Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zostań autorką miesięcznika

Przedstawiamy historie, które zostały opublikowane w miesięczniku "Mamy radzą mamom" - wydanie wrześniowe. Opowiadania pochodzą z forum<a href="http://www.mamacafe.pl/forum/forumdisplay.php?f=376" target="_blank"> mamacafe.pl
Ostatnio jesteśmy na etapie zabaw w piasku – nie mam więc problemu, co robić na dworze. Po prostu bierzemy łopatkę, wiaderko i idziemy do najbliższej piaskownicy. Tam Zosia bawi się swoimi zabawkami albo pożycza je od innego dziecka.
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: Daria

Nasza rodzinna zabawa nosi nazwę "poszukiwanie skarbów".Polega ona na określeniu miejsca zabawy, zabraniu ze sobą małego woreczka dla mamy bądź taty oraz dziecka. Ja z Amelką często udajemy się do lasu, gdyż tam kryje się najwięcej skarbów. Zbieramy szyszki, żołędzie, liście, patyki, kamienie – wszystko to, co jest skarbem lasu. Inne miejsca, w które się udajemy, to np. park, gdzie można znaleźć piórka kaczek czy gołębi. Każda pora roku to nowe skarby, a dla małego dziecka wielka przygoda.
Inną ciekawą zabawą jest "poznawanie świata" Podczas spacerów, zakupów opowiadam Amelce, co znajduje się obok niej, nad nią czy pod nią. I są to: samoloty, biedronki, mrówki, liście, deszcz, śnieg i mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy. Myślę, że poprzez tę zabawę dziecko się uczy, a nie ma nic przyjemniejszego niż nauka poprzez zabawę.
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: ColorWomen


Własny ogród lub po prostu trawka przed domem to świetne miejsce do zabawy. Kupiliśmy synkowi rowerek plastikowy (zwykły za 60 zł) i mały szaleje. Piszczy, krzyczy "brum, brum", trąbi klaksonem. Mamy także huśtawkę, która ma już 16 lat, ale jest sprawna. Kubuś może spędzać na niej godziny. Świetnie bawi się też, szukając ładnych kamyczków, zrywając kwiatuszki, oglądając 
gołębie dziadka. Naśladowanie 
dźwięków przejeżdżających samochodów, przelatujących ptaków, szczekających psów sprawia, że Kubuś po prostu szaleje ze szczęścia. Synek ma 15 miesięcy i uważam, że takiemu maluchowi nie trzeba kupować wymyślnych zabawek, żeby był szczęśliwy. Dla niego wszystko jest nowe, wszystko go cieszy, a zabawa w poznawanie nowych rzeczy może świetnie rozwinąć jego umiejętności chodzenia i mówienia. Poza tym nic nie zastąpi dziecku czasu spędzonego wspólnie z bliskimi.
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: moskala22


Jestem mamą dwóch córeczek i szczerze piszę, że nie mam i nie miałam problemów ze snem. Moje dzieci od narodzin mają swój rytm dnia, wiedzą, że np. po kąpieli jest kolacja, chwila zabawy z mamusią i tatusiem, a potem całus i idą spać. Zasypiają same, jedyne, co mają, to swoją pieluszkę do przytulania, a starsza córeczka misia i pingwinka. No i to chyba jest cały nasz sposób na dobry sen.
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: chudagleba

Moja 16-miesięczna córka poznała smak mięsa dopiero po ukończeniu szóstego miesiąca życia. Do tego czasu karmiłam ją wyłącznie piersią. Pierwsze mięsne dania zdecydowanie przypadły jej do gustu, dlatego bardzo zdziwiłam się, gdy parę miesięcy temu kategorycznie odmówiła zjedzenia swojego ulubionego mięsnego posiłku. Po pewnym czasie podałam go więc raz jeszcze. Odmówiła ponownie. Zrozumiałam więc, że dokonała wyboru. Być może jeszcze kiedyś zmieni zdanie... Parę lat temu sama byłam wegetarianką. Dlatego wiem, że nawet dieta pozbawiona produktów zwierzęcych może być wartościowa. Jeśli jest prawidłowo skomponowana, dostarcza organizmowi całego zestawu aminokwasów (także tych, których organizm człowieka nie potrafi sam wytworzyć). 
Niektórzy myślą, że gotowanie bez mięsa jest trudne i czasochłonne. Nic bardziej mylnego! Przygotowanie posiłku składającego się z ugotowanej na parze kaszy jaglanej z warzywami zajmuje tylko 25 minut! Zawsze mam ogromną satysfakcję, gdy mojej córce smakują wyczarowane przeze mnie "kompozycje" z warzyw, kasz, ryżu czy nasion. Staram się tylko, by przygotowywane przeze mnie menu było różnorodne i zwierało produkty bogate w witaminę B12 (na jej niedobór narażeni się właśnie wegetarianie). To witamina, która m.in. bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek i odpowiada za prawidłową pracę układu nerwowego. Dlatego jest tak ważna w diecie każdego człowieka. Znaleźć ją można m.in. w roślinach strączkowych i drożdżach) oraz żelazo (znajdziemy je w soczewicy, mące z pełnego ziarna, kaszy, orzechach, płatkach ze zbóż, żółtku jaja, szparagach, szpinaku i burakach). Wielu ludzi uważa także, że dzieci, które nie jedzą mięsa, mają 
niedowagę. Jednak z naszego doświadczenia wynika, że przybierają na wadze tak samo jak te, które jedzą mięso, ale za to zdecydowanie rzadziej cierpią na nadwagę i otyłość. Według siatki centylowej waga Poli jest idealna! Poza tym rozwija się zdecydowanie szybciej niż jej rówieśnicy. A jeszcze do niedawna panował pogląd, że niejedzenie mięsa obniża inteligencję... Większość ludzi doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na rozwój i dojrzewanie układu nerwowego wpływają głównie tłuszcze zawierające wielonienasycone kwasy tłuszczowe (takie jak oliwa i oleje roślinne). A przecież takich tłuszczów jest w diecie bezmięsnej pod dostatkiem! Czyżby więc wszyscy wegetarianie mieli szansę być geniuszami, ha ha...? Wystarczy o to wszystko spytać lekarza. Pozdrawiamy małych wegetarian.
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: ewelka21


Serdecznie gratulujemy autorkom opublikowanych opowiadań!

Jeśli chcesz, aby Twoje rady znalazły się w miesięczniku, pisz do nas na forum: www.mamacafe.pl.
dział:
"Mamy radzą mamom".

X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?