Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

W co się bawić zimą

| 15.01.2009, aktualizacja: 03.10.2014 | 0
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, zabawa, uśmiech
Jeśli twój maluch stanął już na nóżkach i ruszył na podbój świata, znajdziesz w nim najlepszego kompana zabaw. I to bez względu na aurę panującą na dworze.
Dla dziecka, które skończyło roczek, mama jest najlepszym partnerem do zabawy. Jeszcze nie ciągnie go do rówieśników, na razie bacznie przygląda im się z daleka. Dlaczego stanowicie dobraną parę? Ty masz setki pomysłów na zabawy, dla dziecka jesteś duża i silna. Maluszka rozpiera energia, dotyka, próbuje, zagląda – i nie ma mowy, by go powstrzymać. Obojgu wam przyda się ruch i śmiech, zwłaszcza na powietrzu.

W drugim i trzecim roku życia malec odkrywa, do czego służą otaczające go przedmioty. Ale z radością o tym zapomina. Wtedy garnek przestaje być garnkiem, a staje się perkusją, stawem dla gumowych kaczek albo strażackim kaskiem. Dzięki temu nie potrzebujesz wielu zabawek, by zapewnić maluchowi doskonałą rozrywkę, przy okazji ćwicząc jego paluszki, rozwijając wyobraźnię i wyostrzając zmysły. Oto garść pomysłów.

Domowe zabawy zimowe

Gdy na dworze zawierucha albo szkrab troszkę choruje, plac zabaw zorganizuj w domu.
  • Sprytne paluszki
Wielką frajdą dla dziecka będzie lepienie. Może to robić z plasteliny, ciastoliny, ale wykorzystaj też ciasto solne. Świetnym materiałem do lepienia, np. figurek zwierząt, są chrupki kukurydziane. Potnij je na krótsze kawałki, z których powstaną krówki, kotki i pieski. Aby skleić chrupki, wystarczy zwilżyć ich końce wodą. Gdy farma będzie już gotowa, naśladujcie odgłosy, jakie wydają zwierzęta.
Co to daje: zabawa doskonali precyzję rączek, uwrażliwia wnętrza dłoni oraz receptory znajdujące się w opuszkach palców.
Uwaga! Jeśli lepicie z plasteliny, ciastoliny czy masy solnej, pilnuj, by dziecko ich nie jadło. Bawcie się w „ciepłe–zimne” – podawaj malcowi kawałki masy z lodówki lub ogrzane w dłoniach. Niech oceni ich temperaturę.
  • Kuchenna orkiestra
Przygotuj drewniane łyżki, pokrywki, deseczki oraz plastikowe pojemniki. Możecie razem zorganizować fantastyczny koncert. Dziecko z ciekawością będzie słuchało dźwięków, jakie wydają wasze instrumenty i z pewnością samo też chętnie zagra. Daj też maluchowi szczelnie zamknięte, ale lekkie pojemniki z grochem, ryżem czy cukrem i pozwól nimi potrząsać.
Co to daje: stymuluje zmysł słuchu, rozwija koordynację ręka–oko.
Uwaga! W drugim roku życia dzieci fascynują zakrętki, zatyczki, wieczka itp. Daj malcowi pudełka – niech wrzuca do nich różne rzeczy, a potem je wyjmuje.
  • Mały detektyw
Wyjmij z szuflady czapki, szaliki, rękawiczki. Czyje to rękawiczki? Mamy czy taty? Gdy maluch opanuje tę sztukę, pora na wyższy stopień wtajemniczenia. Pomieszaj części garderoby i razem szukajcie par. Włóż na swoją i dziecięcą dłoń po rękawiczce, a potem poproś dziecko, by znalazło taką samą i włożyło ją na drugą rękę. Zacznij od 2–3 par w wyraźnie różnych kolorach. Z czasem może być ich więcej.
Co to daje: doskonali umiejętność kojarzenia. To również trening koncentracji.
Uwaga! Możecie wykorzystać skarpetki i duże plastikowe lub materiałowe klocki.

Polecamy: W co się bawić zimą?

Zimowe zabawy na świeżym powietrzu

Byłoby wspaniale, gdyby zima sypnęła śniegiem. Ale i bez niego można się nieźle bawić. Ubierzcie się wygodnie – lepsze kilka warstw wygodnego ubrania niż puchaty kombinezon, w którym mały kosmonauta ledwie się rusza. Weź zapasowe rękawiczki, a na sanki – kocyk pod pupę.
  • Rzuty do celu
Najpierw ulepcie śniegowe kulki – małe i większe. Celujcie nimi np. w drzewo lub murek. Możecie bawić się w „kto rzuci dalej, a kto wyżej”. Aby nie stać ciągle w miejscu, urządźcie wyścigi z kulami: lepimy swoje kule, a potem biegniemy z nimi np. do drzewa i z powrotem. Jeżeli nie ma śniegu, sięgnijcie po szyszki albo kamyki.
Co to daje: takie zawody to dla malca podstawy zdrowej rywalizacji. Uczą oceniać odległość, dziecko poznaje znaczenie słów: duża–mała, wysoko–nisko itp.
Uwaga! Nie sadzaj spoconego malucha na sankach zaraz po energicznych harcach. Lepiej zróbcie sobie krótki spacer, by ochłonąć, ale nie wychłodzić organizmu za szybko. Niech dziecko ciągnie sanki (na zachętę połóż na nich kilka śniegowych kul).
  • Wydeptywanki
Maluszek zapewne będzie zafascynowany śladami, jakie zostawia. Odbijajcie ślady własnych butów, wydeptując na śniegu rozmaite kształty. Możecie bawić się też w chodzenie po swoich śladach.
Co to daje: doskonali zmysł równowagi uczy rozpoznawania kształtów.
Uwaga! Zacznijcie od wydeptywania na śniegu najprostszych kształtów: linii, kółka; ze starszym dzieckiem rysuj bardziej skomplikowane kształty, np. słoneczko, kwiatek, serduszko, auto.
  • Zabawa w chowanego
Park, plac zabaw, podwórko – w tę zabawę możecie bawić się wszędzie, jeśli tylko nie jest mokro. Koniecznie zamieniajcie się rolami.
Co to daje: ćwiczy spostrzegawczość i zmysł obserwacji, ale też oswaja malca z sytuacjami, kiedy mama znika na pewien czas, ale zawsze się odnajduje. Oswaja lęk przed rozstaniami. To dobry trening dla dziecka, które wkrótce będzie zostawać z nianią lub pójdzie do żłobka.
Uwaga! Jeśli malec przez dłuższą chwilę nie może cię znaleźć, ułatw mu zadanie, by się nie przestraszył – zawołaj go po imieniu, pomachaj zza drzewa czapką.

Zabawa dla dziecka - Karnawał w pampersach

Zorganizuj dla dziecka prawdziwą karnawałową zabawę – zaproś kilkoro maluchów, pomaluj ich buzie specjalnymi farbami, daj kolorowe fatałaszki (mogą być chustki, apaszki), z których powstaną skrzydła, suknie etc. Jeśli dołożysz zestaw skocznych przebojów i trochę przysmaków – zabawa murowana.


Konsultacja: Justyna Święcicka, psycholog,, pracuje w Uniwersytecie dla Rodziców, prowadzi warsztaty dla zdolnych dzieci.


td_dopisek.gif
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?