Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zmiany w urlopach dla rodziców. Mogą na tym stracić wszystkie mamy!

| aktualizacja: 12.05.2017 | 19

Jeśli zmiany wejdą w życie, mamy stracą możliwość płatnej opieki nad dzieckiem przez rok od porodu. Dowiedz się więcej o projekcie Komisji Europejskiej.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Młoda mama na urlopie rodzicielskim leży z niemowlakiem
fot. Fotolia
Komisja Europejska przygotowała projekt, który ma wyrównać szanse kobiet na rynku pracy. Sposobem na zaktywizowanie młodych mam ma być... utrata płatnej opieki nad dzieckiem przez 12 miesięcy od porodu.

Zmiany w urlopach rodzicielskich?

Obecnie młoda mama może wykorzystać 20 tygodni urlopu macierzyńskiego i 32 tygodnie urlopu rodzicielskiego – co łącznie daje rok płatnej opieki po porodzie. Urlop rodzicielski dotyczy obojga rodziców, oznacza to, że mogą z niego korzystać matka i ojciec dziecka. Jeśli zdecydują się korzystać z urlopu w tym samym czasie, każde z nich ma prawo do 16 tygodni płatnej opieki nad dzieckiem. Wykorzystanie urlopu przez ojca nie jest jednak obowiązkowe i matka dziecka może sama wykorzystać 32 tygodnie opieki. Nowy projekt Komisji Europejskiej przewiduje, że ojciec dziecka będzie musiał wykorzystać 16 tygodni urlopu rodzicielskiego. Jeśli tego nie zrobi, przepadną, bo matka nie będzie mogła ich wykorzystać.

Urlop opiekuńczy dla każdego pracownika

To nie jedyna zmiana proponowana przez Komisję. Bruksela chce także wprowadzić urlop opiekuńczy. Każdy pracownik miałby pięć dni w roku, które mógłby wykorzystać na opiekę nad chorym dzieckiem, małżonkiem lub rodzicem. Otrzymywałby przy tym wynagrodzenie jak przy zasiłku chorobowym lub wyższe. Czy te dodatkowe dni zrekompensują utratę aż 4 miesięcy płatnej opieki dla mam? Aby projekt wszedł w życie, musi zyskać poparcie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. Po jego akceptacji każde z państw członkowskich miałoby 2 lata na wprowadzenie zmian w życie.

Co o zmianach myślą rodzice?

"W życiu nie słyszałem niczego głupszego. Piszę jako kochający ojciec dwójki wspaniałych dzieci. Przepraszam bardzo, ale zmuszanie mnie pod groźbą utraty 4 miesięcy urlopu macierzyńskiego jest po prostu nie na miejscu. Po pierwsze nie potrzebuję takiego urlopu, po drugie po obu porodach byłem w domu przez 2 tygodnie, później mnie żona wyganiała do roboty. Po trzecie na 4 miesiące urlopu to może iść kasjer z Biedronki. Jeśli zajmujesz jakieś ważniejsze stanowisko, to po 4 miesiącach nie masz już gdzie wracać" – napisał jeden z internautów. Po pierwsze, Komisja Europejska nie zabiera matkom prawa do urlopu macierzyńskiego – chce zmienić zasady przyznawania urlopu rodzicielskiego. Po drugie, sugerowanie, że jeden ojciec może mieć do stracenia więcej niż drugi, z powodu wykonywanego zawodu, jest nie na miejscu. Dla kontrastu, inny ojciec napisał: "Bardzo dobry pomysł. Ojciec też człowiek, a nie tylko wół roboczy!". Większość internautów sprzeciwia się jednak pomysłowi Komisji Europejskiej. Zauważają, że wprowadzenie takich zmian:
  • narazi mamy samotnie wychowujące dzieci na utratę pracy. Brak możliwości wykorzystania 32 tygodni płatnego urlopu rodzicielskiego zmusi pracujące mamy do częstszego wykorzystywania zwolnień lekarskich, a to zakwestionuje ich profesjonalizm i efektywność w pracy.
  • skróci okres karmienia piersią. Mamy wracające do pracy mogą mieć trudności z kontynuowaniem karmienia.
  • wpłynie na sytuację finansową polskich rodzin. Przy wcześniejszym powrocie mam do pracy, konieczne będzie wynajęcie opiekunki do dziecka lub posłanie dziecka do żłobka, a to wiąże się z dodatkowymi wydatkami.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Korzystałyście z urlopów rodzicielskich, dzieliłyście się opieką razem z partnerami?

Zobacz także: 17 zł na urlopie macierzyńskim? To nie żart!

