Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Co dzieci jedzą w przedszkolu?

| aktualizacja: 26.05.2014 | 26

Zastanawiasz się czasem, czy twoje dziecko na przedszkolnej diecie będzie rosło zdrowo? A może boisz się, że, jedząc w przedszkolu, łatwiej może się zatruć? Sprawdzamy, kto i w jaki sposób dba o żywienie przedszkolaków.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
jedzenie w przedszkolu, żywienie w przedszkolu, dieta przedszkolaka
fot. Fotolia
Już zapoznałaś się z wychowawczyniami w przedszkolu, obejrzałaś zabawki i piękne sale. Ciągle jednak zastanawiasz się, co twoje dziecko będzie tam jadało. Czy nie będzie chodziło głodne? A może zostanie zmuszone do zjedzenia szpinaku, którego tak nie znosi? I czy aby na pewno jego jadłospis będzie dobrze skomponowany?

Kontrola przedszkolnego jadłospisu

O żywienie dziecka w przedszkolu odpowiedzialna jest intendentka, która zajmuje się prawidłowym komponowaniem posiłków dla dzieci. Jadłospisy układa zgodnie z zaleceniami dietetyków. O ich przestrzeganie w państwowych przedszkolach dba Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna (sanepid), która przeprowadza kontrole oceniające m.in. przedszkolne jadłospisy (w przedszkolach prywatnych kontroluje tylko higienę posiłków).

Zobacz też: Całodzienne jadłospisy dla przedszkolaka – do wydruku

Zasady żywienia w przedszkolu

To podstawowe zasady komponowania przedszkolnego jadłospisu:
  • Każdy główny posiłek w przedszkolu musi zawierać produkt będący źródłem białka zwierzęcego (może to być mięso lub nabiał). W jego składzie musi się również znaleźć owoc lub warzywo.
  • Ważne jest urozmaicenie posiłków. To znaczy, że na obiad nie podaje się kilku ciężkostrawnych potraw (np. zupy grochowej i bigosu) lub dań przyrządzonych tą samą techniką kulinarną (np. smażonej ryby i frytek). Ideałem jest posiłek lekkostrawny z dodatkiem gotowanych i surowych warzyw.
  • W przedszkolnych posiłkach przeważać muszą pokarmy zmuszające do żucia. Bo jeśli zbyt często podaje się trzylatkowi papki, dziecko nie uczy się prawidłowo żuć (to ma negatywny wpływ na zgryz), a poza tym rozleniwia się i po jakimś czasie po prostu nie chce mu się pogryźć nawet skórki z chleba.  
  • Przedszkolne menu uwzględnia bieżącą porę roku i wykorzystuje owoce i warzywa sezonowe, bo to one zawierają najwięcej witamin i składników mineralnych. Zimą częściej sięga się po mrożonki.
Czytaj też: Dieta na 5, czyli najlepsza dieta dla przedszkolaka

Kaloryczność i wartość posiłków w przedszkolu  

Intendentka dba również o kaloryczność posiłków, a sanepid ocenia wartość energetyczną obiadowej porcji. Według zalecanych norm powinna ona wynosić ok. 600 kalorii i choć liczba ta może się wydawać zbyt duża, trzeba pamiętać, że dziecko nie jest zmuszane, a jedynie zachęcane do zjedzenia całego posiłku.
Sanepid sprawdza również, czy dziecko otrzymuje odpowiednią ilość składników odżywczych (min. białka, witamin i składników mineralnych) oraz czy posiłki nie są przesalane. Jeśli zauważy jakiekolwiek nieprawidłowości, wydaje intendentce odpowiednie zalecenia (np. prosi o ograniczenie spożycia cukru czy słodyczy i podawanie większej ilości surowych warzyw).

Zasady higieny w przedszkolu

W celu uniknięcia zatruć, w przedszkolach muszą być przestrzegane zasady higieny.
  • Zaopatrzenie robi się tylko w sprawdzonych sklepach i hurtowniach. Kupuje się produkty znanych producentów, z ważnym terminem przydatności do spożycia.
  • Dba się o czystość: kucharki używają wyparzaczy, oddzielnych desek do krojenia mięsa, warzyw czy pieczywa, a dzieci przed każdym posiłkiem muszą umyć ręce.
  • Próbki wszystkich posiłków przechowuje się przez 48 godzin (w razie zatrucia bada je sanepid).
Czytaj też: Dobre gotowanie

