Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Zmiany w prawie: Więzienie za zaleganie z alimentami

| aktualizacja: 12.10.2017 | 4

Czy to przekona ociągających się alimenciarzy do płacenia na czas?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Więzienie za zaleganie z alimentami
fot. Fotolia
Nowe, ostrzejsze prawo dotyczące alimentów obowiązuje od września b.r. i już widać, że osoby, które do tej pory borykały się z nieotrzymywaniem należnych alimentów na czas, teraz chętniej chcą o nie walczyć, bo ufają, że surowa kara zmotywuje nieuczciwych alimenciarzy do płacenia w wyznaczonym terminie.

Tylko w woj. łódzkim w samym tylko wrześniu zgłoszono na policję niemal dwa razy więcej spraw o zaleganie z alimentami niż w tym samym miesiącu 2016 roku. Na czym dokładnie polegają zmiany w prawie?

Jaka kara czeka osobę, która uchyla się od płacenia alimentów?

Zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego art. 209 osoba, która „uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Natomiast w przypadku, gdy na skutek braku alimentów osoba do nich uprawniona nie może zaspokoić swoich podstawowych potrzeb życiowych, wówczas kara pozbawienia wolności może wynieść nawet do dwóch lat.

Kto może zgłosić na policję fakt niepłacenia alimentów wobec osoby, której się one należą?

Może to zrobić sam pokrzywdzony (np. rodzic, opiekun dziecka, na które przyznane są alimenty), ale też organ pomocy społecznej lub organ, który wszczął działanie zmierzające do wyegzekwowania zaległych alimentów od dłużnika.

Wystarczy, że dłużnik nie płaci należnych alimentów przez trzy miesiące i już można zgłosić sprawę na policję. Przed zmianami zapis mówił tylko o „uporczywym” zaleganiu. Skonkretyzowanie tego terminu pozwala na skuteczniejsze egzekwowanie należności.

Jak uniknąć kary za niepłacenie alimentów?

Ustawodawca rozwiązał tę kwestię w taki sposób, że jeśli dłużnik zapłaci całą zaległą kwotę w terminie 30 dni od daty pierwszego przesłuchania go w charakterze podejrzanego, może być zwolniony z wymierzenia kary pod warunkiem, że fakt zalegania przez niego z alimentami nie wiązał się jakimś poważnym uszczerbkiem dla pokrzywdzonego, np. z brakiem możliwości zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb życiowych.

Czy te zmiany przestraszą krnąbrnych alimenciarzy i zaczną oni w końcu płacić na swoje dzieci w terminie? Być może tak, groźba więzienia wydaje się dość surowa. Na razie jednak wciąż łączny dług alimentacyjny w skali kraju liczony jest w miliardach złotych, a rekordowi dłużnicy zalegają z należnościami o wartości kilkuset tysięcy złotych!

Cieszą was zmiany w prawie alimentacyjnym? Uważacie, że pomogą ściągać alimenty od ociągających się alimenciarzy? Czekamy na wasze komentarze!

Zobacz też: Zmiany w prawie. Od stycznia nie będzie macierzyńskiego?

Źródło: Kodeks karny, dzienniklodzki.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

Anonimowy
Anonimowy | 2017-10-13 15:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kazdy by chetnie zaplacil alimenty ale niestety kwoty rzadane przez sady sa nieadekwatne do zarobkow. Brane sa potrzeby dziecka a juz rodzica nie. Nowe prawo jest krzywdzace dla obydwu stron. Jesli platnik zbankrutuje to ani jedna ani druga strona nie bedzie miec srodkow do zycia. Kto w rzadzie siedzi powinien puknac sie ostro w glowe. Nowe prawo spowoduje ze albo ludzie targna sie na zycie albo zbankrutuja. Ten rzad to jedna wielka dyktatura.

Odpowiedz

T.
T. | 2017-10-13 09:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powinien być zapis,że jeśli opiekun dziecka na które przyznano alimenty utrudnia kontakt lub go wręcz uniemożliwia, traci je. W końcu oboje rodziców ma prawo sprawować opiekę nad dzieckiem, jak jedno "zawłaszcza" dziecko tylko dla siebie, a jedyne czego żąda, to pieniądze na to dziecko i uprzykrzanie życia byłemu partnerowi.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

agus1981
agus1981 | T. | 2017-10-13 13:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mam taką samą sytuacje od 6 lat moje zycie to koszmar bez przerwy tylko sprawy w sadzie a kontakt z dzieckiem wielkie ZERO

Odpowiedz

Kamil
Kamil | T. | 2017-10-15 09:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Racja :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?