Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Coś pożytecznego

Przez cały ranek padał ulewny deszcz i Malutki bardzo się nudził, tak jak wszystkie dzieci podczas deszczu. Wyciągnął zabawki i przy okazji całkiem niechcący strącił z półki ulubiony zegar wuja Gerarda.
– Oj! – narzekał Gerard. – Czy naprawdę nie mógłbyś uważać? Będę musiał sporo zapłacić za naprawę zegara.
– Mamy z tobą utrapienie – dodała Fusia. – Zamiast zrobić coś pożytecznego, rozrabiasz jak zając w kapuście.
Malutki bardzo chciał zapytać o to, jak zające rozrabiają w kapuście, ale widząc poważną minę Fusi i zasmuconego wuja Gerarda, tylko smętnie zwiesił głowę.
– Chodźmy, Gerardzie. Deszcz właśnie przestał padać – powiedziała Fusia. – Oddamy do naprawy zegar i przy okazji zrobimy zakupy.
– A ja? – spytał Malutki.
– Zostaniesz w domu – zarządził wuj Gerard. – I może zrobisz coś pożytecznego.
– Ale co? – zmartwił się Malutki.
– Trzeba posprzątać zabawki, umyć kubeczki po mleku, wytrzeć podłogę w łazience. Albo sam coś wymyśl – poradziła Fusia i wyszła.
Zasmucony Malutki stał przy oknie z bardzo ponurą miną. „Zabawki, kubeczki, podłoga w łazience... Ale co jeszcze? Co by tu wymyślić pożytecznego? Coś bardzo, bardzo pożytecznego, tak by Fusia i Gerard zdziwili się, jaki jestem grzeczny i mądry” – rozmyślał Malutki z noskiem przyklejonym do mokrej jeszcze szyby.
– Już wiem! – zawołał, podskakując. – Podleję ogródek!
I po chwili stał przed domem z wężem ogrodowym, bardzo starannie podlewając grządki, drzewka, a nawet ścieżkę. Gdy znudziło mu się podlewanie, zostawił węża, z którego płynęła woda, i wszedł do domu. Zaczął sprzątać zabawki, ale gdy pod łóżkiem odkrył zagubiony dawno samochodzik, zapomniał o sprzątaniu.
– Gerardzie! Na pomoc! Nie mogę wejść do domu! – usłyszał nagle głos Fusi i szybko podbiegł do okna.
Za furtką stała Fusia, a przed furtką zamiast ogródka było duże jeziorko.
– To woda leje się z ogrodowego węża – mówił zdenerwowany Gerard. – Muszę zdjąć buty i dostać się do kranu. Pewnie się zepsuł.
Przerażony Malutki wybiegł na ganek.
– Przepraszam, bardzo przepraszam! – wołał. – To ja zapomniałem zakręcić wodę.
– A czemu ją odkręcałeś? – pytał zdumiony Gerard, stojąc po kolana w wodzie i zakręcając kran.
– Chciałem zrobić coś pożytecznego – tłumaczył Malutki. – Więc podlałem ogródek. Myślałem, że będziecie ze mnie zadowoleni.
– Coś pożytecznego?! – Fusia aż za głowę się złapała. – Podlewać ogródek, gdy cały ranek padał deszcz?
– Grządki zalane, tyle wody zmarnowane i na dodatek cały jestem mokry – mruczał Gerard. – Nawet zające w kapuście nie potrafią tak narozrabiać.
– I to miało być coś pożytecznego – dodała zagniewana Fusia.
A Malutki nic już nie mówił, tylko ze smutku pociągał noskiem.

Tekst: Agnieszka Galica
Rysunki: Iwona Cała

Co miesiąc publikujemy fragment bajki, ktora powstała spacjalnie dla "Twojego Dziecka". Napisała ją  Agnieszka Galica - pedagog, autorka przygód Misia i Margolci oraz "Domowego Przedszkola" a zilustrowała - Iwona Cała,  architekt, która z zamiłowaniem tworzy na papierze bajkowe postaci, m.in. na łamach  "Świerszczyka".

X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?