Kontrola przedszkolnego jadłospisu przez rodziców

Jeśli chcesz sprawdzić żywienie w przedszkolu twojego dziecka, wystarczy przeczytać jadłospis, który obowiązkowo codziennie musi być wywieszany na tablicy ogłoszeń. Szybko zorientujesz się, czy jest urozmaicony i zawiera dużo owoców i warzyw. Powinnaś także rozmawiać z dzieckiem na temat tego, co jadło danego dnia, czy mu smakowało i ewentualne sugestie zgłaszać wychowawczyni (możesz np. prosić, by nie podawano dziecku dokładek lub wręcz odwrotnie: pilnowano, by zjadało jak najwięcej). Dzięki temu będziesz miała pewność, że twój przedszkolak je smacznie i zdrowo.

Czy dzieci mogą przynosić do przedszkola własne jedzenie?

Ponieważ przedszkole bierze odpowiedzialność za żywienie dzieci na swoim terenie, nie powinny one przynosić własnych kanapek czy smakołyków. Poza tym dziecko powinno jadać regularnie. Gdy przed obiadem zje przyniesioną przez siebie paczkę paluszków, nie będzie mieć już apetytu na zupę i drugie danie.

Czy alergik może chodzić do zwykłego przedszkola?

Tak, pod warunkiem, że dyrekcja przedszkola wyraziła zgodę na przyjęcie takiego dziecka. Są bowiem alergie, które wymagają ściśle restrykcyjnej diety, a przedszkole może nie mieć warunków do jej przestrzegania (np. dieta bezglutenowa). Jeśli jednak dziecko uczulone jest tylko na kakao czy rybę, nie powinno być żadnych problemów z jego przyjęciem. Trzeba tylko pamiętać o poinformowaniu personelu o alergii dziecka.

Zobacz też: Przedszkole od kuchni
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (26)
avatar

maria
maria | 2017-10-13 10:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U nas w przedszkolu dzieci mają posiłki, które dowozi katering. Jest ich 5 i dziecko przychodzi do domu najedzone. W Akademii rozwoju malucha jest głównie tradycyjna kuchnia.

Odpowiedz

Kinia
Kinia | 2017-05-26 06:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko chodzi do Przedszkola Radośni Odkrywcy w Warszawie.
i tam jest własna kuchnia, dania przygotowywane są z zasadami bezpieczeństwa, a więc mogę być spokojna, że mojemu dziecku nic nie grozi i je zdrowo i smacznie.
A to powinno być dla nas - rodziców najważniejsze
Prawda?!

Odpowiedz

Grzegorz P.
Grzegorz P. | 2017-03-01 03:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój syn zatrzymał się w rozwoju przez działanie sądu który mimo wszystko ciągle przytrzymuje syna i córkę przy matce czyli wychowuje teściowa. Nie jestem w stanie sprawdzić czy syn je prawidłowo w przedszkolu bo gdy tam idę to ktoś z przedszkola dzwoni do żony i zaraz się zjawia w przedszkolu. W związku z tym przedszkole nie pozwalając mi zobaczyć się z synem alienuje też mnie. Czy kuratorium oświaty może coś zdziałać w tej sprawie?

Odpowiedz

ida
ida | 2017-02-23 21:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w jadlospisie jest napisana herbata,kakao,chleb z dzemem,moja corka nie lubi dzemu i kakao,nauczycielka na moja prosbe o niestresowaniu corki,ktora jest ostatni rok w przedszkolu i nie chce do niego chodzic ze wzgledu na to,iz Panie strasza ja ,ze beda ja karmily i ,ze tak nie bedzie ,ze je za malo,prosbe o podaniu jej chleba z maslem lub nawet suchego,powiedziala,ze chleb z maslem jest ograniczony dla alergikow,a ona ma jesc normalnie,corka mowi,ze herbata jest rowniez dla dzieci z kartki(mniemam alergikow)wode moze miec w szatni,ale sama nie moze isc a pomoc byla zajeta i powiedziala,ze nie ma czasu z nia isc,kanapek z domu,akurat w te dni co je dzem ktory jej nie smakuje,zapewne nikt nie da jej przyniesc i nie chce robic problemow,a corka mowi,ze boli ja brzuch,bo w domu duzo pila wody,a tam jak jest kakao na sniadanie i kompot do obiadu ktorego tez nie lubi,sa rozne dzieci,mlodsza corka lubi wiecej rzeczy,ale starsza nie,czy jest jakas regulacja,ze musi pic codziennie kakao a herbata jej sie nie nalezy,bo nie mam problemu ze zrobieniem jej rowniez kanapek,kto reguluje przepisy odnosnie zywienia,czy gdzies mozna sie dowiedziec,bo niszcza mi dziecko

