Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Zostań autorką miesięcznika


mama, dziecko, niemowlę
fot. Panthermedia
Jeśli chcesz, aby Twoje rady znalazły się w tym miejscu, pisz do nas na forum MamaCafe.pl. Więcej informacji o naszym miesięczniku znajdziesz na stronie www.babyonline.pl.


Moje trzy córeczki: Julka, Maja i Olga bardzo lubią wodę, choć oczywiście hitem i największą frajdą jest pluskanie i skakanie,
a kiedy przychodzi czas mycia głowy... bywa, że staje się to największym koszmarem. U nas rewelacyjnie sprawdziły się okulary do nurkowania. Był to strzał w dziesiątkę! Julka podczas mycia włosków nie musiała już odchylać główki do tyłu, ale nadal mogła bawić się w wodzie. Żadne inne metody, jak polewanie kubeczkiem czy ronda zakładane na głowę, nie sprawdzały się w jej wypadku tak dobrze jak te okulary. Druga nasza córka Maja to z kolei istna ryba. Ale tu byliśmy już nieco bardziej doświadczeni. Mąż od początku polewał jej buzię wodą, więc dziś nie mamy żadnego problemu z pianą lecącą do oczu córeczki. Sposób się sprawdził, więc najmłodsza Olga też jest tak właśnie od samego urodzenia polewana. Co jeszcze? Bardzo przydatny jest również basen i stopniowe przyzwyczajanie dziecka do zanurzania głowy w wodzie. Uważam, że im wcześniej oswoimy dzieciaki z wodą, tym szybciej maluchy zobaczą, że mycie głowy wcale nie musi być koszmarem.   
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: majajula


Pragnęłam porodu naturalnego, niestety jeden z bliźniaków ułożony był poprzecznie, pod żebrami, co wykluczało przyjście na świat siłami natury... Ciąża – choć zaplanowana i wytęskniona – nosiła znamiona czegoś osnutego traumą. Cztery hospitalizacje (zagrożona od szóstego tygodnia), kilkanaście – w porywach do kilkudziesięciu – rozmaitych pigułek dziennie (zwiększona dawka kwasu foliowego, potasu, magnezu, żelaza, Uroseptu, No-Spy itd.), krążek dopochwowy, co cztery dni zastrzyk na podtrzymanie. Zakaz wstawania. Patologia ciąży stała się (przymusowo) moim drugim domem. Marzyłam o jak najszybszym rozwiązaniu, choć w głębi duszy zżerały mnie wyrzuty sumienia, bo zdawałam sobie sprawę, że moje dzieci jak najdłużej powinny być w brzuchu (najbezpieczniejszym inkubatorze). Ciążyła mi ta ciąża! Akcja porodowa zaczęła się osiem tygodni przed terminem. I była dla dzieci zagrożeniem (nie miały jeszcze rozwiniętych płuc). Z zaangażowaniem i poświęceniem lekarze i położne robili, co mogli, bo w tym szpitalu nie ma oddziału intensywnej terapii dla noworodków (a w najbliższym, oddalonym o 30 km, powiedziano, że nie przyjmą nas z powodu braku wolnych inkubatorów!). Udało się. Jeszcze dwa tygodnie „chowałam w sobie” swoje skarby. Jednak od tamtego czasu miałam stale skurcze, do których już tak przywykłam, że nie poczułam, iż nadszedł Ten Moment. Zdziwiłam się, gdy podczas porannej, rutynowej kontroli usłyszałam: „Niech pani nie wstaje... rozwarcie na 5 cm... krążek puścił... golimy... na salę...”. Wierzcie mi, że codziennie jechałam na takie badanie właśnie na to przygotowana (woda, telefon, chusteczki). Codziennie, ale nie tego ranka... Owszem, bolało mnie w nocy, ale nie więcej niż zwykle. Doktor użyczył mi telefonu, bym zadzwoniła do partnera z wiadomością, że właśnie zabierają mnie na cięcie. Potem pamiętam już jakieś strzępki jedynie, migawki jak z kina, mizerne kadry zdarzeń... Przyniesiono mi moich synów: 2590 g i 49 cm, 2630 g i 51 cm! 
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: Blizniaki06



Pierwszy rok życia dziecka jest dla jego rodziców niezwykle ważny. To czas budowania rodzicielskiej więzi, okazywania uczuć i poznawania siebie nawzajem... Wychowywanie bowiem to nie tylko karmienie, noszenie na rękach, nieprzespane noce czy nieustanne zmęczenie... Wychowywanie to także długie spacery z maluchem, fikanie koziołków na trawie, skakanie przez przeszkody, zabawa w berka, pływanie i gra w piłkę... Radość, którą codziennie czerpię ze wspólnej zabawy z moją Polą, pozwoliła mi zgubić nie tylko wspomnienia o wszelkich trudach i niedogodnościach związanych z macierzyństwem, ale przy okazji także wszystkie zbędne kilogramy...
Historia zamieszczona na forum przez użytkowniczkę: ewelka21
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?