Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zła matka? Nie! Prawdziwa!

| 31.07.2015, aktualizacja: 10.08.2015 | 1

Kochasz swoje dziecko, ale boisz się, że trafiła mu się kiepska mama? Koniecznie przeczytaj ten tekst.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
mama, dziecko
fot. Philips Avent
Wszystkowiedząca, nieomylna,  nieskończenie cierpliwa, uśmiechnięta i zawsze do dyspozycji malca  – właśnie taka jest Matka Idealna. Matka Prawdziwa, z krwi i kości jest inna. 

Polecamy: Prawdziwe historie: Czy jestem złą matką?

Dobra mama nie zawsze stosuje się do  rad z  poradników

Możesz pomyśleć „Halo? Czy to pomyłka?”  Nic z tych rzeczy. Bardzo dbamy o to, by rady, jakie możesz znaleźć na babyonline.pl czy w "Mamo, to ja" były sprawdzone i skuteczne. Cieszymy się, jeśli dzięki nim udaje się rozwiązać  jakiś problem  albo zrobić coś szybciej, sprawniej i bez nerwów.  Jednak nie mamy ambicji tworzenia Listy Jedynie Słusznych Sposobów Postępowania Z Dzieckiem  ani Spisu Nakazów i Zakazów Których Nie Wolno Łamać Pod Żadnym Pozorem I  W Żadnej Sytuacji. 

Zawsze zachęcamy, by
  • ufać intuicji
  • obserwować dziecko
  • szukać własnych rozwiązań
Dobrze wiemy, że każde dziecko  jest inne i to, co świetnie się sprawdza w przypadku Jasia, może nie pomóc Kamilce. Chcemy pomagać, zwracać na coś uwagę, podpowiadać,  inspirować, czasem także ostrzegać,  a nie narzucać.

Dobra mama popełnia czasem błędy

Zapomniałaś, nie dopilnowałaś, nie sprawdziłaś? No cóż, co się stało, to się nie odstanie.
Błędy popełniają wszyscy. Najważniejsze, by wyciągać z nich wnioski i nie popełniać w kółko tych samych. I  - jeśli to tylko możliwe – naprawić co się da.
Jeśli na przykład w nerwach zdarzyło ci się dać dziecku klapsa, nie ma sensu tygodniowe rozdzieranie szat. Lepiej przeprosić dziecko i zastanowić się jak postępować,  by nigdy więcej nie rozwiązywać problemów przy użyciu siły. Bo klaps to żadna metoda i niczego dobrego dziecka nie uczy.
Warto uczyć się nie tylko na własnych, ale i na cudzych błędach. Np. wystarczająco dużo dzieci poparzyło się już gorącą herbatą, by nie pić jej trzymając dziecko na kolanach.

Dobra mama ma  czasem ochotę uciec na Księżyc

Zdarza ci się myśleć „I po co mi to było?” Witaj  w klubie. Takie momenty zdarzają się pewnie każdej mamie, choć nie każda mówi o nich otwarcie (a są i takie, które boją się tak pomyśleć).
Spokojnie, kochasz swoje dziecko i nie jesteś złą matką. Prawdopodobnie  potrzebne ci są krótkie wagary.

Dobra mama nie potrafi robić cudów

Jeśli na przykład pracujesz osiem godzin dziennie, a dodatkowe dwie zajmują ci dojazdy, nie jesteś w stanie spędzać z dzieckiem połowy dnia na placu zabaw, a drugiej połowy na stymulujących rozwój zabawach. Trudno, nic na to nie poradzisz. Dajesz z siebie tyle ile jesteś w stanie. Świat nie jest idealny.
Podobnie jest z mnóstwem innych rzeczy, np. z noszeniem płaczącego niemowlęcia, gdy ze zmęczenia mdleją ręce.
Czasem po prostu nie da się czegoś zrobić, choćby się nawet stanęło na głowie. Pozostaje się z tym pogodzić i jak najlepiej robić to, co jest możliwe do zrobienia.

Polecamy: Jak nie oszaleć, gdy niemowlę jest nieznośne

Dobra mama nie jest z kamienia

Bywa, że czujesz się jak szybkowar w akcji? No cóż: jęczący malec potrafiłby wyprowadzić z równowagi nawet głaz, więc  - bądźmy szczerzy - zmęczona, niewyspana mama nie jest dla niego żadnym wyzwaniem.  Masz prawo do złości,  jednak nie pozwól, by tobą zawładnęła. Nie potrząsaj dzieckiem i nigdy, przenigdy go nie bij.

Sprawdź, co robić, gdy puszczają nerwy

Dobra mama robi czasem coś tylko dla siebie

Plotkujesz czasem ze znajomymi na Facebooku? Oglądasz „Grę o tron”? Czytasz? Drzemiesz?  Nie miej wyrzutów sumienia, ty także jesteś ważna. To jasne, że dziecko potrzebuje twojego czasu i twojej uwagi, ale nie 24 godziny na dobę. Przeznaczając część czasu dla siebie i robiąc to, co ci sprawia przyjemność, działasz także na korzyść malca – będzie mieć zadowoloną, uśmiechniętą mamę, a nie wiecznie zmęczoną, "wypruwającą sobie żyły" Matkę Która Bardzo Się Poświęca.

Dobra mama idzie czasem na skróty… 

Wiesz, że telewizor to nie niania, a jednak  czasem dla świętego spokoju włączasz „Teletubisie”? Spokojnie, one są w końcu dla dzieci, prawda? A ty naprawdę musisz kiedyś zadzwonić do siostry albo chwilę odsapnąć. Byle nie przesadzić, bo dziecko nie może tkwić przed telewizorem godzinami.

