Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zmarł dwuletni Marcel. Został skatowany we własnym domu

| 15.03.2015, aktualizacja: 15.03.2015 | 9

Marcel miał niespełna dwa lata. Ostatni miesiąc życia spędził w śpiączce, po pobiciu. Ale nie było to pierwsze pobicie, tak mówią lekarze, którzy go badali. Jak wiele razy, w swoim krótkim życiu, był bity i katowany? Jak to możliwe, że nikt nic nie zrobił?!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
zmarł pobity Marcel
fot. Fotolia
Dwuletni Marcel został pobity. Nie. Został skatowany. Obrażenia wewnętrzne i zewnętrzne pokazują, że był wielokrotnie bity. Po miesięcznym pobycie w szpitalu, na oddziale intensywnej terapii - zmarł w sobotę 15 marca. Choć lekarze robili co mogli...

Tragiczna historia

16 lutego 2015 Marcel trafił nieprzytomny do szpitala. Karetkę wezwał konkubent matki. Mówił ponoć, że dziecko spadło z wersalki. Czytałam też inną wersję: że pobił dziecko, bo się zdenerwował, gdy się okazało, że nie dostał przelewu z opieki społecznej. Czy te tłumaczenia mają jakieś znaczenie?
18 lutego rozmawiałam pierwszy raz z rzecznikiem szpitala w Toruniu, do którego Marcel trafił. Dr Janusz Mielcarek mówił, że obrażenia, które wykryli lekarze, nie były po jednorazowym pobiciu. Ten chłopczyk był w swoim krótkim życiu bity wielokrotnie...

Nie ma zgody na bicie!

Człowiek, który pobił Marcela, nie trzeba napisać jaśniej, człowiek przez którego dziecko zmarło, jest w areszcie. Grozi mu kara 10 lat pozbawienia wolności. W sieci wrze. Matki i ojcowie piszą za co należy go powiesić i co zrobić zwyrodnialcowi. Nie chcę o tym pisać.
Chcę kolejny raz napisać: jak to możliwe, że nikt nie zareagował, kiedy Marcel był bity?! Matka dziecka. Sąsiedzi. Nikt.

Rozmawiałam kilka dni temu z tatą Karolinki, dziewczynki z Torunia, która często jest leczona w szpitalu, do którego trafił Marcel. Tata Karolinki powiedział, że może sąsiedzi się bali donieść na policję? Bo potem mieliby sami problemy.

Tak nie można! Przecież chodzi o życie człowieka. Niewinnego, małego dziecka, którego rodzice nie potrafią zapewnić mu bezpieczeństwa.

Nie mam gotowych rozwiązań, recept. Nie jestem politykiem. Piszę teraz jako mama, obywatel. Nie chcę i nie umiem w takim świecie żyć, gdzie umiera dwuletni maluch skatowany przez kogoś, kto powinien dać mu ciepło, miłość i słodkie kakao... Nie umiem tego wytłumaczyć moim dzieciom! Po prostu z nimi razem płaczę.

I proszę wszystkich - reagujcie na przemoc! Nie bądźcie obojętni. Nigdy.
Wstydzicie się? Nie chcecie się wtrącać w cudze życie? Rozumiem. Ale jednak uważam, że lepiej przesadzić, niż nie zrobić nic.

Pod moim poprzednim tekstem o Marcelu, kiedy jeszcze walczył o życie, kilka osób opisało swoje doświadczenia w tym temacie. Reagowanie nie jest łatwe. A kiedy nawet to się zrobi, często ludzie, którzy powinni pomóc, źle reagują. To nie pomaga. Ale nie poddawajcie się. Dopóki się nie poddajemy, zawsze może być happy end. Jak w historii, którą opisała w komenatrzu Kasia...


