Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Znieczulenie przy cesarskim cięciu

| 20.12.2006, aktualizacja: 22.10.2015 | 3

Zewnątrzoponowe, podpajęczynówkowe, ogólne... To od rodzaju znieczulenie podczas cesarskiego cięcia zależy, jak będziesz się czuła po zabiegu i jak szybko wrócisz do formy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Znieczulenie cesarskiego cięcia: rodzaje znieczuleń, jak działa znieczulenie cesarki
fot. Fotolia

Decyzja, jakie wybrać znieczulenie należy wyłącznie do lekarza. Warto jednak poznać zasady działania i skutki wszystkich typów znieczulenia, jakie możesz mieć podczas cięcia cesarskiego, aby przygotować się w odpowiedni sposób.
 

Zobacz też: kiedy robi się cesarskie cięcie
 

Zewnątrzoponowe czy podpajęczynówkowe podczas cesarskiego cięcia

Przy cesarskim cięciu najczęściej stosuje się je oba jednocześnie. Tuż przed zabiegiem pacjentka zostaje znieczulona podpajęczynówkowo, a zaraz po tym zostaje jej założony cewnik zewnątrzoponowy.

Dzięki temu kobieta nie czuje bólu podczas operacji, a także może zostać łagodnie znieczulona jeszcze przez kilka godzin po cięciu. Kilkanaście minut przed cięciem anestezjolog:
  • znieczuli miejsce na plecach, gdzie zostanie wkłuta igła – poczujesz jedynie chłód
  • po chwili zostaniesz poproszona o pochylenie się do przodu i wygięcie pleców w „koci grzbiet” – postaraj się nie poruszyć, ponieważ anestezjolog musi precyzyjnie wprowadzić znieczulenie. To trwa tylko chwilkę.
  • możesz się położyć, już po chwili od ukłucia odczujesz drętwienie od pasa w dół – nie będziesz w stanie poruszyć nogami i z pewnością nie poczujesz cięcia ani wyjmowania noworodka (sprawdź, jak wygląda noworodek)
  • kilkanaście minut później zobaczysz swoje dziecko.
Zaletą znieczulenia zewnątrzoponowego i podpajęczynówkowego jest to, że:
  • rodząca zostaje cały czas świadoma, może aktywnie uczestniczyć w porodzie
  • po porodzie możesz przez pewien czas odczuwać ból głowy, ale ta – jedyna przy tego rodzaju znieczuleniu – dolegliwość występuje dość rzadko.
 

Zobacz też: jak karmić piersią po cesarskim cięciu

 

Przy cesarskim cięciu znieczulenie ogólne to ostateczność

Kiedyś znieczulenie ogólne było jedynym sposobem na uśmierzenie bólu podczas operacji. Śpiąca kobieta nic nie czuje, nie słyszy, oddycha za pomocą specjalnej mieszaniny gazów, wprowadzanych przez rurkę do tchawicy lub przy pomocy maski (nie może oddychać samodzielnie, ponieważ w wyniku znieczulenia zanika napięcie mięśni).

Jeśli lekarz uzna, że zostaniesz w ten sposób uśpiona, to:
  • dostaniesz dożylni zastrzyk z silnymi środkami uśmierzającymi ból
  • tuż po zastrzyku poczujesz suchość w gardle i kołatanie serca – dolegliwości będą odczuwalne bardzo krótko
  • zaśniesz po dziesięciu sekundach od zastrzyku.
Dziecko zostaje wyjęte z ciała matki bardzo szybko – m.in. dlatego, że środki znieczulające we krwi mogą przeniknąć przez łożysko do organizmu noworodka.

Zaletą znieczulenia ogólnego jest:
  • jego błyskawiczne działanie – w przypadku zagrożenia życia dziecka, możliwa jest natychmiastowa pomoc. Dzisiaj stosuje się je jedynie w nagłych przypadkach i wtedy, kiedy nie można podać znieczulenia podpajęczynówkowego.
 

Zobacz też: jak dbać o bliznę po cesarce


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Klaudia
Klaudia | 2014-10-21 13:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jeżeli chodzi o mój przypadek , to znieczulenie miejscowe jest totalną pomyłką. Podczas znieczulania anestezjolog uszkodził mi nerw połączony z biodrem , czego skutki odczuwam do dziś dnia. Jakby tego było mało , zaczełam się dusić i wymiotować , a głowa bolała mnie przez 3 dni. Obecnie jestem w trzeciej ciąży i mój lekarz prowadzący zdecydował , że rozwiąże ciąże przez cesarskie cięcie , oczywiście przy znieczuleniu miejscowym , ponieważ podobnież jest bezpieczniejsze dla mnie . Moja opinia na ten temat jest zupełnie inna po poprzednim doświadczeniu z nim związanym i nie mam zamiaru podpisywać zgody na taką formę znieczulenia . Nie uważam również , że jego zaletą jest móc w pełni uczestniczyć przy takim porodzie , gdyż średnią przyjemnością jest mieć świadomość , że za chwileczkę lekarz rozetnie Ci brzuch ... Dodatkowy nie potrzeby żadnej kobiecie stres !

Odpowiedz

Gosia
Gosia | 2013-06-05 19:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie znieczulenie nie zadziałało jak powinno.
Przed cięciem lekarz sprawdzał czy coś czuję, przykładał coś do piersi i do brzucha. Nie pamiętam dokładnie. Pamiętam natomiast, że po podaniu znieczulenia okropne skurcze minęły. Więc coś tam udało się znieczulić.
Ale jak zaczęli ciąć to myślałam, że gardło zedrę. Zaczęłam krzyczeć, okropny ból i po chwili już "mnie nie było". Podali szybko narkozę i obudziłam się już jak moje dziecko płakało.
Gdy mnie wieźli z powrotem do sali ruszałam bez problemu nogami.
Anestezjolog był u mnie kilka godzin po porodzie i tłumaczył, że jestem jego 3 przypadkiem, że zdarzają się osoby, na które znieczulenie albo działa za szybko, albo z opóźnieniem. Dodał, że muszę koniecznie powiedzieć o tym przy następnej ciąży.

Odpowiedz

trolla
trolla | 2011-09-10 18:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nieprawda, to chyba pisał ktoś kto nie miał cesarki.
miałam wywoływany poród, ponieważ nie było żadnych objawów ani skórczy przez 10 godzin, zażądałam cesarki (i tak w karcie wypisowej widniała informacja- początek zatrucia ciążowego), po cesarce nie mogłam chodzić przez prawie dwa tygodnie, jeszcze joby słyszałam , że się garbię

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?