Źródło: wp.pl, interia.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (19)
avatar

kobieta pracująca
kobieta pracująca | 2017-06-11 13:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Po trzecie na 4 miesiące urlopu to może iść kasjer z Biedronki. Jeśli zajmujesz jakieś ważniejsze stanowisko, to po 4 miesiącach nie masz już gdzie wracać" – napisał jeden z internautów." Bo kobieta nie piastuje ważniejszych stanowisk? Do czego ma wracać po 12 miesięcach? Panowie mają jakiś problem z 4 -miesięczną opieką nad dzieckiem?

Odpowiedz

matka
matka | 2017-05-15 08:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Głupota i to jest demokracja? poszanowanie kobiet i matek? Będzie tylko gorzej na rynku pracy, bo będą częściej na opiece nad chorym dzieckiem, które zostanie oddane do żłobka.

Odpowiedz

Mania
Mania | 2017-05-14 10:25 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chore akcje co dalej z takimi maleństwami i tak brakuje miejsc w żłobkach 😢😢😢

Odpowiedz

Enka_wsp
Enka_wsp | 2017-05-13 12:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Chore pomysły. Obowiązujące prawo daje nam możliwość podzielenia się urlopem z ojcem dziecka. I to jest nasza indywidualna sprawa czy z tego skorzystamy czy też nie. Obecnie przebywam na urlopie i wspólnie zdecydowaliśmy że wykorzystam go sama w pełnym wymiarze. Pomimo, że mąż pracuje to bierze czynny udział w wychowaniu dziecka. Takie rozwiążanie nam pasuje. NIkt nie może decydować za nas! I to nie chodzi w tym wszystkim o karierę ale przede wszystkim o karmienie dziecka piersią jak długo jest to tylko możliwe. Dziecko potrzebuje obojga rodziców przez cały czas, ale to matka jest to niezastąpiąną osobą. Nie wyobrażam sobie moje brząca zostawić w domu i wrócić w tej chwili do pracy... A potem co zrobić... opiekunka? Bo niestety nie wszędzie istnieją żłóbki. A całą wypłatę oddać osobie, która zajmie się dzieckiem to też nie jest żadne rozwiązanie. Zajmowanie się domem i wychowanie dziecka, dbanie o jego odpowiedni rozwój to też ciężka praca! I mówię to ja matka, która do chwili pojawienia się maleństwa pracowała na DWA etaty! Bo takie jest nasze państwo, że z jednej pracy ciężko jest móc pozwolić sobie na trochę więcej niż utrzymanie z miesiąca na miesiąc. Może w końcu ktoś pomyśli o rodzicach, którzy robią wszystko, by dziecku było lepiej niż im samym i niczego nei brakowało, a nie wspomagali tylko tych, którzy "produkują" dzieci i "chowają" dla kasy...

Odpowiedz

Pracujaca Mama
Pracujaca Mama | 2017-05-12 18:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ja uwazam,ze to wcale nie jest zly pomysl. Dlaczego tylko kobiety maja byc dyskryminowane na rynku pracy z uwagi na mozliwy urlop macierzynski? Niech pracodawca wie,ze mezczyzna tez moze odejsc na dluzszy urlop w zwiazku z powiekszeniem rodziny.Komentarze,ze to wplynie na skrocenie czasu karmienia piersia sa bledne-w wieku ok 8 miesiecy dziecko naprawde nie zywi sie juz wylacznie mlekiem i mozna karmienie polaczyc z praca.Zreszta jeszcze kilka lat temu Mamy wracaly do pracy po 6m i z pewnoscia nie wszystkie konczyly wowczas karmienie piersia.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama kp
Mama kp | Pracujaca Mama | 2017-05-12 20:39 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój maluch skończył 10 m-cy i nadal karmię go piersią na żądanie, owszem, nie je wyłącznie mleka ale czasami popija sobie co 1,5 h! Jak mam iść do pracy? nakarmić, iść na godzinę do pracy i z powrotem nakarmić synusia? Każde dziecko jest inne. Nie każda mama może i chce wrócić do pracy po 6 miesiącach. Teraz mamy wybór ale co będzie później?!?

Odpowiedz

Dzida84
Dzida84 | Pracujaca Mama | 2017-05-13 09:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Może dlatego, że jesteś mamą i to na Tobie spoczywa największy obowiązek.

Odpowiedz

Enka_wsp
Enka_wsp | Pracujaca Mama | 2017-05-13 12:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skoro mamy w tej chwili wybór to po co to zmieniać? Wiele mam chciało zostać dłużej niż 6 mcy z dzieckiem. Mamy możliwość bycia z dzieckiem przez rok, ale skoro nie chcemy to nie musimy z tego korzystać. Zmuszanie ludzi do takich urlopów uważasz za dobre rozwiązanie? Uważam, że każdy jest wolnym człowiekiem i powinien mieć prawo wyboru...