Polecamy też: Nie bądź ofiarą przemocy w rodzinie
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (9)
avatar

DJRM
DJRM | 2015-05-02 18:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nieprawda. Nie został skatowany we własnym domu. to nigdy nie był Jego dom. My już wszystko wiemy, kto Go zabił. Marceluś pozostanie zawsze w naszej pamięci. Jego obraz mam wyryty w sercu. Tak bardzo chciałem się Nim zaopiekować, a to On zaopiekował się mną... Marceluś żyje, TAM. I TAM świętował drugie urodzinki. A kochające serca tutaj o Nim nie zapomniały.

Odpowiedz

ala
ala | 2015-03-23 18:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

no własnie nieraz to njiewiadomo czy reagowac jak ktos sie kuci

Odpowiedz

Mama
Mama | 2015-03-16 16:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

10 lat??!!!! Przecież jeżeli nie był do tej pory karany dostanie mniej i wyjdzie za 2-3lata!! W Naszym kraju życie jest mało warte. Tyle dzieci dookoła ginie,ich opiekunowie są bezkarni i będzie tak to dalej wyglądać.

Odpowiedz

Dwa+Trzy
Dwa+Trzy | 2015-03-16 11:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Serce ściska...

Odpowiedz

Monika
Monika | 2015-03-15 23:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

10 lat za zabranie całego życia? Nie pojmuję tego :( a mama co nic nie wiedziała? Moja córcia również nie spełna dwu latka jest nie raz strasznym łobuzem ale nigdy nawet nie pomyslalam żeby ją zbić, jak raz jej dałam klapsa to było mi potem strasznie żal :( bo co taki gupcio wie, że nie wolno tego czy tamtego..

Odpowiedz

Beata
Beata | 2015-03-15 21:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

......przeszły Mnie ciarki,łza zakręcila sie w oku.......jestem mama trójki dzieci...Malutka ma niespełna 3 m-ce ,syn 12 lat a corka 7.....sa calym Moim światem...jak one płacza z jakiegos powodu serce sie kraje........na sama mysl ze moglabym uderzyc dziecko sciska mnie w srodku......Czlowiek ktory podnosi reke na bezbronne dziecko ktore jest slepo w niego zapatrzone i ufajace bezgranicznie...........albo jest czlowiekiem bez serca albo jest potworem....Ten przez ktorego Marcelek zmarł powinien otrzymac taka sama kare-ŚMIERĆ ZA ŚMIERC.....dla mnie to nie do pomyslenia....a ten ktory zbral Marcelowi zycie niech zyje ze swiadomoscia ze zabral komus caly swiat zostawiajac smutek cierpienie i lzy....Degenerat i powinien zgnic w wiezieniu.........brak slow...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Monika
Monika | Beata | 2015-03-16 10:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a ten ktory zbral Marcelowi zycie niech zyje ze swiadomoscia ze zabral komus caly swiat zostawiajac smutek cierpienie i lzy......Bardzo ładne słowa Pani Beato.. Tylko matka, która pozwala na katowanie swojego dziecka, w najmniejszym stopniu nie zasługuje na takie szczęście jakim jest macierzyństwo.., nie doceniła tego co dostała, nie była ostoją dla dziecka bo nie dała mu bezpieczeństwa na jakie zasługiwało... Przykro mi to mówić ale powinno ją gryźć sumienie do końca życia..

Odpowiedz

angelika
angelika | 2015-03-15 20:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

biedne dzieciątko;(

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Marcela
Marcela | angelika | 2015-03-16 18:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja się pytam gdzie ku**a w tym kraju jest kara śmierci bądź tortur??? metody średniowieczne ale z takim zwyrodnialcami nie można postępować humanitarnie. Powinien gnić w najgorszych męczarniach do końca swojego życia, które powinno być wyjątkowo długie dla odmiany. Długie życie, pełne kar i bólu jakie zadawał temu małemu bezbronnemu dziecku, które pragnęło mieć tylko mamę, tatę, ciepły dom i miłość. Gdzie ja żyję??? nie mogę uwierzyć, że takie rzeczy mają miejsce, że ludzie nie szanują zycia....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?