Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Jak wygląda znieczulenie zewnątrzoponowe przy porodzie?

| aktualizacja: 31.10.2017 | 5

Metod łagodzenia bólu jest wiele, ale mamy najczęściej mamy proszą o znieczulenie zewnątrzoponowe. Sprawdź, na czym polega, kiedy się je stosuje i jakie są przeciwwskazania do jego wykonania.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(7)
znieczulenie zewnątrzoponowe
fot. Fotolia
Znieczulenie zewnątrzoponowe (ZZO) to najpopularniejszy sposób łagodzenia bólu porodowego. Stosuje się je zarówno przy porodzie naturalnym jak i przy cesarce. Jest korzystną metodą uśmierzania bólu, ponieważ nie zaburza przebiegu porodu. Lek znieczulający podaje się przez cewnik umieszczony między oponami otaczającymi kręgosłup w okolicy lędźwiowej (stąd określenie znieczulenie dolędźwiowe). Jego dawkę można dostosowywać do potrzeb rodzącej i czasu trwania porodu.

Znieczulenie zewnątrzoponowe – zalety

ZZO jest znieczuleniem miejscowym, znosi ból tylko w określonych partach ciała i przez to nie obciąża całego organizmu mamy i nie wpływa na dziecko – anestezjolodzy stosują nowoczesne leki, podając je w minimalnych dawkach. Jakie jeszcze ma plusy?
  • nie zaburza przebiegu porodu;
  • nie tracisz świadomości, widzisz, co się dzieje, masz wszystko pod kontrolą;
  • odczuwasz skurcze, ale bez silnego bólu;
  • łatwiej się rozluźniasz i koncentrujesz na technikach oddechowych;
  • poród może przebiegać szybciej i sprawniej, bo pod wpływem znieczulenia szyjka macicy i tkanki krocza ulegają zmiękczeniu i rozluźnieniu;
  • ewentualne szycie po nacięciu krocza lub jego pęknięciu (jeśli do tego dojdzie), jest bezbolesne;
  • nie będziesz tak zmęczona jak po naturalnym porodzie.

Znieczulenie zewnątrzoponowe – wady

Nie ma róży bez kolców – znieczulenie zewnątrzoponowe niesie również ryzyko powikłań. Co prawda jest ono niewielkie – zdarza się raz na 10–20 tys. przypadków, mimo to warto je brać po uwagę. Ten rodzaj znieczulenia nie znosi całkiem bólu, tylko go łagodzi do poziomu, który kobieta jest w stanie znieść. Nie jest to jego wadą, ale warto przygotować się na te odczucia, aby nie ulec złudzeniu, że znieczulenie nie działa. Z ZZO wiąże się również:
  • konieczność podania oksytocyny w kroplówce – po znieczuleniu skurcze mogą być słabsze;
  • spowolnienie porodu – gdy znieczulenie poda się zbyt wcześnie;
  • obniżone ciśnienie krwi, którego skutkiem mogą być mdłości i zawroty głowy;
  • uporczywe swędzenie skóry – organizm może tak reagować na składniki leku;
  • gorsze samopoczucie po porodzie – może pojawić się silny ból głowy.

Dla kogo znieczulenie zewnątrzoponowe?

Przede wszystkim dla kobiet, które tak bardzo boją się bólu, że o porodzie myślą z przerażeniem. Ból porodowy sam w sobie nie jest zły, bo dzięki niemu organizm zaczyna produkować hormony niezbędne do tego, abyś dała sobie radę ze skurczami. Ale poziom jego odczuwania jest różny – jedne kobiety mobilizuje, inne wręcz przeciwnie:
  • dla 40 proc. rodzących ból porodowy jest do zaakceptowania
  • dla kolejnych 40 proc. jest znaczący,
  • tylko 20 proc. odbiera bóle porodowe jako nie do zniesienia.
Jeśli boisz się bólu, warto go łagodzić. Służą do tego różne różne rodzaje znieczulenia porodu, ale również techniki oddechowe, masaż, kąpiele. Jeśli myśl o skurczach porodowych spędza ci sen z powiek, porozmawiaj o możliwości znieczulenia zewnątrzoponowego z lekarzem lub z położną w szkole rodzenia, pamiętając jednak, że nie tylko każda kobieta jest inna, ale również inny jest każdy poród.

Zobacz też: Jak poradzisz sobie z porodem? – psychotest

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

Vun
Vun | 2017-11-17 14:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja przy pierwszym porodzie nie korzystałam z żadnego znieczulenia do porodu. Jakoś bezproblemowo wszystko poszło. Za to przy drugim bardzo szybko zdecydowałam się na znieczulenie w kręgosłup inaczej bym nie wytrzymała

Odpowiedz

Dadd
Dadd | 2017-11-17 14:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dla mnie znieczulenie zewnątrzoponowe to cudowna rzecz. Bolało mnie niesłychanie, po zastrzyku w kręgosłup, mogłam się skupić na tym, co się dzieje, oddechu i parciu.

Odpowiedz

Babka
Babka | 2017-11-17 14:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety nie w każdym szpitalu podanie znieczulenia zewnątrzoponowego jest do wyproszenia. Mimo że miałam odpowiednie rozwarcie, lekarz uznał, że mi go nie da, bo to zaburzy przebieg porodu. Męczyłam się 8 godzin zanim urodziłam synka, oboje byliśmy bardzo zmęczeni.

Odpowiedz

Waw
Waw | 2017-11-17 14:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy planowałam poród, byłam święcie przekonana, że dam radę urodzić naturalnie. W końcu co w tym trudnego? A gdy przyszły bóle porodowe, o panie... gdy dojechaliśmy z partnerem do szpitala natychmiast poprosiłam o znieczulenie zewnątrzoponowe.

Odpowiedz

htt[://znieczulenie.isgreat.org
htt[://znieczulenie.isgreat.org | 2010-07-25 10:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To nieprawda, że w trakcie znieczulenia porodu nie wolno sie poruszać. Nowoczesne metody znieczulenia porodu zakładają prowadzenie walking anesthesia., czyli takiego znieczulenia zewnątrzoponowego porodu, żeby kobieta mogła spacerować w obrębie pokoju z założonym cewnikiem. W nowoczesnym znieczuleniu porodu NIE podajemy litra płynów. Czy krocze zszyte bez znieczulenia jest mniej bolesne potem? Bzdura... Dlaczego na temat znieczuleń wypowiadają sie nie-anestezjolodzy? W tym kraju znieczuleniem porodu zajmują sie chyba anestezjolodzy , a nie położne. Czyżbym sie mylił? Więcej na temat nowoczesnego znieczulenia porodu znajdziecie koleżanki w serwisie Morfeusz 2001.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?