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ja
Ja | ida | 2017-04-06 10:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem intendentką w przedszkolu - zawsze byłam za tym, żeby dzieci dostawały takie same kanapki- czyli takie, jak w jadłospisie na dany dzień ( oczywiście nie mówimy o dzieciach, które mają zaświadczenie od lekarza o alergiach). W naszym przedszkolu dzieci nie są zmuszane do jedzenia, jeżeli czegoś nie lubią, to po prostu nie jedzą, a niektóre rzeczy np. wędliny, warzywa pozwalamy ściągać z kanapki. Woda, jest dostępna w każdej sali, w formie dystrybutorów , każde dziecko mać do niej nieograniczony dostęp. Regulacje odnośnie żywienia wydaje Minister Zdrowia - i proszę mi wierzyć, że np. mleczne produkty w przedszkolu, dziecko powinno spożywać 2x dziennie. Przynoszenie jedzenia z domu do przedszkola zdrowemu dziecku jest naganne i nie powinno mieć miejsca, ponieważ to przedszkole odpowiada za żywienie w przedszkolu i jego jakość.

Odpowiedz

mama
mama | 2016-12-19 12:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak zmusić firmy kateringowe do pisania gramatur i składników odżywczych oraz kalorii na jadłospisach. Przecież my rodzice nic nie wiemy

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

dietetyk
dietetyk | mama | 2017-01-07 17:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dyrekcja przedszkola powinna wystąpić pisemnie do firmy kateringowej o uzupełnienie tych informacji w jadłospisie wywieszanym w przedszkolu. Może również nakazać PIH w trakcie kontroli. Ma takie uprawnienia, które mówią że konsument powinien być informowany o gramaturze na talerzu. Jak nikt się o to nie upomina firmy kateringowe uważają że nie trzeba. Aktualnie sanepid nie ma takich uprawnień.

Odpowiedz

Angelika
Angelika | mama | 2017-03-13 08:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pracuję w takiej firmie cateringowej. W każdym przedszkolu , w którym prowadzimy takie usługi, mamy obowiązek pisać w proponowanych przez nas jadłospisach gramaturę, nie dietetyk który analizuje jadłospisy, ale właśnie my. Poza tym, firma cateringowa stając do przetargu dostaje specyfikację warunków zamówienia publicznego. W takim właśnie dokumencie (prawidłowo) powinna się znajdować wzmianka o gramaturach. Jeżeli firma nagminnie nie wywiązuje się z wymogów ze specyfikacji, przedszkole może rozwiązać umowę. Niech Pani poprosi intendentkę o wgląd do takowej specyfikacji. Prosze nie odpuszczać. Pozdrawiam

Odpowiedz

aska
aska | 2016-10-17 09:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W naszym przedszkolu obiady nie są urozmaicone i mimo uwag,że dzieci nie jedzą np. zupy krem brokułowy - wolą cały gar wylać do kanału niż zmienić na inną zupę. W każdym tygodniu jest zupa krem , którą się wylewa. Co tydzień jest też rosół i pomidorowa gotowane na warzywach z suszu nie na świeżej włoszczyźnie i jak smakuje możecie sobie wyobrazić. W pomidorowej mało pomidorów a w barszczu czerwonym mało buraków. Tak gotuje Przedszkole z ul. Wokalnej w Warszawie. JW

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Angelika
Angelika | aska | 2017-03-13 08:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Prosze porozmawiać z Intendentką przedszkola, ona ostatecznie zatwierdza jadłospisy. Co do warzywach z suszu... Zadam pani pytanie, ile płaci pani za dzienne wyżywienie dziecka, w ciągu dnia, 10, 15, 20 zł na dzień? Skoro tak, to nie mozna wymagać od takiej firmy wysokiej jakości obiadów. Produkty spożywcze, są co raz droższe, personel na kuchni też nie będzie pracował za 10 zł na godzinę, zusy i rachunki same się nie opłacą, Główny błąd zaczyna się przy wszystkich przetargach cateringowych... Wybierana jest bowiem oferta z najniższą ceną... niestety nikt nie liczy się z tym, co dzieci będą później dostawały... Tak więc do puki w kwestii przetargów się nic nie zmieni, to nie mamy co wymagać za wiele od takich firm...