…i łamie niektóre reguły (ale pamięta o najważniejszych)

Nie wykąpałaś dziecka bo przyszli goście/ malec był wyjątkowo marudny/nie chciało ci się? OK. , wymycie „strategicznych” miejsc na dziś musi wystarczyć, a potomek popluska się jutro.  Najważniejsze jest to,   by łamanie reguł nie stało się … nową regułą i by nie łamać zasad, od których zależy bezpieczeństwo i zdrowie dziecka (dlatego nigdy nie zostawiaj go samego w domu czy  w samochodzie, nie przewoź bez fotelika itd.)

Przeczytaj o łamaniu żelaznych reguł

Dobra mama nie zabawia dziecka bez ustanku

Choć wiesz, że to właśnie ty (a nie miś ani karuzela) jesteś ukochaną zabawką dziecka i że wspólna zabawa jest ważna dla jego rozwoju, czasem zwyczajnie nie masz siły (albo ochoty),  by robić „kosi kosi” albo budować zamek z klocków? 
Zamiast robić dobrą minę do złej gry, chwilę odpocznij. Maluch może bawić się w tym czasie z kimś innym (babcią, tatą, nianią) albo nawet trochę ponudzić – on również potrzebuje czasu dla siebie.  Gdy podładujesz akumulatory, będziesz się z nim bawić z większym entuzjazmem.

Dobra mama nie jest kwoką

Pozwalasz dziecku raczkować po mieszkaniu, brudzić się na placu zabaw i nie biegniesz do niego na złamanie karku, gdy chce piłeczkę (lalkę, misia), tylko czekasz spokojnie aż samo się po nią pofatyguje? I bardzo dobrze! Dzieci  trzeba chronić przed niebezpieczeństwem, pilnować, wspierać, pomagać im, ale nie powinno się trzymać ich pod kloszem.

Dobra mama nadal jest sobą

Dostajesz szczękościsku słysząc „dzidzia, rąsia, nózia, brzunio”? Nadal uważasz, że nowe kino rumuńskie  jest bardziej interesujące od „Świnki Pepy” i że można rozmawiać nie tylko o dzieciach? I bardzo dobrze.
Wychowywanie dziecka jest czymś niesamowitym – przygodą, wyzwaniem, możliwością wejścia w całkiem nowy świat, spojrzenia na wiele spraw inaczej.  To wszystko jednak nie znaczy, że  cala reszta przestała  istnieć i że wymieniono ci mózg na „mamuśkowy”, opatrzony  nalepką „Całkiem nowa Ja.”
To normalne i dobre, że
  • nie chcesz być tylko mamą
  • nadal chcesz  dobrze wyglądać, rozwijać się, uczyć nowych rzeczy, awansować czy spotykać z przyjaciółmi (także tymi bezdzietnymi).

Dobra mama nie wydaje wszystkiego na dziecko

Kupiłaś sobie seksowne sandałki albo grubą powieść, zamiast wydać na siódmą grzechotkę albo super-hiper-fantastyczną zabawkę? Bardzo dobrze.
Twoje dziecko prawdopodobnie ma i tak za dużo rzeczy.
Nie daj się zwariować: gdybyś obdarowała je choćby jedną setną tego, co oferują dzieciom sklepy, musielibyście zamieszkać w hangarze.

Dobra mama bywa zagubiona

Jednego dnia masz  dystans do wyścigu szczurów, drugiego zastanawiasz się, czy na pewno dobrze zrobiłaś, że nie zapisałaś dziecka do najlepszej podstawówki w mieście, choć twoje koleżanki zrobiły to gdy były jeszcze w ciąży?
No cóż, tak będzie częściej, bo jest mnóstwo pytań, na które nie ma jednej, prostej odpowiedzi.

Wystarczająco dobra matka

… to zdaniem psychologów taka, która:
  • Dostrzega potrzeby dziecka i stara się je zaspokajać,  nie zapominając także o sobie.
  • Zastanawia się co jest dla dziecka dobre (a więc np. nie daje mu trzech batonów zamiast obiadu, nawet jeśli on tego pragnie) i nadaje kierunek jego rozwojowi (np. zachęca do kontaktów z innymi dziećmi).
  • Dostraja się do dziecka i dostosowuje na tyle, na ile jest to potrzebne na danym etapie rozwoju (np. spędza z niemowlęciem niemal całą dobę, ale starszemu smykowi daje już od siebie trochę odpocząć) i możliwe w konkretnej sytuacji życiowej (np. matka trójki dzieci nie jest w stanie poświęcić każdemu z nich tyle samo czasu co matka jedynaka, co nie znaczy, że kocha je mniej).

A na koniec...

Twojemu dziecku wszystko jedno, czy ma zabawkę za 10 czy za 100 zł, czystą czy upapraną koszulkę, złożone w kostkę czy byle jak wepchnięte do szafki śpioszki. Ono chce tylko czuć się kochane, ważne  i bezpieczne. I mieć zadowoloną z życia, szczęśliwą mamę.

Przeczytaj także: Niech pani zrobi coś z tym dzieckiem, żeby przestało płakać
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

annawianna
annawianna | 2015-12-07 22:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Super artykuł - nie tak dawno jedna z moich koleżanek powiedziała mi jak Ty będziesz szczęśliwa to twoje dziecko też będzie. Nigdy nie jest tak że mama która jest przemęczona, sflustrowana, zabiegana, dążąca do ideału którego nigdy nie osiągnie może zapewnić dziecku radość, spokój i poczucie bezpieczeństwa. dziecko wyczuwa nastrój rodziców więc faktycznie nie ważne jest aby cały czas próbować udowodnić ze jesteśmy naj naj tylko być z dzieckiem a dla niego to NAJWAŻNIEJSZE.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?