2015-12-23 09:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Takich spotow wiecej... Ja nie dostałam dziecka ani na chwilę. Przytulilam się tylko do buzi i mi go zabrano:(

Odpowiedz

ddeded
ddeded | 2015-12-23 08:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wg mnie spot przeciętny, ale przesłanie dobre i wlasciwie spot jak kazdy inny.

Odpowiedz

Mama Ola
Mama Ola | 2015-12-22 14:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Fantastyczny spot! W wielu szpitalach nie dotrzymuje się słowa w wielu sprawach. Naciskanie na brzuch gdy poród się przedłuża, zabronienie spożywania lekkiego posiłku i masa innych wrażeń. Czy któraś z mam miała chociaż możliwość kontaktu z dzieckiem na zasadzie "ciało do ciała" przez dwie godziny po porodzie...? Moje dziecko położono mi na brzuchu i kiedy nie chciało piersi zabrano je na ważenie, mierzenie. Po czym "szybko szybko do sali poporodowej, czeka następna rodząca". Młynek. Teraz, przy drugim porodzie nie będę kłaść uszu po sobie. Mamy, musimy walczyć o nasze prawa!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ada
Ada | Mama Ola | 2015-12-23 08:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja rodzilam 8 dni temu. Kontakt "cialo do ciala" mialam nawet ponad 2 godziny. Naciskano mi na brzuch przy porodzie zeby Mala szybciej wyszlo. Zostalam nacieta bez wczesniejszej mojej zgody na to i bez uprzedzenia mnie i wytlumaczenie mi w jakim celu dokladnie bede nacinana i czy jest to konieczne. Co chwila krecili sie po sali nowi lekarze i zaraz wychodzili. Nie bylo to dla mnie w tamtym momencie bardzo stresujace ale tez wcale ich obecnosc nie byla potrzebna. W polskich szpitalach traktuje sie rodzace coraz lepiej ale nadal trzeba duzo zmienic i uswiadamiac rodzace ze moga oczekiwac aby ich zyczenia byly spelnione i zeby lekarz liczyl sie z ich zdaniem.

Odpowiedz

Ann
Ann | Mama Ola | 2015-12-29 12:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kobieto,to ktoś Ci pomaga urodzić zdrowe,nie niedotlenione dziecko a Ty uważasz, że Ci się krzywda dzieje? Duszenie w brzuch nie jest przyjemne,ale nikt tego nie robi dla swojej przyjemności. Na tym polega problem polskiego położnictwa- że rodzącym,szczególnie pierwszy raz wydaje się,że będą uczyć położne i lekarzy jak mają jej poród odbierać. Jak widać nie mają znaczenia lata nauki i doświadczenia. Wystarczy sobie trochę w ciąży poczutać by stać się ekspertem. Oczywiście każda kobieta powinna być otoczona ciepłem, pomocą,szacunkiem i rzetelną informacją. Ale może kwestię tego jak prowadzić poród zostawmy tym, którzy się na tym znają? Zawsze można rodzić w domu, bez niczyjej pomocy i konsekwencje nieudanego porodu brać na siebie.

Odpowiedz

madzia
madzia | Ann | 2016-01-31 09:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój brat po takim przyduszeniu przez naciskanie na brzuch dostał tylko 1 pkt w skali Abgar i urodził się w zamartwicy, wiec coś w tym jest ze nie powinno się tego robić !!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?