Odpowiedz

Mania
Mania | Pracujaca Mama | 2017-05-14 10:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A co na to pracodawca nie każdy sie zgadza na wyjscia z pracy a taka pracownica w zaleznosci od zajmowanego stanowiska jest ciężarem w wielu zakładach pracy. Są stanowiska gdzie ciężko opuścić w razie jakiegoś nagłego powodu swoje miejsce pracy i później wszyscy się patrzą krzywo bo taka pracownica nie jest dostepna

Odpowiedz

Nie nie nie
Nie nie nie | Pracujaca Mama | 2017-05-24 22:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przecież mężczyzna teraz może iść na urlop rodzicielski. W obecnej formie to rodzice wspólnie decydują kto idzie do pracy, a kto zostaje w domu z dzieckiem. Znam pary, gdzie matka szła na pół roku na urlop, a potem wracała do pracy i ojciec szedł na urlop. Ich decyzja, ich wybór, ale nikt ich do tego nie zmuszał!!! Proponowana forma jest zła bo wymusza długość urlopu dla ojca i matki, bo inaczej przepadnie.

Odpowiedz

obserwator
obserwator | 2017-05-12 18:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co za głupota. Choćby ojciec był najlepszy na świecie matki nie zastąpi, nie wyciągnie tzw cycka i mu nie da nie przesadzajmy. Jak chcecie coś zmieniać to weźcie się za podopiecznych MOPR, którzy rejestrują się w urzędach pracy po to żeby mieć ubezpieczenie. Od pracy bronią się jak mogą, bo mają większe świadczenia jako bezrobotni. Ostatnio byłam świadkiem jak przyszły 2 kobiety dodam, że młode na propozycję urzędnika dotyczscej pracy wpadły w gniew, że 1500 o one mają z mopera i nic nie muszą przy tym robić. Pytam więc kiedy ktoś pójdzie po rozum do głowy i zamiast rozdawać pieniądze zobowiąże podopiecznych tzw mopera do pracy.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

enka_wsp
enka_wsp | obserwator | 2017-05-13 12:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kochana one potrafią wyciągnać miesięcznie po kilka tysięcy! a nie 1500 to dla nich całe nic! Plus jeszcze dodatkowo opłacą za obiady w szkole, węgiel, czynsz itp itd... Paranoja... Zgadzam się z Tobą w zupełności.

Odpowiedz

Jam
Jam | obserwator | 2017-05-13 21:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie jestem obecnie kierownikiem i szukając do pracy kobiet usłyszałam "za taka kasę to mi sie nie oplaca bo 1200 mam od państwa i jeszcze w domu siedzę ".... a ja mając 4 miesieczne dziecko musiałam iść do pracy i nikt mi się nie pytał czy mi ciężko

Odpowiedz

Emmmka
Emmmka | 2017-05-12 16:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"ojciec też człowiek a nie wół roboczy?" a szanowny internauta wspomniany w artykule zdaje sobie sprawę,że opieka nad niemowlakiem to nie wczasy na Hawajach? proszę bardzo, jestem za tym, żeby tacy mężczyźni wykazali się w codziennych obowiązkach domowych, gdzie trzeba zająć się domem, ugotowaniem obiadku i opieką nad dzieckiem.

Odpowiedz

Zzzzzła
Zzzzzła | 2017-05-12 16:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Emm niech unia ujednolici najpierw płace minimalne a później bierze się za socjal, każdy kraj ma inaczej i nic im do tego!

Odpowiedz

aaa
aaa | 2017-05-12 15:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

i bardzo bym chciała wrócić do pracy ale mój syn do żłobka się nie dostal a córka wątpliwa sprawa czy się dostanie do przedszkola. zostają prywatne ale czy mi się to opłaca?! a oni chcą jeszcze skrócić i straszą utrata pracy!

Odpowiedz

Mama27
Mama27 | 2017-05-12 14:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja też jestem przeciwna takim zmiana. Nie wszystkich rodziców czy samotnych mam jest stać żeby płacić za opiekunki czy żłobki bo tylko to będzie w gre wchodzić, chyba że kochane Państwo stworzy publiczne żłobki ale czy my rodzice mamy być pewni że naszym dziecia nie brakuje nic, czy są przebrane, na karmione... Przez takie szybkie oddawanie dzieci do żłobka czy zostawianie z opiekunka to moim zdaniem dziecko czyje się oddychanie i nie czuje się kochane przez rodziców...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?