Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Znieczulenie zewnątrzoponowe

| 30.08.2007, aktualizacja: 18.06.2014 | 7

Czy warto planować znieczulenie zewnątrzoponowe?Czy jest najlepszym sposobem łagodzenia bólu porodowego? A może ma skutki uboczne? Radzi ginekolog.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
poród
Jestem dopiero w czwartym miesiącu ciąży, ale wiem już, że poproszę o znieczulenie, bo nie jestem odporna na ból. Moje koleżanki chwalą znieczulenie zewnątrzoponowe. Na czym ono dokładnie polega?
Aneta ze Słupska


Proszę z góry nie planować znieczulenia. Pani opinia może się zmienić. Warto też poznać sposób, w jaki wpływa ono na przebieg porodu (dowie się pani tego np. na zajęciach w szkole rodzenia).

Jeżeli chodzi o technikę znieczulenia, to polega ona na podawaniu środka znieczulającego przez cewnik znajdujący się między blaszkami opony twardej otaczającej rdzeń kręgowy w odcinku lędźwiowym. W ten sposób blokuje się czynność nerwów, które przewodzą informacje bólowe do mózgu.

Znieczulenie zewnątrzoponowe można stosować przez cały poród (także do cesarskiego cięcia), najwcześniej jednak przy rozwarciu 3-4 cm. Podanie leku odczuje pani jako chłód i drętwienie części ciała. W zależności od ilości oraz rodzaju zadziała on po 10-20 minutach. Przy obecnych metodach znieczulenie to nie wpływa niekorzystnie na dziecko. Zdarzają się jednak efekty uboczne, np. ból i zawroty głowy, częściej dochodzi do spadku ciśnienia krwi, co wymaga podania kroplówki. Znieczulenie może też przedłużyć poród, z czym wiąże się ryzyko cięcia cesarskiego. Warto też wiedzieć, że za znieczulenie na życzenie trzeba zapłacić.

prof. Bogdan Chazan, ginekolog położnik

Objawy porodu – film




separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

MamaAni
MamaAni | 2013-02-11 23:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy rodzilam po raz pierwszy skorzystalam z ZZO (znieczulenie o którym mowa). Niestety nie można go brać non stop tylko co jakiś czas (chyba 2 lub 3 h). Efekt był taki ze najpierw czekałem aż ZZO zacznie działać (bolało) potem chwila ulgi ( Max 0,5 h) spowolniene akcji, potem tęsknie patrzyłem na zegar kiedy będę mogła następna dawkę ( znów bolało). W międzyczasie dostawalam kroplowke na przyspieszenie i tak wkolko. Po kilku razach usłyszałam ze wiecej nie dostanę i poród od razu ruszył. Teraz będę rodzic drugie dziecko i raczej wole się przemeczyc i urodzić szybciej.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2009-03-16 08:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mialam wizyte u anastezjologa i troszke inaczej to wyglada niz Pan mowi...Po pierwsze po podaniu leku odczuwa sie tylko jak nogi staja sie cieple i dretwieja (nie cale cialo), a po drugie znieczulenie zewnątrzoponowe skraca porod.

Odpowiedz

Jolanda
Jolanda | 2007-09-09 23:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie wspominam tego źle, miałam planowaną cesarke ze względu na ułożenie dziecka, więc takie znieczulenie było konieczne. Po paru godzinach powoli odzyskiwałam czucie w nogach i jakoś doszłam do siebie, jedynym minusem było to, że miałam mdłości i wymioty, ponoć właśnie tak mój organizm reagował na to znieczulenie,no i aplikacja znieczulenia nie należała do przyjemnych, ale wszystko się zniesie, byle tylko dzidziuś urodził się zdrowy.Przy następnym dziecku też pewnie bym się na to zdecydoawała.
Pozdrawiam!

Odpowiedz

nanett
nanett | 2007-09-08 21:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Podczas cesarskiego cięcia, wbrew radom położnej, zdecydowałam się na znieczulenie zewnątrzoponowe.Podczas ciąży dużo na ten temat czytałam, chciałam być przytomna,bałam się narkozy( kilka już miałam).Drugi raz jednak nie zdecydowałabym się , gdyż nie poinformowano mnie o skutkach ubocznych, poza tym pacjentki po narkozie mogły dostać środek przeciwbólowy prawie natychmiast, a ja musiałam czekać, aż znieczulenie całkiem puści(do czubków palców stóp,a rana pooperacyjna bolała strasznie)

Odpowiedz

Paulina_mamusia
Paulina_mamusia | 2007-09-07 23:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bardzo przepraszam, ża formę żeńską. Zwracam się oczywiście do Pana Profesora. Za niedoczytanie i nieuwagę przepraszam.

Odpowiedz

Paulina_mamusia
Paulina_mamusia | 2007-09-07 23:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Po pierwsze chciałabym zapytać, skąd opinia, że poród może się przedłużyć?? Żeby to stwierdzić, musiałaby Pani wiedzieć, ile by trwał taki poród bez znieczulenia :)
Po drugie - nie we wszytskich szpitalach znieczulenie jest płatne. A po trzecie - lepiej zdecydowac sie jak najszybciej (nawet już przy przyjęciu na oddział), z kilku poowdów:
- trzeba pobrać krew na badanie krzepliwości (można to zrobić za jednym kłuciem przy podbieraniu krwi na inne badania)
- da Pani czas anestezjologowi na spokojne umieszczenie cewnika (przy częstych skurczac jest to już niemożliwe, ponieważ pacjentka musi być spokojna i lepiej, żeby się nie poruszyła)
- początkowo jak wiemy, bóle są słabsze, lae kiedy przyjdą te silne, zdajemy sobie sprawę, że jednak chyba nie uda nam się być takimi dzielnymi... a wtedy na znieczulenie może już być za późno.
Drogie Panie! Nie traktujmy porodu jako testu na naszą wytrzymałość. Jest to znieczulenie już tak dalece bezpieczne dla nas i dzieci, że wielką szkodą jest z niego nie korzystać. Zmniejszy ono nasze cierpienie, ale co najważniejsze pozwoli w pełni świadomie brać udział w wydaniu naszego kochanego maleństwa na świat, a i jemu nie szkodzi ani trochę.
Życzę jak najmilszych wspomnień z tych chwil, kiedy dokonujem,y cudu natury :)

Odpowiedz

wiola
wiola | 2007-09-05 12:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

rodziłam przez cesarskie cięcie zdecydowałam sie na takie znieczulenie ponieważ cały czas chciałam być przytomna. nie nazekam wszystkpo przebiegło w należytym pożądku

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?