Odpowiedz

MamaOS
MamaOS | 2016-06-21 15:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przedszkole, które wybraliśmy to przedszkole ze zdrową własną kuchnią. Jak dziecko ma jakieś problemy ze standardową dietą np. cierpi na nietolerancje pokarmowe to ma specjalnie przygotowywane posiłki. Ponadto w Radosnym Słoneczku dziecko mój mały ma bardzo dobrą opiekę, fajną kadrę nauczycieli i może uczyć się trzech języków, a jak wiadomo w tym wieku łatwiej mu to przychodzi i warto wykorzystać okazję.

Odpowiedz

kama
kama | 2016-03-10 18:01 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko z rodziny chodzi do przedszkola prowadzonego przez zakonnice ,we wroclawiu .Kuchnia -pieta achillesa .Pozatym ok .
Zakonnice przesadzaja ze slodyczami .MA SA KRA .NIE ROZUMIEJA I MONIEC

Odpowiedz

r1
r1 | 2016-02-10 07:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak czytam jadłospis w przedszkolu to sam nie jestem głodny. Wiecznie coś ze szpinakiem,brokuły,naleśniki z bialym serem( bez cukru,herbata bez cukru,ogórki do obiadu bez smietany i soli,masło czosnkowe.Ja płace za te posiłki a ktoś nawiedzony mówi co moje dziecko będzie jadło.Kiedyś za moich czasów w przedszkolu herbate sie słodzilo teraz cukier szkodzi.Dzieci z reguły nie lubią nic z czosnkiem nie wspomne o szpinaku.Dzieci z tutejszego przedszkola wychodzą z niego poprostu głodne a moje pieniądze lądują w koszu na śmieci

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Nikaaaa
Nikaaaa | r1 | 2016-04-27 10:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Cukier ZAWSZE szkodzil! Poczytaj statystyki nt prochnicy i otylosci wsród dzieci.
Uświadom sobie jeszcze ile ukrytego cukru (i soli) dziecko może spożywać w przetworzonych produktach.
W przedszkolu dzieci spedzaja wieksza czesc dnia, ksztaltuje im sie smak i nawyki zywieniowe. CZekoladowe kulki z mlekiem to nie jest wartosciowy pisilek!

Odpowiedz

Ania
Ania | r1 | 2016-05-25 14:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Całe szczęście, że rośnie świadomość społeczeństwa na temat zdrowia i żywienia a dzieci mogą od najmłodszych lat przyzwyczajać się do zdrowych posiłków. Niestety, starsze pokolenie, nauczone, że to co słodkie i tłuste jest najlepsze, dziś masowo umiera na choroby układu krążenia oraz nowotwory. Jeśli dzieci w domu jedzą warzywa i owoce, będą jadły je również w przedszkolu. Jeśli ktoś przyzwyczaił dziecko do tego, że nie można zjeść posiłku bez cukru a warzywa są dla królików, to nie ma co się dziwić, że w przedszkolu chodzi głodne.

Odpowiedz

Nena
Nena | Ania | 2017-10-05 00:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam odwrotny problem. Moja córka czteroletnia uświadamia Panie, że można pić wodę i mleko i niekoniecznie uwielbiac słodkie kakao i słodycze. ..ale jak dalej edukować skoro Pani wychowawczyni wytłumaczyła, że slodka rozpuszczalna guma czyści zęby a słodycze daje w nagrodę za dobre zachowanie. ..

Odpowiedz

Ja
Ja | r1 | 2017-04-06 10:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Proszę mieć pretensje do Ministra Zdrowia, który tworzy Uchwały dotyczące żywienia dzieci w przedszkolu - podobno na wniosek rodziców... więc skąd pretensje do przedszkoli... Proszę znaleźć Uchwały z 2016 r. i 2017 r. i je poczytać...

Odpowiedz

gremlinka
gremlinka | 2015-11-27 11:40 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jakby czerwony balonik w Warszawie, placówka mojego dziecka serwowało coś niestosownego to na pewno od razu wypisałabym syna i jeszcze tego samego dnia zawiadomiła odpowiednie osoby. Tak nie może być, takie przedszkola powinny być zamykane.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?