Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zarodki z kodem kreskowym

| 25.03.2015, aktualizacja: 25.03.2015 | 0

Zarodek z kodem kreskowym i monitoring embrionów. To nie science fiction a innowacyjny program katowickiej kliniki leczenia niepłodności mający na celu zwiększenie bezpieczeństwa i uniknięcia pomyłek przy zabiegach in vitro.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
fot. Fotolia.pl
Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach jako pierwsza w Polsce wprowadza restrykcyjny system, który ma kontrolować każdy etap in vitro. Dzięki niemu możliwe stanie się m.in. oznaczenie wszystkich materiałów m.in. komórek jajowych, nasienia i zarodków kodem kreskowym, a tym samym eliminacja ryzyka np. zapłodnienia nasieniem nie należącym do partnera pacjentki.

Czytaj: Czy skandal z in vitro zaszkodzi innym parom oczekującym na zabieg?
 

Kody kreskowe dla plemników pod specjalnym nadzorem niemieckich naukowców

Błędy podczas in vitro zdarzają się. Dlatego w katowickim Gyncentrum nrozpoczął się właśnie pilotażowy program wdrożenia innowacyjnego systemu, który ma monitorować i kontrolować każdy etap leczenia niepłodności. Na tak radykalny krok zdecydowała się klinika Gyncentrum, jedna z największych w Polsce. Od marca tego roku wszystkie wykonywane tam zabiegi in vitro są pod stałym nadzorem stworzonego przez niemieckich naukowców systemu OCTAX Ferti Proof - jednego z najbardziej zaawansowanych rozwiązań, które nadzoruje w czasie rzeczywistym wszystkie procedury związane z in vitro. Do tej pory ośrodek pracował na autorskim systemie oznaczania materiału. Co to oznacza w praktyce? Każdy pojemnik z materiałem wykorzystywanym podczas zabiegów tj. nasieniem, komórkami jajowymi oraz zarodkami będzie teraz oznaczony specjalnym mini kodem kreskowym, który musi być skanowany przed każdym zabiegiem.
 

Alarm poinformuje, że pomylono plemniki albo zarodki

Przykład? Jeśli przy połączeniu komórek żeńskich i męskich okaże się, że skanowane nasienie pochodzi od innego dawcy, niż wybrała pacjentka uruchomi się specjalny alarm. Taki sam alarm pojawi się w sytuacji, kiedy mogłoby dojść do podania zarodków nie należących do pacjentki.
 - To system, który eliminuje ryzyko błędów, które mogą pojawić się z winy człowieka. Wymusza on skanowanie specjalnych kodów, na każdym etapie in vitro, od pobrania materiału, przez jego analizę, przechowywanie, aż po wykorzystanie przy zapłodnieniu - mówi dr Wojciech Sierka, embriolog kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.
 
 

Embriony pod lupą mają uchronić przed błędem

- Co więcej system rejestruje dokładnie drogę, jaką przebywa materiał, czyli kto, gdzie i kiedy ma kontakt z gametami i embrionami - informuje embriolog z katowickiej kliniki. - Oznaczeniu i identyfikacji ulegają wszystkie odczynniki i instrumenty w każdej procedurze leczenia in vitro danej pacjent. Spełniamy w ten sposób wymogi unijne normujące te ważne kwestie.
Takie rozwiązanie ma uchronić pacjentki przed ewentualnymi pomyłkami lekarzy.
- Skanując kody kreskowe nie ma możliwości, aby zapłodnić komórkę jajową nasieniem, które nie pochodzi np. od partnera pacjentki lub wybranego przez nią dawcy. Nie ma także możliwości, aby urodziła ona dziecko, które nie jest z nią spokrewnione genetycznie. System automatycznie blokuje wystąpienie tego typu błędu. Co więcej etykiety, wykorzystywane do oznaczeń, drukowane są specjalnym, nietoksycznym dla gamet i zarodków atramentem. Dzięki temu można tak oznaczony materiał bez wahania  wprowadzić do inkubatora - wyjaśnia specjalista Gyncentrum.
 

Skanery bezpieczne dla zarodków

Takie rozwiązanie powszechnie stosują  już największe ośrodki leczenia niepłodności m.in. w Niemczech. W Polsce wciąż należą one do rzadkości. Wdrożony w Gyncentrum system jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie.  A fakt, że specjalne skanery służące do odczytywania kodów nie wytwarzają pól elektromagnetycznych, czyni go także bezpiecznymi dla gamet i zarodków.
- System chroni zarówno pacjentkę, jak i personel medyczny. Ta pierwsza ma pewność, że urodzi zdrowe, własne dziecko, a lekarz i embriolog mają w ręku narzędzie, które zapobiega omyłkowemu - mówi dr Sierka.
 
Polecamy: Monitoring zarodów jak w reality show.
 
dr n. biol. Wojciech Sierka konsultacja: dr n. biol. Wojciech Sierka

Kierownik laboratorium IVF, Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?