Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak odciągać i przechowywać mleko?

| 15.04.2008, aktualizacja: 20.09.2016 | 1

Twierdzisz, że odciąganie mleka wcale nie jest takie proste? Ok, możesz się poddać lub spróbować jeszcze raz. Jeśli uwierzysz w sukces, będzie łatwiej. Poznaj dobry sposób na odciąganie mleka i zasady przechowywania pokarmu.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
niemowlę, butelka, karmienie
Nawet jeśli zamierzasz przez cały rok nie wracać do pracy, tylko być razem ze smykiem, nieraz będziesz go chciała zostawić z babcią, ciocią czy tatą. Warto więc nauczyć się przygotowywać zapasy ze swojego mleka.

Muszę mieć laktator czy mogę odciągać ręcznie?

Wszystko zależy od tego, jak często chcesz odciągać mleko. Jeśli myślisz, że zdarzy ci się to raptem kilka razy, naucz się ręcznego odciągania. To nie takie trudne!
Jeżeli chcesz mieć sporo mleka (żeby maluszkowi wystarczyło na jedną porcję, czyli około 120–150 ml):
zabierz się za odciąganie mniej więcej dwie godziny po ostatnim karmieniu.
  • włącz muzykę, którą lubisz,
  • przygotuj czysty, wyparzony pojemnik,
  • umyj ręce,
  • usiądź,
  • weź głęboki oddech
  • wyobraź sobie coś bardzo miłego.
Dobrze, jeśli dziecko jest blisko ciebie, np. śpi.
  1. Delikatnie, głaszczącymi ruchami rozmasuj pierś – od zewnątrz w stronę brodawki.
  2. Nie ściskaj, nie ugniataj, nie pociągaj piersi.
  3. Palcem wskazującym i kciukiem uchwyć ją w odległości około 1,5 cm od brodawki i naciskaj.
  4. Mleko wkrótce zacznie wypływać.
  5. Przesuwaj palce dookoła, delikatnie ją uciskając.
A co, jeśli na początku wypływa tylko kilka kropelek? Nie denerwuj się, odciągaj dalej. Zobaczysz, zaraz go będzie sporo! Po kilku minutach pokarm przestanie wypływać. Zacznij wtedy odciągać z drugiej piersi.

Lepszy jest laktator ręczny czy elektryczny?

Gdy chcesz bardzo często odciągać mleko (np. wracasz do pracy), warto kupić elektryczny. Możesz go też wypożyczyć (zapytaj o taką możliwość w szpitalu położniczym). Jeśli zamierzasz odciągać rzadziej, wystarczy ręczny. Wybierz taki o regulowanej sile ssania, bo odciąganie nie może cię boleć. Niektóre laktatory mają dodatkową wkładkę sylikonową masującą pierś (są mamy, którym to pomaga).

Zobacz: Laktator – jaki wybrać?

Kiedy powinnam koniecznie odciągać mleko?

Nie musisz tego robić, jeśli maluszek ładnie ssie, nie masz problemów z karmieniem i jesteś z dzieckiem przez cały czas.
O odciąganiu pomyśl w trzech sytuacjach. Pierwsza: musisz wyjść i nie chcesz, by przez ten czas malec dostał mleko modyfikowane. Musisz wówczas odciągnąć około 150 ml na jedno karmienie. Możesz to zrobić w kilku podejściach (koniecznie jednak za każdym razem wstawiaj pokarm do lodówki lub zamrażalnika). Druga sytuacja, kiedy warto odciągać: czujesz, że masz za mało pokarmu i chcesz zwiększyć laktację. W ten sposób rzeczywiście ją pobudzisz. Trzecia: masz za dużo pokarmu, czujesz, że piersi są przepełnione.

W razie nawału pokarmu – czy ściągać mleko do końca?

Nie. Tyle, aż piersi staną się miękkie. Mocno pobudzana pierś znów będzie produkować za dużo mleka i problemy wrócą.

Boję się, że mam mało mleka. Może je ściągnąć, żeby przekonać się, jak dużo go jest?

Nie. Możesz poczuć się zdenerwowana takim „egzaminem”, a wtedy pokarm gorzej wypływa. Nie warto wystawiać siebie na takie próby. Pozwól po prostu dziecku ssać, kiedy ma ochotę.

Jak często odciągać pokarm, żeby zwiększyć laktację?

Kilka razy dziennie, pomiędzy karmieniami. Odciągnij całe mleko, które jest w piersi. Nie martw się, że maluszek nie będzie miał potem nic do jedzenia. Spokojnie! Można powiedzieć, że mleko pojawia się w piersiach zgodnie z prawami popytu i podaży. Jest go tym więcej, im częściej i lepiej dziecko ssie. Nie zabieraj się jednak za odciąganie tuż przed porą karmienia malucha.

Czy powinnam przechowywać mleko w specjalnych pojemniczkach?

Tak. Mogą to być pojemniki lub torebki do przechowywania pokarmu. Ale wystarczy też zwykły słoik (musi być tylko dobrze umyty i wyparzony) lub plastikowy pojemnik (pod warunkiem, że jest przeznaczony do kontaktu z żywnością). Najlepiej (i najwygodniej), gdy w każdym pojemniku znajdzie się porcja na jedno karmienie.

Ile pokarm może stać w lodówce?

Maksymalnie dwa dni. W lodówkowym zamrażalniku dłużej – do dwóch tygodni, w zamrażarko-lodówce trzy miesiące, w zamrażarce natomiast nawet rok. Pojemniczek musi być szczelnie zamknięty i podpisany, kiedy odciągnęłaś mleko.

Najlepszy posag – karmienie piersią!


Czy gotować pokarm przed podaniem dziecku?

Nie, wystarczy go podgrzać. Włóż butelkę do podgrzewacza (lub do garnka z gorącą wodą). Możesz ją też wstawić do kuchenki mikrofalowej, ale uważaj, bo mleko przy ściankach butelki często jest chłodne, a w środku może być gorące. Podaj je dziecku butelką lub – jeśli umiesz – kieliszkiem, łyżeczką albo kubeczkiem.


Konsultacja: dr Ewa Orłowska, pediatra, Centrum Zdrowia Dziecka.
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

andevi
andevi | 2008-04-15 22:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Karmie mojego synka juz 20 miesiac.Poniewaz malec tuz po porodzie wyladowal na Intensywnej Terapii, nie moglam go karmic sama za kazdym razem, gdy byl glodny. Oboje z mezem zareagowalismy dosc gwaltownie, upierajac sie, ze dziecko ma dostawac pokarm matki.Na oddzial moglam przychodzic tylko dwa razy dziennie, ale za to nosilam odciagniety i zamrozony pokarm, ktory pielegniarki podawaly malcowi z butelki.Pojemniczki do przechowywania, etykietki, nawet laktator dostalam w szpitalu.Pielegniarki nauczyly mnie, jak odciagac i jak mrozic.Przynosilam codziennie dzienny zapas mleka i tym sposobem moj synus mial zawsze pokarm matczyny, a nie mieszanke! Siostra oddzialowa, gdy zauwazyla, ze malec woli butelke od cysia, zaczela mu utrudniac ssanie z butelki zakladajac podwojny smoczek.No i tym sposobem uratowalismy naturalne karmienie! Malec byl 10 dni w szpitalu z zapaleniem ploc, a i potem bardzo szybko musialam wrocic do pracy, wiec laktator stal sie moim podstawowym sprzetem. Dzis juz nie odciagam, nie ma takiej potrzeby.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?