Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Został sam z dziećmi na 2 dni. Teraz przeprasza i docenia żonę…

| 11.07.2016, aktualizacja: 29.09.2016 | 6

„Jesteś bardzo dzielna, jesteś świetna w tym, co robisz i podziwiam cię za to” - każda z nas chciałby usłyszeć takie słowa.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
Tata karmi dziecko
fot. fotolia
 - Doceńcie nas! - nie raz powtarzałyśmy w myślach. Macierzyństwo to ciężka praca, dlaczego tak często tego nie zauważacie? 

Ta kobieta znalazła sposób, na to, by zyskać podziw męża. Wystarczyły 2 dni, by przekonał się, z jak dużym poświęceniem wiąże się całodobowa opieka nad dziećmi. Przeczytaj prawdziwy i wzruszający list młodego ojca do żony.

"Moja droga,

Dwa dni temu pokłóciliśmy się. Wróciłem z pracy zmęczony. Była godzina dwudziesta, a wszystko, co chciałem zrobić, to usiąść i obejrzeć mecz

Kiedy cię zobaczyłem, byłaś wyczerpana i w złym nastroju. Dzieci walczyły ze sobą, a niemowlę płakało, kiedy próbowałaś je uśpić. 

Właśnie włączyłem telewizor. 

- Jeśli nie chcesz, żebym cię zabiła, może zaangażowałbyś się bardziej w wychowywanie swoich dzieci? – powiedziałaś zdenerwowana i ściszyłaś telewizor. 

Odpowiedziałem ze złością: "Spędziłem cały dzień pracy, a ty mogłaś zostać w domu i bawić się w domek dla lalek". 

Kłótnia toczyła się dalej. Płakałaś, bo byłaś zła i zmęczona. Powiedziałem okrutne rzeczy. W końcu zaczęłaś krzyczeć, że dłużej tego nie zniesiesz. Wybiegłaś zapłakana z domu i zostawiłaś mnie samego z dziećmi. 

Musiałem zrobić im kolację, nakarmić i położyć do snu. Następnego dnia nadal nie wróciłaś, więc musiałem poprosić mojego szefa o wolny dzień, aby zaopiekować się dziećmi. 

Miałem napady złości i płakałem. 

Musiałem biegać przez cały dzień, nie mając ani chwili wolnego, żeby się wykąpać. 

Musiałem jednocześnie podgrzać mleko, ubrać dziecko i posprzątać kuchnię. 

Zrozumiałem, jak to jest być zamkniętym przez cały dzień w domu, nie rozmawiając z nikim przez ponad 10 lat. 

Nie mogłem zjeść spokojnie przy stole i cieszyć się posiłkiem, ponieważ ciągle musiałem biegać za dzieckiem. 

Doświadczyłem, czym jest fizyczne i psychiczne wyczerpanie, kiedy wszystko, o czym marzysz to sen przez co najmniej 20 godzin, ale musiałem się obudzić po 3 godzinach, ponieważ dziecko płakało. 

Przez dwa dni i dwie noce żyłem twoim życiem i mogę powiedzieć, że cię rozumiem. 

Rozumiem twoje zmęczenie. 

Rozumiem, że bycie mamą to stała ofiara. 

Rozumiem, że jest to dużo bardziej męcząca praca niż siedzenie w dużej firmie przez 10 godzin i podejmowanie decyzji finansowych. 

Rozumiem twoją frustrację, kiedy rezygnujesz z pracy i wolności finansowej, aby być w domu dla swoich dzieci. 

Rozumiem tę niepewność, że bezpieczeństwo ekonomiczne nie zależy od ciebie, ale od twojego partnera. 

Rozumiem twoje poświęcenie, kiedy musisz zrezygnować ze spotkań z przyjaciółkami, treningów i spokojnego snu. 

Rozumiem, jak trudne musi być siedzenie w domu i opiekowanie się dziećmi, kiedy czujesz, że brakuje ci tego, co dzieje się na zewnątrz. 

Rozumiem też twoje zdenerwowanie, kiedy moja mama krytykuje sposób, w jaki wychowujesz nasze dzieci.

Rozumiem, że bycie mamą oznacza podjęcie najważniejszego zobowiązania wobec społeczeństwa, którego nikt nie docenia i nie otrzymujesz za to stosownej wypłaty. 

Piszę ten list nie tylko po to, aby poinformować cię, że za tobą tęsknię, ale też dlatego, że nie chcę, abyś przeżyła kolejny dzień bez bardzo ważnej informacji: 

"Jesteś bardzo dzielna, jesteś świetna w tym, co robisz i podziwiam cię za to".

Ten list rozniósł się błyskawicznie po internecie. Nie dziwi nas to. Pokazuje bowiem wszystkie trudności, z jakimi zmaga się młoda mama. Kobiety udostępniały go, by pokazać swoim mężom, jak wielką pracę wykonują.

Źródło: damn.com

Zobacz też: Drogi mężu: Nie pragnę twojego podziwu tylko szacunku!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

Matka
Matka | 2016-11-27 19:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Trochę naciągane, bo niby w jaki sposób po kilku godzinach zrozumiał jak to jest być zamkniętym w domu i nie rozmawiać z nikim przez 10 lat?
2 doby to za mało, aby ktoś zrozumiał czym jest opieka nad dziećmi.

Odpowiedz

facet
facet | 2016-11-27 17:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdy kawaler i każda panna przed 30 powinna to przeczytać zanim da się złapać. Zaczyna się od szalonych imprez, romantycznych kolacji i upojnych nocy. Kończy się właśnie tak jak opisane powyżej. Po 30-tce, gdy się już człowiek wyszaleje i zmęczy, może pomyśleć o wskoczeniu w temat rodziny.... Życie zmienia się o 180stopni... Idzie przywyknąć, po paru latach jest nawet satysfakcja. Ale moim zdaniem młodości na to szkoda tracić.

Odpowiedz

Xyz
Xyz | 2016-08-21 10:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Czy ktoś kazał im robić tyle dzieci? To ich decyzja, więc niech teraz nie stękają, że ciężko.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

ja
ja | Xyz | 2016-08-21 11:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Masz chociażby jedno dziecko?

Odpowiedz

lllbcx
lllbcx | Xyz | 2016-08-21 23:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powiedzial\a co wiedzial/a.. Ludzie jestescie idiotami. Beda chcieli to zrobia sobie kolejne malenstwo

Odpowiedz

Mamuska30
Mamuska30 | Xyz | 2016-11-27 11:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idiota !!!!Dzieci są najważniejsze w życiu bycie mama jest najlepsze co może nas spotkać ale każdy może mieć gorszy dzień. A ty idioto chyba nie masz dzieci jesteś nikim gnido! !!!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?